Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Na błoniach pod zamkiem powinien być duży amfiteatr na wszystkie imprezy estradowe, gromadzący kilka tysięcy ludzi. Robienie prowizorycznej estrady na Placu Zamkowym, na Placu po Farze, czy na rynku, w ciasnym otoczeniu kamienic jest nonsensem. Plac Zamkowy ma służyć jako parking oraz jako droga wyjazdowa z Podwala i ul. Kowalskiej. Dlaczego okolicznościowo - bardzo często, władze pozbawiają mieszkańców i turystów tej funkcji placu, komplikując im ruch pojazdów? Dlaczego mieszkańcy kamienic przy Placu Zamkowym i na Starym Mieście muszą godzinami słuchać hałasu? Dlaczego nie maja mieć mają prawa do ciszy, zwłaszcza w nocy? Podejmujmy działania trwałe, a nie twórzmy prowizorycznych estrad w miejscach, które nie są do tego przeznaczone! Hałas z amfiteatru kierowałby się w pustą przestrzeń doliny Bystrzycy. Przy okazji - widok z Tarasów Zamkowych na Stare Miasto przesłaniają drzewa. Wyjątkowo wskazane jest ich wycięcie. Zachwycajmy się architekturą miasta, która powstała, zanim wyrosły w tym miejscu drzewa. Bardzo żałuję, że nie będę mógł być w piątek w Lublinie. Proszę więc o zweryfikowanie dotychczasowych pomysłów i wzięcie pod uwagę tej propozycji. Wojciech Górski.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Za wspomnianym amfiteatrem powinien być dworzec autobusowy. Proponowana lokalizacja dworca autobusowego - przy dworcu PKP jest niepraktyczna, ponieważ jest tam utrudniony dojazd. Z ulicy Bernardyńskiej powinien być bezpośredni zjazd do dworca, jako uzupełnienie istniejącej już sieci dróg. Wojciech Górski
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Po drugiej stronie Alei Unii Lubelskiej, za Tarasami Zamkowymi, powinno powstać największe w Polsce centrum gastronomiczne z rozległym parkingiem. Na jubileusz 700-lecia Lublina zostałoby uruchomione Lubelskie Święto Piwa (na wzór niemieckiego święta "Oktoberfest"). Obecne Lubelskie Chmielaki są imprezą mało popularną, gdyż Krasnystaw jest miasteczkiem prowincjonalnym, pozbawionym bazy hotelowej. Wojciech Górski.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Uzupełnieniem tej koncepcji jest zagospodarowanie placu po dworcu PKS. Obecne budy - zardzewiałe "szczęki" psują estetykę otoczenia zamku i całego miasta. (Z tymi budami - symbolem PRL-u Lublin chciał wygrać ESK?). Powinny powstać tam dwa długie, piętrowe pawilony handlowe z cegły - na wzór łódzkiej Manufaktury, z możliwością korzystnego wykupu lokali przez dotychczasowych handlarzy z bazaru pod zamkiem i z okolic dworca PKS. Między pawilonami handlowymi były estetyczny plac z ławeczkami oraz z odnowioną studnią - symbolem żydowskiego miasteczka Podzamcze. Dojazd do tego centrum handlowego byłby tunelem z Placu Zamkowego i z ul. Ruskiej. Pod centrum handlowym powinien powstać podziemny parking. Z drugiej strony dworca PKS otoczenie przystanku MPK powinno być przebudowane, gdyż obecny jego wygląd też szpeci miasto. Z ulicy Kowalskiej powinny być przeniesione sklepy żelazne, chemiczne, materiałów budowlanych, itp. W którym mieście zabytkowym w pobliżu Starego Miasta są obecnie takie sklepy. Funkcja Starego Miasta się zmieniła, więc te sklepy powinny być przeniesione w inne miejsce. Na ich miejscu powinna być gastronomia, hotele, luksusowe sklepy z odzieżą, itp. Wojciech Górski.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Uwieńczeniem całej akcji przebudowy otoczenia Starego Miasta, byłoby utworzenie najpiękniejszego placu w Lublinie i w całej Polsce - na terenie obecnej Górki Świętoduskiej. Rozległy Plac pod ratuszem, kiedyś klasztorne ogrody, a później plac targowy jest przeznaczony pod zabudowę centrum handlowego Alchemia. Należy rozwiązać umowę z wykonawcą Arkadia, tym bardziej, że przez kilka lat inwestycja nie ruszyła, a pochyłość terenu można wykorzystać na rozległy skwer z fontannami, kaskadami, winnicami (winorośl jest w herbie miasta), ławeczkami i parasolami, ogólnie dostępnym parkiem miniatur obiektów, które były w Lublinie, a obecnie nie istnieją. Estetyczny plac, nazwany przeze mnie Placem 700-lecia Lublina, byłby połączony ze Starym Miastem deptakiem na ul. Lubartowskiej (od ul. Staszica - aż po Plac Katedralny). Komunikacja w kierunku Starego Miasta odbywałaby się na Plac katedralny i Plac Wolności, a od strony rzeki Czechówki - ulicą Świętoduską, z pętlą pod ratuszem (na miejscu obecnego parkingu). Ruch uliczny spod ratusza byłby poszerzoną ul. Świętoduską w dół, a następnie zjazdem - ul. Staszica do ul. Lubartowskiej i ul. Kowalskiej. W dalszej perspektywie można rozważyć budowę tunelu pod ul. Królewską i ul. Lubartowską, z wielkim podziemnym parkingiem pod Starym Miastem, windą towarową, którą małe pojazdy elektryczne dostarczałyby towar do poszczególnych obiektów na Starym Mieście. Podziemne parkingi i tunele są częstym rozwiązaniem komunikacyjnym w wielu miastach świata. Dlaczego Lublin, mający Stare Miasto na górce, otoczony głębokimi dolinami z trzech stron nie może mieć takich rozwiązań? Wojciech Górski.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
+ dla Wojciecha Górskiego.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Taki przemyślany projekt parku na Błoniach z amfiteatrem na 1000 widzów i z placem-sceną na miejscu zaznaczonych brukiem w trawie zburzonych domów dawnej ulicy Krawieckiej przedstawiła lubelska pracownia IDEA i nie dostała nawet złamanego wyróżnienia w tym pożal się Boże konkursie. Projekt IDEI można zobaczyć w internecie na ich własnej stornie:  http://bloniapodzamkiem.blogspot.com Polecam jego lekturę wszystkim prawdziwym miłośnikom Lublina!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nieważne, jaki pogląd na tę sprawę mają władze i komisja - ważne, co na ten temat myślą mieszkańcy! Rozwiązania mają być funkcjonalne i trwałe. Oczko wodne - "oczkiem w głowie" komisji! Niech władze nie komplikują mieszkańcom i gościom normalnego funkcjonowania Placu Zamkowego, przeznaczając go przez 1/4 sezonu na estradę. Pan Żuk już jeden sondaż w tej gazecie ze mną przegrał - może przegrać i następny. Tylko że tu będzie miał zdecydowanie większą liczbę przeciwników, niż w mojej sprawie. Panie Dominiku, ludzie czekają na sondaż w tej sprawie! Wojciech Górski.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: