wspolczuje pogorzelcom i ludziom tej wsi... wiem co to znaczy stracic dorobek i nie spac po nocy tylko pilnowac, jezdzic patrolowac i nasluchiwac czy chociaz znowu nie wyje syrena strażacka... u Nas kilka lat temu tylko ze pozna jesienia i w zimie tez byl podpalacz i spalil ok 13 stodół... do tej pory nie wiadomo czy go złapano czy nie... najwazniejsze ze sie skonczylo... i rzeczywiscie podpalacz pilnowal ludzi a nie ludzi ejego bo gdy tylko patrol policji strazy czy nasz przejechal to zaraz pojawial sie ogien... zycze Wam zeby skonczylo sie to pieklo zebyscie go sami albo policja zlapala. Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0