Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Al. Kraśnicka: Pijany pieszy pod kołami samochodu

Utworzony przez kinol, 15 grudnia 2010 o 08:45 Powrót do artykułu
I co z tego że miał 1.5 prom. alkoholu ,ale przechodził na pasach.Wtym przypadku dla mnie ważniejszą informacją by było, na jakim swiatle przechodził ?. Już nie raz w tym miejscu kiedy pojawiła się strzałka warunkowego lewoskrętu to deb***e trąbili mimo,że na chodniku znajdowali się ludzie.Proszę mi pokazać gdzie jest napisane,że człowiek pod wpływem alkoholu nie może znaleźć się na oznakowanym przejściu dla pieszych czy na chodniku. Tylko,że autorek tego gniota asekuracyjnie podkreśla stan trzeźwości poszkodowanego w razie gdyby pojazdem kierował ktoś np.z palestry czy pismackiej braci.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Słuszne spostrzeżenie!Jednak rozsądek jest czymś obcym w konstruowaniu prawa na terenie pomiędzy Bugiem I Odrą-bo to przecież "najjaśniejsza ,światła część ludu " go ustanawia!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
samochód potrącił pieszego na pasach. - Pieszy był nietrzeźwy Xzy to znaczy,że na pasach (przejściu dla pieszych) można potrącić pijanego przechodnia?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
trzeźwy pieszy napisał:
samochód potrącił pieszego na pasach. - Pieszy był nietrzeźwy Xzy to znaczy,że na pasach (przejściu dla pieszych) można potrącić pijanego przechodnia?
Oczywiście, że nie można, ale nie wiadomo, na jakim świetle przechodził. Nie wiadomo też, jak się na przejściu zachowywał. Kierowca nie podejrzewa przecież, że pieszy na przejściu może się zataczać albo iść 'do tyłu'... Swoją drogą, to wielu trzeźwych ludzi, przechodzących przez przejście, zachowuje się jak tzw. święte krowy - wchodzą wprost pod koła, bo są pewni, że samochód zawsze się zatrzyma. Niestety, droga hamowania, szczególnie teraz, jest długa, więc rozsądek obowiązuje KAŻDEGO - zarówno kierowców, jak i pieszych!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
lublinianka napisał:
Oczywiście, że nie można, ale nie wiadomo, na jakim świetle przechodził. Nie wiadomo też, jak się na przejściu zachowywał. Kierowca nie podejrzewa przecież, że pieszy na przejściu może się zataczać albo iść 'do tyłu'... Swoją drogą, to wielu trzeźwych ludzi, przechodzących przez przejście, zachowuje się jak tzw. święte krowy - wchodzą wprost pod koła, bo są pewni, że samochód zawsze się zatrzyma. Niestety, droga hamowania, szczególnie teraz, jest długa, więc rozsądek obowiązuje KAŻDEGO - zarówno kierowców, jak i pieszych!
Tak,masz rację.Ale pieszy na przejciu jest "świętą krową".I czy to się komu podoba czy też nie.Sam jestem kierowcą i widzę co dzieje się na drogach.W tym na przejściach. I chyba nie ma takiego użytkownika drogi,którey świadomie lub nie-popełnił jakieś wykroczenie.Ale kierowca zbliżając się do przejścia,opowinien zachować szczególną ostrożność,bo pieszy przeważnie jest nieobliczalny.Szczególnienietrzeźwy. A czy ten pijaczek znajdował się na przejściu ze światłami i czy przechodził na czerwonym czy zielonym światle,to już będzie rozpatrywała policja.Ale skoro gazeta wspomniala o nietrzeźwym pieszym na przejściu,powinna też dodać czy pieszy przechodził prawidłowo. Pozdrawiam wszystkich pieszych.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
lublinianka napisał:
Oczywiście, że nie można, ale nie wiadomo, na jakim świetle przechodził. Nie wiadomo też, jak się na przejściu zachowywał. Kierowca nie podejrzewa przecież, że pieszy na przejściu może się zataczać albo iść 'do tyłu'...Swoją drogą, to wielu trzeźwych ludzi, przechodzących przez przejście, zachowuje się jak tzw. święte krowy - wchodzą wprost pod koła, bo są pewni, że samochód zawsze się zatrzyma. Niestety, droga hamowania, szczególnie teraz, jest długa, więc rozsądek obowiązuje KAŻDEGO - zarówno kierowców, jak i pieszych!
No właśnie! a co powiecie na emerytów, którzy na rondzie przy L'eclercu "pędzą" (czasami podpierając się kulami) na czerwonym świetle! Bo im okazja w sklepie "ucieknie"! Kilka razy, kiedy zwróciłem jakiejś babci uwagę: "Gdzie się tak pani spieszy? Na cmentarz?" To tylko się głupio uśmiechnęła i dalej pognała. A później krzyczą, że kierowcy na nich trąbią! Oj szkoda, że z wiekiem niektórym ubywa rozumu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: