Może niech najpierw prezydent jako większościowy akcjonariusz wyegzekwuje złożenie sprawozdania finansowego przez zarząd pierwszej "sportowej" spółki. Nie powinien mieć z tym żadnego problemu, bo na prezesa przez swoich przedstawicieli w radzie nadzorczej powołał wszak czołowego miejskiego działacza PO.   Jeżeli ta "sportowa" spółka w ubiegłym roku osiągnęła ujemny kapitał własny i przez ponad pół roku nie składała sprawozdania finansowego by ukryć to przed obrotem gospodarczym, to co spowodowało powtórkę w tym roku?   Druga w kolejce do dokapitalizowania również osiągnęła ujemny kapitał własny - tak w przypadku jednej jak i drugiej przedstawiciel prezydenta na walne akcjonariuszy głosował za udzieleniem zarządom absolutorium, co w każdych innych warunkach byłoby kuriozum.   Myślę, że jeżeli już, to powinien dołożyć do tych spółek z własnych pieniędzy ewentualnie z pieniędzy PO.
Zaloguj się, aby oddać głos
0