Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
kolejny SHOW SANEPID.... zamknąć tego dyrektora sanepidu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Proponowałbym przeprowadzić kontrolę w sklepiku spożywczym w budynku dawnej DOKP przy ul.Okopowej 5. Na porządku dziennym jest sprzedaż produktów spożywczych przeterminowanych nawet o miesiąc, itp.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
I bardzo dobrze!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No..... wykażcie się konfidenci,co i kogo jeszcze sprawdzić ? przecież lubimy donosić
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Uważam że nie ma nic złego w informowaniu senepidu o zauważonych nieprawidłowościach. W końcu chodzi o nasze zdrowie a może i życie. Dlaczego mamy tolerować brudasów, niech każdy stara się higienę i porządek a sanepid nie będzie miał powodów do karania mandatami. Oczywiście sanepid powinien działać w taki sposób aby wymóc poprawę higieny a nie tylko ukarać, czyli na pierwszej kontroli wykazać nieprawidłowości, wskazać i pouczyć jak powinno to wyglądać, dać czas na poprawę i po jakimś czasie powtórzyć kontrolę.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ORMOWiec widzę, że jesteś jednym z restouratowrów, więc może zamiast wypisywać durnoty na forum zacznij szanować swoich klientów i podawaj im posiłki tak jak przystało w cywilizowanym świecie. Powinni się jeszcze za kebbabiarnie wziąć. Co prawda staram się unikać takiego jedzenia, ale czasami coś podkusi człowieka. Jak kiedyś wieczorem u Mustafy na Piłsudskiego zamówiłem kebbab i poddał mi go zalany potem ekspedient to mi się odechciało jeść. Do tego stolik brudny i przepełniony kosz. Jako biedny i głodny student zjadłem go w większości, ale później nie czułem się najlepiej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
myślę,że durnot nie napisałem.....większość naszych obywateli pisze donosy złośliwie(nazwijmy to "powody osobiste"), więc czekam na dłuższą listę "złych" lokali :/
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A jak ktos pali papierosa a za chwile podaje posiłek to nie jest to złośliwe? Wystarczy przestrzegać wymogi higieniczne i nie trzeba się bać żadnej kontroli
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Co za tendencyjny artykuł! Panie TOM idź Pan w pizdu! Najłatwiej kogoś oczernić! Na Zielonej jest super. Fajna atmosfera, miłe sprzedawczynie, na prawdę warto tam chodzić. i jedzenie, mniam, mniam pychotka. Naprawdę polecam!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ciekawy jestem ,czy Ci wszyscy donosiciele, mają w domach taki ład i porządek , jakiego wymagają od innych ( założę się , że nie ). Rozumiem , gdy ze strony punktów konsumpcyjnych są widoczne zaniedbania - to nawet należy pójść na skargę do sanepidu , ale w tym przypadku niczego pod względem czystości nie zarzucono. Najlepsze wyjście, nie stołować się w lokalach, ale podkasać rękawy i wziąć się za gotowanie samemu. Ludzie czasem czepiają się sami nie wiedzą czego. Najpierw należy zacząć higienę i utrzymywanie czystości od siebie, a potem czepiać się innych.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nie donosić, wg autora artykułu jest wporzo ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ciekawski napisał:
Ciekawy jestem ,czy Ci wszyscy donosiciele, mają w domach taki ład i porządek , jakiego wymagają od innych ( założę się , że nie ). Rozumiem , gdy ze strony punktów konsumpcyjnych są widoczne zaniedbania - to nawet należy pójść na skargę do sanepidu , ale w tym przypadku niczego pod względem czystości nie zarzucono. Najlepsze wyjście, nie stołować się w lokalach, ale podkasać rękawy i wziąć się za gotowanie samemu. Ludzie czasem czepiają się sami nie wiedzą czego. Najpierw należy zacząć higienę i utrzymywanie czystości od siebie, a potem czepiać się innych.
******************************************************************************** ******************************************* Jaką "higienę" ma ktoś w domu to jego sprawa! Bo nie wystawia tego na widok i nie sprzedaje tam jedzenia, więc zastanów się co piszesz. I tak nie masz o higienie pojęcia, idź teraz lepiej posprzątaj w kuchni.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Popieram!!w domu moge miec wszystko co chce bo nie daje tego ludziom, nie sprzedaje, nie prowadze działalności gastronomicznej!! DObrze, niech się sklepikarze i inni troche boją! Oszczędzają na prądzie, nie chłodzą produktów, nie sprzatają... dlaczego mam płacić za przeterminowane produkty, zjełczałe rozpuszczone masło, sery, zwiędniete warzywa???
Zaloguj się, aby oddać głos
0
I dobrze! Sam doniosłem na sklep osiedlowy bobył syf, w lodówkach cieplutko jak na plaży, wszystko zwiędniete, zjełczałe, stare...DLACZEGo mam za to płacić??
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie "donosić" tylko "informować". Redaktor powinien właściwie dobierać słowa. Ukrywanie bandziorów, złodziejaszków,osiedlowych chuliganów, prowadzących za kierownicą, innych osobników ewidentnie szkodliwych społecznie leży w polskiej mentalności, bardzo powoli do ludzi dociera swiadomość, że dla nas wszystkich jest to szkodliwe. Media nie powinny utrwalać tego procederu, ale z nim aktywnie walczyć. .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
O co chodzi z tytułem tego artykułu? Czy "Dobra" to nazwa lokalu czy może nazwisko właścicielki(a). A może jakaś ksywka, wymyślona przez sanepid?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Adam BAranowski napisał:
Uważam że nie ma nic złego w informowaniu senepidu o zauważonych nieprawidłowościach.
Ciekawe jak klient czy klientka zauważyła nieprawidłowości - tzn. że zakład smaży placki ziemnieczane, na które nie ma pozwolenia. Poza tym konfident musieł być bardzo dociekliwy, żeby stwierdzić złe działanie wentylacji. Tam gdzie jest kuchnia, zawsze jest zapach jedzenia. Bo jeśli chodzi o czystość i higienę w tym lokalu, to nie można niczego zarzucić. Życzyłbym sobie, żeby we wszystkich lokalach było tal jak w Dobrej Kuchni.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A ja opowiem tu swoją przygodę o tym jak" doniosłam" do Sanepidu....z wściekłości....i bezsilności... Oceńcie to sami. Uwielbiam powidła śliwkowe , a ponieważ tylko ja w rodzinie , więc co jakiś czas w tym samym sklepie kupowałam mały słoiczek. Któregoś dnia otworzyłam przed chwilą kupione powidła i okazało się, że są spleśniałe. Pomyślałam , to nic , widocznie żle zamknięte...wyrzuciłam. Na drugi dzień poszłam kupić nowe. Okazało się , że też spleśniałe. Przyjrzałam się lepiej i dopiero wtedy zobaczyłam że data przydatności minęła 10 dni temu. Na drugi dzień znów poszłam do sklepu i tym razem poprosiłam o nieprzeterminowane . Kupiłam , wyszłam, nie sprawdziłam . W domu okazało się , że takie same . Wściekłam się i zadzwoniłam do Sanepidu . Powiedziano , że zaraz ktoś tam pójdzie. A ja wścibska baba pobiegłam do tego sklepu zobaczyć co będzie . Od mojego telefonu minęło zaledwie kilka minut . I co widzę ? W sklepie poruszenie i to przy moich powidłach ,które znikają z półki błyskawicznie . Słyszę od pracownicy , że zaraz będzie Sanepid... Chodziłam tam codziennie , przez kilka dni nie było żadnych powideł. Gdzieś po tygodniu - patrzę - są ! Sięgam z nadzieją , że to nowa dostawa.....no i okazało się .....ŻE TO TE SAME !!!!!!!!!! Oczywiście , zadzwoniłam do Sanepidu , powiedziałam co o tym myślę....... Świata nie naprawiłam , mimo najlepszych chęci.......ALE JUŻ WIEM JAK TO CZASAMI DZIAŁA .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Ciekawe jak klient czy klientka zauważyła nieprawidłowości - tzn. że zakład smaży placki ziemnieczane, na które nie ma pozwolenia. Poza tym konfident musieł być bardzo dociekliwy, żeby stwierdzić złe działanie wentylacji. Tam gdzie jest kuchnia, zawsze jest zapach jedzenia. Bo jeśli chodzi o czystość i higienę w tym lokalu, to nie można niczego zarzucić. Życzyłbym sobie, żeby we wszystkich lokalach było tal jak w Dobrej Kuchni.
Słuchaj...to ewidentne działanie konkurencji lub zazdrośników . Tam było naprawdę smacznie , miło , czysto i bardzo "fajnie". - ale TO prawie kryminał . Szczególnie dla tych o typowej bezinteresownej ludzkiej zawiści . To nasze codzienne piekiełko..........
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
******************************************************************************** ******************************************* Jaką "higienę" ma ktoś w domu to jego sprawa! Bo nie wystawia tego na widok i nie sprzedaje tam jedzenia, więc zastanów się co piszesz. I tak nie masz o higienie pojęcia, idź teraz lepiej posprzątaj w kuchni.
,,Uderz w stół ,a nożyce się odezwą". Już wiadomo z kim się ma do czynienia. Cyt,,Jaką "higienę" ma ktoś w domu to jego sprawa!"- nie do końca się z tym zgodzę. Jeśli masz w domu burdel na kółkach i poczęstujesz jakimś posiłkiem znajomego, a ten dostanie zatrucia, kto za to odpowie? TY-NIKT INNY. Skoro sam wymagasz posiłków niemalże w sterylnych warunkach , to najpierw zacznij od siebie. W opisanym przypadku sanepid nie miał zastrzeżeń do czystości obiektu, ale nielegalnej sprzedaży art. konsumpcyjnych. Donosić na kogoś , jest łatwo , ale najpierw trzeba zacząć wymagać od siebie. Na marginesie, w mojej kuchni jest czyściej, niż Ci się wydaje.Nie zaproszę Cię ,żeby Ci to udowodnić , bo byle kogo nie zapraszam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: