Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
LSS SPOŁEM i ŻABKA to najdroższe sklepy w Lublinie. Wiadomo to od dawna. Dziwne, że STOKROTKA jest tutaj ciut tańsza od TESCO, bo wg. mnie jest akurat odwrotnie ... STOKROTKA to drożyzna. No i gdzie w tym zestawieniu ALDIK, he he ? ALDIKI to też lichwa.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Od niedawna nie kupuje w marketach i wydaję mniej pieniędzy i zdrowiej się odżywiam. Naprawde ide na targ i do małych sklepików gdzie nikt mi nie wciska nic na siłęi nie myszę nosić wielkiego koszyka.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
zwracam uwagę na fakt iż prezentowane dane dotyczą "markowych" produktów typu margaryna Rama etc. jeżeli weżniemy zamienniki z marek własnych dyskontów spożywczych to raz zapłacimy mniej a dwa czasami są to lepsze produkty niż te markowe. dla przykładu keczup z lidla cena ok. 3 zł za ok. 500 mln zawiera 72 % pomidorów a keczup hellmans zawiera ich 63%. i tak można by mnożyć
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Uwaga artykuł kłamliwy i sponsorowany na 4 miejscu Alma bardzo ciekawe. Zgadzam sie Adą na targu najbardziej korzystnie i najlepszej jakości owoce , warzywa a w supermarkecie cenowo przebijają ceny na jeden produkt by klient jak już się tam znajdzie kupi i tak znacznie więcej i nie zwraca uwagi na ceny
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Stokrotka i delima jest dużo tańsza od TESCO. Łosoś kurylski 200g w delimie za 10,99 zł, w tesco za 16,99 zł
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zapomnieli dodać że jeżeli ktoś mieszka np 10 km od reala to ile dojdzie mu kosztów powiedzmy na paliwo...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ada napisał:
Od niedawna nie kupuje w marketach i wydaję mniej pieniędzy i zdrowiej się odżywiam. Naprawde ide na targ i do małych sklepików gdzie nikt mi nie wciska nic na siłęi nie myszę nosić wielkiego koszyka.
Zakupy n atargu to strzał w dziesiątkę, można kupić swieże produkty co sprzyja zdrowemu odzywianiu. Lecz zakupy w małych sklepikach osiedlowych uważam za błąd. Większe ceny bo mniejszy wybór, do tego marża na utrzymanie sie na osiedlu. Wszystko zależy od silnej woli a nie o bojaźń że coś zostanie ci wciśniete, pomaga też lista zakupów a wtedy też żaden supermarket nie będzie ci straszny.. pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Popierajmy małe sklepiki w małych miejscowościach oraz różne osiedlowe. Nie jest prawdą że w supermarketachj jest taniej. Sprawdzcie sobie. Np. jogurt naturalny Bieluch mały: Stokrotka: 0,99, Leclerc: 1,19. Piwo Perła Chmielowa: Leclerc w promocji w czteropaku po 2:50, sklep na obrzeżu: 2,25. A w Tesco to piwo jeszcze droższe.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
trzeba popierać małe sklepiki osiedlowe np Groszki a jeśli robić większe zakupy to supermarkety np Stokrotka. do hipermarketów to tylko po chemie bo fakt, tanio tam jest ale tak niczym nie mogą się pochwalić. dla mnie najgorszym sklepem jest TESCO- drożyzna makabryczna i to na każdym dziale. co z tego że mają promocje na banany jak 500 produktów w okół bananów to nieporozumienie cenowe! -jakiś czas temu była paleta z wodą Cisowianka i wielkim napisem promocja za 1,59 butelka- super ale w Groszku ta sama woda bez promocji kosztuje 1,5 -Frugo na promocji w Tesco kosztowało 2,29 a w każdym innym sklepie, nawet w Społem poniżej 2 złotych i to bez promocji -filmy na DVD są średnio droższe o 3-5 złotych -telefony w ich punkcie droższe są średnio o 10-20% -nawet zabawki to paranoja. żołnierzyki luzem firmy COBI ( dobra polska firma ) kosztują po 8 złotych kiedy takie same można dostać w małych sklepach zabawkarskich średnio po 6-6,5 nie wspominając o stronie producenta gdzie kosztują po 5,39 co do dyskontów, Biedronka jeszcze jest w porządku bo wspiera polskich producentów ale LIDL. skąd oni biorą te produkty? na etykiecie powinno być napisane wprost skąd jest produkt a nie adres tylko centrali. ich pieczywo pochodzi z wielkiej przemysłowej piekarnii gdzieś chyba w Polsce choć Lidle w innych krajach zaopatrywane są pieczywem z Rumunii więc u nas też nie wiadomo do końca. dla mnie ten cały LIDL to ściema i przy okazji wybija naszych sprzedawców czy producentów
Zaloguj się, aby oddać głos
0
z tego, co wiem, to kawa nazywa się Jacobs, a parówki Berlinki najtańsze są w Biedronce, bo w Biedronkowych opakowaniu jest ich 6 (300 gram), a w Realu 5 (250 gram), przeliczając na parówkę (50 gram) bądź kilogramy, w Biedronce jest taniej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Alma na czwartym miejscu? Albo coś jest nie tak, albo musieli bardzo zejść z cen, bo kiedyś było tam baaardzo drogo!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
KODer napisał:
Zapomnieli dodać że jeżeli ktoś mieszka np 10 km od reala to ile dojdzie mu kosztów powiedzmy na paliwo...
jeżeli ma samochód, który pali 8 litrów na 100 km, to żeby przejechać w tę i z powrotem 20 km spali 1,6 l paliwa, co po 5,6 daje niecałe 9 złotych. da radę.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a kto jest sponsorem artykułu albo moze redaktor dostal bon na zakupy i jeszcze jedno ktora siec najbardziej wyrzezbila producenta lub dostawce
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Autor zapomniał dodać, że badanie nie jest do końca prawdziwe. W porónaniu ujęta jest na przykład cena kawy Jacobs 250g - średnia cena w sklepach 11 zł, a w Lidlu cena kawy Bellaroom Aroma (cokolwiek to znaczy) za 5,49, a w Biedronce jeszcze coś innego. Podbnie Piwo Żywiec, Olej Kujawski itd itd
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Normalnie wsadzili Społem i Żabke na ostatnie miejsce bo to maluchy. Gdyby tak zrobili ze Stokrotką to ich prawnicy by ich zeżarli w sądach. Pije piwo ze społem znanych lubelskich producentów w butelkach zwrotnych bo mi smakuje a w innych tych marketach tego nie kupie więć wole dopłacać.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
SPOŁEM i za późno wstołem.... drożyzna i dupna obsługa.... zresztą co się dziwić skoro w małych sklepach SPOŁEM pracuje po 6 sprzedawczyń naraz. Trzeba to utrzymać podnosząc ceny produktów... a Żabka nie lepsza... drożyzna. Ja tam nie kupuję. Potwierdzam, że większość ludzi kupuje w LIDLU i BIEDRONCE... no i w Kauflandzie. Tam też niedrogo.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: