Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

50-lecie kapłaństwa dominikanina o. Ludwika Wiśniewskiego

Utworzony przez Arek, 23 czerwca 2011 o 11:19
Tak, ale O. prof. Albert Krąpiec, był chyba najwybitniejszym dominikaninem w Lublinie i był jednym z bardziej znanych filizofów współczesnych. o. Ludwik no jest, ale tak za bardzo kieruje się w stronę protestantyzmu... niepotrzebnie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Z dedykacją dla ojca Ludwika na dzień jubileuszu kapłaństwa. Modlitwa św. Tomasza z Akwinu: Panie - Ty wiesz lepiej aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym, rozumnym, lecz nie narzucającym się. Szkoda mi nie pożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale ty Panie wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół. Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydła abym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień w miarę jak ich przybywa, a chęć wyliczania ich staje się z upływem lat coraz słodsza. Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchiwania ich. Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć ale proszę cię o większą pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy to jeden ze szczytów osiągnięć szatana. Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach. Daj mi Panie łaskę mówienia im o tym.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"W raporcie STASI z 1977 r. uznano go za jednego z najniebezpieczniejszych opozycjonistów w Polsce". Sądząc po ostatnich jego zachowaniach i ataku na RM, można pomyśleć o najlepszej metodzie legitymizacji "swoich".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
O rolniku, ciężko pracującym na roli w przeciwieństwie do ww, a który już 50 lat zmaga się z rolą też napiszecie ? Bo jakoś wam k...nie wierzę... No, ale o panisku co żyje w luksusie to jak najbardziej. To przecież tak miłe waszemu chrześcijańskiemu Panu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nic wielkiego dla Polski nie dokonał -szczególnie w ostatnim czasie ,gdy stał się ulubieńcem GW.Jego działalność przyczynia się do dzielenia Polaków...stąd ten duchowny niech zacznie modlić sie za siebie ...i zostawi RM w spokoju oraz zapisze się do PO...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
@Wiechosta: zakonnicy wcale nie żyją w jakimś luksusie, zawsze to zakonnicy a nie księża, pamiętaj @BYłam przedwczoraj na promocji książki "Formacja Ludwik". Szkoda że Cie nie było, dowiedziałbys sie , że o. Ludwik jednak coś tam dokonał...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
folkatka napisał:
@Wiechosta:zakonnicy wcale nie żyją w jakimś luksusie, zawsze to zakonnicy a nie księża, pamiętaj @BYłam przedwczoraj na promocji książki "Formacja Ludwik". Szkoda że Cie nie było, dowiedziałbys sie , że o. Ludwik jednak coś tam dokonał...
Ale to było"coś tam" i na dodatek dawno temu. Obecnie ma swoim kącie zadenuncjowanie księdza, na którego wyskoczył podczas sprawowanie mszy świętej, że głosi polityczne a nie religijne kazania. Zakaz wydał zmarły Arcybiskup.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jedna z ostatnich "zasług" ojca Ludwika Wiśniewskiego . "Mszę odprawiało czterech księży. To dominikanie - o. Ludwik Wiśniewski, główny koncelebrans, i o. Tomasz Dostatni oraz ks. Zbigniew Kuzia, duszpasterz lubelskiej "S", i ks. Leon Pietroń, emerytowany, 80-letni kapłan. Kazanie wygłosił ten ostatni. Nawiązał do słów, które 11 listopada wygłosił w katedrze warszawskiej ks. płk Sławomir Żarski, wówczas p.o. biskupa polowego Wojska Polskiego. W obecności prezydenta Bronisława Komorowskiego zarzucił elitom III RP brak wartości i fałszywy patriotyzm. Po tamtej mszy prezydent nie krył niezadowolenia i rozmawiał z nuncjuszem apostolskim. Ks. Żarski, kandydat do funkcji na biskupa polowego, ostatecznie nie dostał nominacji papieskiej. Ks. Pietroń w poniedziałek z uznaniem odniósł się do homilii ks. Żarskiego i ubolewał: - Takie piękne kazanie, a dostał za nie reprymendę. Sędziwy duchowny opowiadał wiernym o władzy - jak ułomna jest, gdy nie liczy się z Bogiem. Mówił o komunistach, a potem przeszedł do prezydenta i rządu Donalda Tuska. O. Wiśniewski nie wytrzymał. - Proszę mówić kazanie religijne, a nie polityczne - głośno upomniał ks. Pietronia. Ten odparł: - Proszę mi nie przeszkadzać - i uniesionym głosem dokończył kazanie. W kościele rozległy się brawa. O. Wiśniewski zwrócił się do władz regionalnej "S", prosząc je o dialog i porozumienie. Potem głos zabrał o. Tomasz Dostatni. Przypomniał dwa cytaty Jana Pawła II. Jeden dotyczący solidarności rozumianej jako wspólnota, której członkowie wspólnie niosą brzemię i nie występują przeciwko sobie. I drugi: że po upadku muru berlińskiego budujemy nowe mury, które trzeba przekraczać - nietolerancji, nienawiści, agresji. Na koniec o. Wiśniewski dodał, że kazania nie powinny służyć do uprawiania polityki. Poproszony o komentarz dominikanin powiedział nam tylko: - Uważam, że już czas wreszcie reagować. Ks. Leon Pietroń mówił nam wczoraj: - Ja nie atakowałem. Mówiłem o władzy. Premier mówi o chorobie polskości, prezydent mówi o "dorżnięciu watahy"*, potem parlamentarzyści nazywają śp. prof. Lecha Kaczyńskiego chamem i pijakiem. Prezydent jeszcze jako marszałek sejmu mówił, jaki prezydent, taki zamach - o tych wydarzeniach w Gruzji. Mnie to zdumiało, że coś takiego w ogóle może się dziać. Uważam, że Kościół ma absolutne prawo do zajmowania się polityką. Zachowanie o. Wiśniewskiego oceniam jako bardzo niewłaściwe, nawet gdybym powiedział coś bardzo rażącego. - W kazaniu nie widziałem nic złego, ale nie chciałbym bardziej tego tematu rozwijać - stwierdził Krzysztof Choina, sekretarz zarządu regionu "S". - Pierwszy raz w życiu byłem świadkiem polemiki w czasie mszy między duchownymi - nie krył zdumienia Lech Sprawka, lubelski poseł PiS. Jak ustaliliśmy, pierwotnie homilię wygłosić miał o. Wiśniewski - miała dotyczyć tradycji "S". Jednak ks. Kuzia wskazał na ks. Pietronia. Incydentem zajęły się wczoraj władze kościelne. Ks. Pietroń został we wtorek rano wezwany na rozmowę do abp. Józefa Życińskiego, metropolity lubelskiego. Według nieoficjalnych informacji ks. Pietroń zostanie zawieszony na pół roku w głoszeniu kazań".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nowy święty michnikowszczyzny. Jakoś o wielkim dominikaninie, filozofie,Polaku patriocie - ojcu profesorowi Krąpcu ciągle cicho. Hańba!
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: