Jak ktoś ma ochotę wyciąć sobie trochę drzew czy krzewów to zaprszamy do Opola Lubelskiego. Tutaj wolno wycinać bez bawy wszystko i to bez żadnej kary. Najlepszym przykładem jest wycięcie na dużej powierzchni drzew i krzewów w centrum Opola Lubelskiego, w miejscu gdzie obecnie stoi market "BIEDRONKA". W trakcie wycinki pod budowę obiektu "BIEDRONKI" ludzie w opolu też głośno o tym mówili, i co - nic. Przeprowadzono wycinkę bez wymaganych zezwoleń. Dopiero później jak się zaczął szum wokół tej sprawy to zaczęto produkować jakieś dokumenty ale i tego nie skończono. Oczywiście z wszystkim stała pewna słynna już z różnych malwersacji pani G.G. którą burmistrz za zasługi powołał na stanowisko kierownika Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miejskim W Opolu Lubelskim. Opole górą, w Lublinie są jacyś wyjątkowo upierdliwi urzędnicy. Urzędnicy z Lublina, bierzcie przykład z Opola, to szybciej awansujecie (oczywiście w Opolu)
Zaloguj się, aby oddać głos
0