Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Nigdy nie miałem działki w ROD, pewnie dlatego tak wygląda tak moja opinia. Po pierwsze: czy "właściciele" tych działek mają do nich jakiekolwiek prawo, czy jest to tak, że gmina jest właścicielem, dzierżawi na 99 lat "związkowi", a "związek" przydziela działkowcom? O ile mi wiadomo najpewniejszą formą własności jest odrębna własność z aktem notarialnym i księgą wieczystą. Czy ktokolwiek ma taki dokument do "działki w ogródkach"? Albo chociaż udział w prawie własności/użytkowaniu wieczystym? Nie? To czemu się dziwić - co było "przydzielone" będzie kiedyś odebrane. A że ludzie inwestowali na nie swojej ziemi (lub myśleli, że mają do niej większe prawo niż w rzeczywistości) to już ich sprawa - trzeba się dobrze zorientować zanim się wyda kasę - osobiście nie włożę w coś grosza, jeśli nie mam do tego silnego prawa własności (teraz chcę przekształcić spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w odrębną własność lokalu - opłaty miesięczne wzrosną mi o 5 złotych, ale nikt nie będzie się czepiał, że otwieram biuro/magazyn/szkołę/agencję w mieszkaniu; ciekawa tylko będzie kwestia komórki w piwnicy iykwim) Po drugie: Jak to wygląda?! Ogromny obszar ziemi ogrodzony starą siatką/okropnym zardzewiałym płotem. Utrudnia komunikację - nie masz klucza, nie przejdziesz (a po miedzy pola już tak). Tragiczne budki z dykty, o pozwoleniu na budowę nie wspominając. Lokalizacja do bani. Rozumiem, że tereny te były wyznaczanie kilkadziesiąt lat temu i wtedy były to przedmieścia, ale teraz już nie są. Unii Lubelskiej, Piłsudskiego, JP2, Kraśnicka, Nałęczowska, Warszawska, Smorawińskiego, Zawilcowa, Mełgiewska - tam powinno być MIASTO, a nie amatorskie uprawy zieleni ogródkowej. Janowska, Osmolicka, Wilcza, Zimna - te lokalizacje są OK, nie zaburzają układu urbanistycznego, są "plombami" lub w dobrej lokalizacji. Nie można utrudniać rozwoju miasta i budowy infrastruktury, "bo ktoś marchewkę uprawia", ludziom zabiera się ziemię, domy, a ROD nie ruszysz, bo nie wiadomo komu i ile odszkodowania wypłacić. A wygląd ogródków - tragiczny, jak wioska Borata albo gorzej... Czyli w skrócie: zrobić z tym porządek, wyrzucić poza centrum miasta (bo to już nie tylko śródmieście jest centrum) na obrzeża albo ładnie wkomponować tam gdzie juz nic innego nie można zbudować (np. z powodu złych warunków hydrogeotechniczno-inżynierskich, czy innych) i zmusić właścicieli do dbania o wygląd - dlaczego straż miejska może wypisac mandat za bałagan przed domem, a ROD już to nie dotyczy? Niech to będą ogrody, a nie syfiaste ogródki. A że często właścicielami są ludzie niezamożni, to jeśli naprawdę jest to ich jedyna rozrywka, to spokojnie powinni być w stanie to udowodnić i ewentualnie uzyskać zwolnienia z opłat lub nawet dofinansowanie na sprzątanie terenu/nasadzenia. Inni powinni słono* płacić, a szczególnie jeśli się działką nie zajmują. *słono - w porównaniu do tego co jest teraz; powinni normalnie płacić podatki i opłaty eksploatacyjne tak jak ja za działkę rekreacyjną nad Zagłęboczem na pojezierzu Łęcz-Włod. Pozdro dla myślących i idę po kolejne piwko.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wydaje mi się, że dzięki urządzeniu tam ogródków, ta część widoku na Stare MIasto ulegla zachowaniu. Nic go nie zasłania. Inna sprawa, ze tam naprawde nie da sie nic zbudować, grunt jest grząski.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Działkowcą zabrać wszystkie działki i oddać je za bezcen pod budowe kościołów, ot polityka naszego państwa i samorządów. Dla obywatela wysoki podatki i słabe zarobki, dla kleru watykańskiego wszystko za frikio.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Chorym jest że w samym centrum miasta 34 ha ziemi zajmują ogródki działkowe (mówię o "ogrodach podzamcze"). Jaka jest przyjemnośc z przebywania na działce zlokalizowanej przy głównych arteriach miejskich, oraz uprawy i jedzenia czegoś co ma w sobie więcej chemii niż nijedno GMO ??? Tereny ogódków działkowych pomiędzy Al. Unni Lubelskij i Al. Solidarności powinny zostać przeznaczone pod inwestycje. To tu powinno powstać centrum handlowo-biznesowe Lublina. Dodatkowoymi zaletami jest bliskość Starego Miasta. W żadnym innym polskim dużym mieście nie widziałem, aby w samym jego centrum ponad 30 ha gruntów zajmowały ogródki działkowe !! To nie miejsce na tego typu rzeczy !!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
większość ogrodów w Lublinie, to tereny dolin rzecznych - czyli tereny zalewowe, i wąwozy - które w planach są wyłączone spod zabudowy - więc i tak nie można tam niczego wybudować
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Działkowcy musza się organizować,bo złodzieje czyhają na ich ogrody.Banda Tuska i Pawlaka nie cofnie się przed niczym!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
folkatka napisał:
Wydaje mi się, że dzięki urządzeniu tam ogródków, ta część widoku na Stare MIasto ulegla zachowaniu. Nic go nie zasłania. Inna sprawa, ze tam naprawde nie da sie nic zbudować, grunt jest grząski.
słyszales o palowaniu akurat te ogródki to chore miejsce
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zabrać biednym te 3 ary oddać bardzo bogatym
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jaki ogród Pułaskiego przy ul.Puławskiej??? Pismaki barany co nie wiedzą że tam na terenie zalewowym już od lat tylko chaszcze i nieuzytki? Walące się altany i NIKT tam nic nie uprawia ! Bzdury wypisujecie niedouczone gamonie z Dysa.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Marcel napisał:
Chorym jest że w samym centrum miasta 34 ha ziemi zajmują ogródki działkowe (mówię o "ogrodach podzamcze"). Jaka jest przyjemnośc z przebywania na działce zlokalizowanej przy głównych arteriach miejskich, oraz uprawy i jedzenia czegoś co ma w sobie więcej chemii niż nijedno GMO ??? Tereny ogódków działkowych pomiędzy Al. Unni Lubelskij i Al. Solidarności powinny zostać przeznaczone pod inwestycje. To tu powinno powstać centrum handlowo-biznesowe Lublina. Dodatkowoymi zaletami jest bliskość Starego Miasta. W żadnym innym polskim dużym mieście nie widziałem, aby w samym jego centrum ponad 30 ha gruntów zajmowały ogródki działkowe !! To nie miejsce na tego typu rzeczy !!
To zapraszam do Gdańska , byłem widziałem , tam tez jest podobnie .Najgorsze jest to , że te ogródki wyglądają w więkoszości jak slamsy .Zamiast altanek stoją rudery! Twoje słowa popieram w całej rozciągłości. -- Sprzedż domów podkarpackie
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: