Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Rożdżałów: Audi uderzyło w drzewo. Nie żyje kierowca

Utworzony przez ancymonek, 6 września 2014 o 09:43 Powrót do artykułu
Wszystko napisane nie ma co wyjasniac
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A ja uważam że nie wszystko ... znowu przez zawalidrogi którzy wleką się 50 na godz z nosem przy szybie zginął niewinny człowiek. Może popełnił jakiś błąd , może źle ocenił odległość ale winni są przede wszystkim maruderzy których należało by spychać z drogi.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zbyszek, walnij się w łeb!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Immunitet miał,wali go to wszystko cwele !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To nie jest dobre rozumowanie. Żaden człowiek nie ma powodu żeby aż tak się śpieszyć, by innych nazywać zawalidrogami. Normalna prędkość człowieka, to jest ok. 6km/godz. Każda inna jest już dla niego nienaturalna. Już biegacz dużo ryzykuje, bo gdy zderzy się z przeszkodą, to boleśnie odczuwa utratę energii kinetycznej. 50km/h to jest prawie 14m/s. Czy to jest wolno? Uderzenie w przeszkodę zatrzymuje pojazd w ciągu ułamka sekundy. Energia wytraca się w czasie gięcia blach i odkształcania przeszkody, a wszystko to w ułamku sekundy. Jakim przeciążeniom poddane jest wtedy ciało ludzkie? Czy można zatem bezmyślnie rozpędzać się do ogromnych prędkości nie mając podstaw do założenia, że nic nigdy się nie wydarzy? Większość wypadków w Polsce to właśnie brawura lub przecenianie własnych umiejętności. Po za tym całkowity brak odpowiedzialności za siebie i innych. A ja uważam że nie wszystko ... znowu przez zawalidrogi którzy wleką się 50 na godz z nosem przy szybie zginął niewinny człowiek. Może popełnił jakiś błąd , może źle ocenił odległość ale winni są przede wszystkim maruderzy których należało by spychać z drogi. Akurat tego człowieka, który zginął znałem. Nie wiem jakie miał umiejętności jako kierowca, ale człowiekiem był spokojnym i od lat jeździł różnymi samochodami. Może był zmęczony, albo co gorsza wypił wcześniej piwo. Tego nie wiem. I nie muszę wiedzieć. Stała się tragedia w kolejnej rodzinie. Ułamek sekundy zaważył o losie nie tylko jednej osoby. Ten pan zostawił żonę i dorosłe już dzieci. A zaważył przypadek. Pewnie nieraz wyprzedzał z powodzeniem bo tą drogą jeździł setki razy. Tym razem powodzenia zabrakło. Dlaczego? Nie wiem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: