Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Co za maturzyści, a mogli sie dzień przed wyjazdem pomodlić o trzeźwośc kierowców. A tak lipa 2 godz spóźnienia i mniej czas na modlitwę w częstochowie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja to bym im poradziła lepiej sie pouczyć do matury a nie liczyć na pomoc niebios.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a ja bym zbadal alkomatem takze maturzystow:) wtedy by bylo o czym gadac:)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a ja bym zbadal alkomatem takze maturzystow:) wtedy by bylo o czym gadac:)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
coraz cześciej młodzi ludzie słowo pielgrzymka do częstochowy kojarzą z imprezą w autobusie więc co za różnica czy kierowca trzeźwy czy pijany
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tak jeździjcie do Częstochowy na pielgrzymki i Gincie przy okazji w wypadkach..Jeżeli uda wam się dojechać cało to się pomodlicie za zdaną mature i nachlacie się z powrotem w autokaże.Brawo dobry pomysł macie Maturzyści
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zastanawia mnie jeden fakt czemu tyle jest wypadków do świętych miejsc?? Tródno policzyć nawet ile osób zgineło na te pilelgrzymki w ost.latach...Nadgorliwośc chyba nie popłaca???
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wypadków jest dużo, to fakt, ale akurat maturzyści są taką grupą "wycieczkowiczów", którą najmniej obchodzi cel i intencja wyjazdu. Najważniejsze to wyrwać się z domu, ze szkoły i "poużywać" ile się da. Modlitwa - czy to w Częstochowie, czy gdzie indziej, jest na ostatnim miejscu. Nie twierdzę, że robią tak wszyscy, ale średnia statystyczna jest zatrważająca. O opiekunach (często są to katecheci) też można by wiele dodać - wymuszają przekraczanie prędkości, namawiają żeby jechać jakąś dziwną boczną trasą (niby "krótszą" - bo tamtędy jeżdżę czasem do szwagra...), łażą w czasie jazdy po autobusie niczym po galerii handlowej. Autobus po powrocie z takiej "pielgrzymki" wygląda jak po najeżdzie dziczy z mongolskich stepów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
NO I MÓGŁ ICH DOSTARCZYĆ BEZPOŚREDNIO PANU BOGU JAK TO BYŁO W UBIEGŁYM ROKU NA PODLASIU.Utrata prawka na zawsze i dwa lata "kicia"aby miał czas na przemyślenie swojej winy.Tak to jest jak wszystkim grozi a mało kto odpowiada ,bo Temida POzbyła się opaski i sądzi jak POpadnie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kierowca_autobusu napisał:
Wypadków jest dużo, to fakt, ale akurat maturzyści są taką grupą "wycieczkowiczów", którą najmniej obchodzi cel i intencja wyjazdu. Najważniejsze to wyrwać się z domu, ze szkoły i "poużywać" ile się da. Modlitwa - czy to w Częstochowie, czy gdzie indziej, jest na ostatnim miejscu. Nie twierdzę, że robią tak wszyscy, ale średnia statystyczna jest zatrważająca. O opiekunach (często są to katecheci) też można by wiele dodać - wymuszają przekraczanie prędkości, namawiają żeby jechać jakąś dziwną boczną trasą (niby "krótszą" - bo tamtędy jeżdżę czasem do szwagra...), łażą w czasie jazdy po autobusie niczym po galerii handlowej. Autobus po powrocie z takiej "pielgrzymki" wygląda jak po najeżdzie dziczy z mongolskich stepów.
PANIE KIEROWCA NIE ZAPOMINAJ,ŻE JESTEŚ GOSPODARZEM POJAZDU I MASZ PRAWO DO WYMUSZENIA PEWNYCH REGUŁ JAKIE OBOWIĄZUJĄ W ŚRODKACH KOMUNIKACJI. O ILE JESTEŚ TRZEŹWY NIE POWINNIENEŚ MIEĆ Z TYM PROBLEMU.NIE WNIKAJ NATOMIAST W DUCHOWĄ SFERĘ TYCH PRZEDSIĘWZIĘĆ BO ABY JE DO KOŃCA ZROZUMIEĆ NIE WYSTARCZY BYĆ JEDYNIE KIEROWCĄ I TO W DODATKU NIEKIEDY PIJANYM.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Chłop Polski napisał:
PANIE KIEROWCA NIE ZAPOMINAJ,ŻE JESTEŚ GOSPODARZEM POJAZDU I MASZ PRAWO DO WYMUSZENIA PEWNYCH REGUŁ JAKIE OBOWIĄZUJĄ W ŚRODKACH KOMUNIKACJI. O ILE JESTEŚ TRZEŹWY NIE POWINNIENEŚ MIEĆ Z TYM PROBLEMU.NIE WNIKAJ NATOMIAST W DUCHOWĄ SFERĘ TYCH PRZEDSIĘWZIĘĆ BO ABY JE DO KOŃCA ZROZUMIEĆ NIE WYSTARCZY BYĆ JEDYNIE KIEROWCĄ I TO W DODATKU NIEKIEDY PIJANYM.
Kierowca ma rację, a twoja żałosna wypowiedź jest na poziomie ksywki, którą sobie wybrałeś.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: