Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Mieszkanie płonęło jak pochodnia

Utworzony przez Olgierd., 21 sierpnia 2008 o 16:49 Powrót do artykułu
Czy moze mi ktos wyjaznic, jak ludzie moga zyc i mieszkac bez ubezpieczenia mieszkania? Przeciez to najwieksza glupota w cywilizowanym swiecie. Czesto slysze, ze ograniczone zasoby finansowe stoja na przeszkodzie zadbania o wlasne mienie. Ale podstawowe ubezpieczenie nie kosztuje wiecej niz butelka wodki, ktorej nasi rodacy spozywaja w zastraszajacych ilosciach.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Chyba z tym kosztem ubezpieczenia przesadziłeś (albo pijesz drogą wódkę). Mam ubezpieczone mieszkanie 46m^2 i koszt to 168PLN rocznie. Nie zmienia to jednak faktu, że dzięki temu ubezpieczeniu śpię spokojniej. W przypadku mojej opcji ubezpieczenia mam gwarantowane kwoty: 70000 - ubezpieczenie na wypadek pożaru (ściany, okna itp) 30000 - zniszczenie ruchomości spowodowane pożarem, zalaniem itp. 8000 - kradzież i dewastacja 2000 - przepięcia 20000 - OC (na wypadek, gdybym zalał sąsiadów) PS - paliło się mieszkanie w bloku sąsiadującym z blokiem mojej teściowej. Ucierpieli nie tylko ludzie z tego feralnego trzeciego piętra, ale również sąsiedzi mieszkający wyżej. No i wiadomo - tych z niższych pięter też pozalewało :|
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: