owszem, szkody dla środowiska są... NIE ISTNIEJĄ CZYSTE TECHNOLOGIE POZYSKIWANIA SUROWCÓW także i ENERGETYCZNYCH. Jak już napisałem, na tzw "czystą" energię nie ma co liczyć - przynajmniej w Polsce, w ilościach pokrywających zapotrzebowanie - na świecie również. Jakie szkody środowiskowe powoduje wydobywanie, dystrybucja i przetwarzanie ropy? Przecież nawet te informacje, które nam są "wydzielane" - nie opisują RZECZYWISTYCH kosztów środowiskowych wydobycia ropy... ale przecież tak fajnie jedzie się własnym samochodem... więc zgadzamy się, mało - niejeden marzy o własnym samochodzie: jeszcze "lepszym", nowocześniejszym, wspanialszym (choć ta nowoczesność kosztuje krocie) taką cywilizację - TECHNOLOGICZNĄ cywilizacje człowiek wytworzył, w tej chwili nie ma od niej odwrotu - jedyny ratunek w zdobyciu technologii czystego, nie obciążającego nadmiernie środowiska pozyskiwania energii - uda się nam w najbliższym czasie - nasze szczęście. Nie uda się - będzie: ropa, węgiel, gaz z łupków... i zanieczyszczone, zniszczone środowisko - albo koniec cywilizacji jaką znamy: z prądem w gniazdku, komputerami, pralkami automatycznymi, lodówkami, telewizorami i milionami innych gadżetów, bajerów (także z telefonami komórkowymi, które dla młodszych pokoleń są czymś absolutnie normalnym, niezbywalnym i bezwzględnie koniecznym... ale to jest najmniejszy problem), koniec z współczesną medycyną, koniec z samochodami - czyli TRANSPORTEM tak łatwo dostępnym teraz... Już napisałem poprzednio: WYBIERAJCIE. Owszem, możliwe, że za wcześnie, że za jakiś czas zostaną opracowane technologie minimalizujące negatywny wpływ na środowisko przy wydobyciu gazu z łupków - ale odwrotu od jego wydobycia, prędzej czy później - nie ma... przy obecnym i jeszcze jakiś czas trwającym (nie wiemy, jak długo i czy zdążymy) stanie wiedzy o uzyskiwaniu energii BEZWZGLĘDNIE koniecznej dla trwania naszej cywilizacji... Wybierajcie. Albo własny gaz, albo węgiel, albo atom - albo uzależnienie się od obcych dostawców gazu i ropy - czyli ENERGII, albo - i tu zażartuję, a ponury to żart - ciemność zobaczymy...
Zaloguj się, aby oddać głos
0