Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Książki dr Wawryniuka

Utworzony przez kolo20, 17 lipca 2012 o 13:48
Chciałbym się dowiedzieć co sądzicie o książkach dr Wawryniuka z zielonej serii jak np. Żmudź? I czy władza powinna pomóc w wydawaniu kolejnych tomów? Bo wiele się ma ukazać jak Rejowiec, Kamień, gmina Chełm, a niektóre odmawiają jak Dorohusk. Dzięki za odpowiedź
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ksiazki Wawryniuka z zielonej czy niebieskiej serii są powileniem kalendarium czy wcześniej przez niego wydanego Leksykonu powiatu chełmskiego do którego materiały zbierały biblioteki i tak zwani zapaleńcy lokalnej historii.Powiat włodawski pokusił sie na tego autora.Wartośc poznawczą jakąś mają.Mogą być przyczynkiem do badanai historii lokalnej dla innych.Zachecałabym aby szukać studentów do pisania monografi,nawet zachęcić ich finansowo tak aby praca miała charakter dziejowy od jakichkolwiek piewrwszych informacji do czasów obecnych.Niech to nie bedzie w formie kalendarium.Piękną monografię wydała gmina Cyców.Profesjoinalnie napisana,zachecam do przeczytania.Gmina Sawin też może poszczycić się wieloma monografiami regionalnymi.Czasami ilośc nijak nie ma się do jakości,pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wicki napisał:
Ksiazki Wawryniuka z zielonej czy niebieskiej serii są powileniem kalendarium czy wcześniej przez niego wydanego Leksykonu powiatu chełmskiego do którego materiały zbierały biblioteki i tak zwani zapaleńcy lokalnej historii.Powiat włodawski pokusił sie na tego autora.Wartośc poznawczą jakąś mają.Mogą być przyczynkiem do badanai historii lokalnej dla innych.Zachecałabym aby szukać studentów do pisania monografi,nawet zachęcić ich finansowo tak aby praca miała charakter dziejowy od jakichkolwiek piewrwszych informacji do czasów obecnych.Niech to nie bedzie w formie kalendarium.Piękną monografię wydała gmina Cyców.Profesjoinalnie napisana,zachecam do przeczytania.Gmina Sawin też może poszczycić się wieloma monografiami regionalnymi.Czasami ilośc nijak nie ma się do jakości,pozdrawiam
Kolego pomawiasz autora, a to jest karalne (vide pierwsze zdanie). Monografie są opracowywane w ramach projektu naukowego, posiadają recenzje i cały aparat naukowy, w tym bibliografie. Wawryniuk wypracował swój styl i to zostało zaakceptowane przez zdecydowaną większość czytelników i pracowników nauki. Rzecz w tym, że autor nie zabiega o wydawanie jego książek. Z taką inicjatywą wychodzą np. gminy. Wawryniuk pisze dla odbiorcy, który właśnie takiej książki szuka. Zawiść, czy zazdrość? Chyba się domyślam, kim jesteś. Czy to Twoja strona internetowa o jednej z gmin, gdzie między innymi w każdej z miejscowości cytujesz Wawryniuka?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zgadzam się z "Fanem", w tym odnośnie oceny pierwszego zdania zabierającego jako drugi głos "Gościa". Dla mnie książki Wawryniuka to olbrzymie źródło informacji NIGDZIE DOTYCHCZAS NIEPUBLIKOWANYCH, w większości pochodzących w oparciu o kwerendy archiwalne, w tym między innymi z archiwów warszawskich i zagranicznych. Do "Kolo" - monografia Dorohuska miała już dwa wydania. Oba sfinansowane przez sponsorów. Niestety ta książka nie jest juz do zdobycia. Informuję też, że w 2012 r. było też zlecone przez Starostwo Powiatowe we Włodawie drugie wydanie Monografii powiatu włodawskiego. Pozdrawiam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Fan napisał:
Kolego pomawiasz autora, a to jest karalne (vide pierwsze zdanie). Monografie są opracowywane w ramach projektu naukowego, posiadają recenzje i cały aparat naukowy, w tym bibliografie. Wawryniuk wypracował swój styl i to zostało zaakceptowane przez zdecydowaną większość czytelników i pracowników nauki. Rzecz w tym, że autor nie zabiega o wydawanie jego książek. Z taką inicjatywą wychodzą np. gminy. Wawryniuk pisze dla odbiorcy, który właśnie takiej książki szuka. Zawiść, czy zazdrość? Chyba się domyślam, kim jesteś. Czy to Twoja strona internetowa o jednej z gmin, gdzie między innymi w każdej z miejscowości cytujesz Wawryniuka?
"Gościu. Piszesz nieprawdę. Spójrz do bibliografii każdej z Wawryniuka książek. jest tam więcej materiałów archiwalnych niż innych wykorzystanych pozycji. Ważne jest również i to, że każda z wydanych książek ma przynajmniej 3 recenzentów z tytułami profesorskimi. "Gościu" - zamiast strzelać "kula w płot" ujawnij się co napisałeś SAMODZIELNIE, jaki masz stopień naukowy i czy tym samym jesteś uprawniony do wydawania opinii pracach NAUKOWYCH.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"Nowy Tydzień Chełmski" podał, że jedną z publikacji Pana Wawryniuka zainteresowała się Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych, a tam wiedzą, o czym piszą.  
"Gościu. Piszesz nieprawdę. Spójrz do bibliografii każdej z Wawryniuka książek. jest tam więcej materiałów archiwalnych niż innych wykorzystanych pozycji. Ważne jest również i to, że każda z wydanych książek ma przynajmniej 3 recenzentów z tytułami profesorskimi. "Gościu" - zamiast strzelać "kula w płot" ujawnij się co napisałeś SAMODZIELNIE, jaki masz stopień naukowy i czy tym samym jesteś uprawniony do wydawania opinii pracach NAUKOWYCH.
"Nowy Tydzień Chełmski" podał (oni wiedzą  o czym piszą), że jedną z książek Pana Wawryniuka zainteresowała się Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych. To jest odpowiedź na postawione - nie wiem po co - pytanie "Kolo". To jest odpowiedź na postawione - nawiasem nie wiem po co - pytanie "Kolo".
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: