Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Dokumenty Archiwum Państwowego w Lublinie już w Internecie

Utworzony przez Przemysław Leniak, 17 września 2012 o 09:28 Powrót do artykułu
podam dokładny link
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Co w nich znajdziemy? – Prowadzone przez parafie metryki urodzeń, ślubów czy zgonów .... Dziwne,że paraie udostępniły takie dane.Powszechnie wiadomo,że kartoteki parafialne są o wiele bardziej szczegółowe niż miało dawne SB.Dlaczego więc udostępnionpo takie dane?Czyżby jakaś "zmyłka"?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
sekretarka księdza napisał:
Co w nich znajdziemy? – Prowadzone przez parafie metryki urodzeń, ślubów czy zgonów .... Dziwne,że paraie udostępniły takie dane.Powszechnie wiadomo,że kartoteki parafialne są o wiele bardziej szczegółowe niż miało dawne SB.Dlaczego więc udostępnionpo takie dane?Czyżby jakaś "zmyłka"?
Parafie nie udostępniły takich danych . Do końca II wojny światowej proboszcz danej parafii jako urzędnik stanu cywilnego prowadził Akta Stanu Cywilnego (można powiedzieć było to zadanie zlecone) duplikaty ksiąg były odsyłane do Sodu Pokoju (po I wojnie światowej do odpowiedniej jednostki administracyjnej) więc księgi te nie są stricto kościelne. Poza tym większość parafii posiada unikaty tych ksiąg - no chyba że uległy zniszczeniu lub tak jak w przypadku np. niektórych parafii diecezji przemyskiej zostały przekazane do właściwego Archiwum Archidjecezjalnego. Poza tym udostępnienie tych danych, które są dość ciekawe nie jest łamaniem prawa więc nie rozumiem pytania - Dlaczego więc udostępnionpo takie dane?Czyżby jakaś "zmyłka"? - przecież osoby wymienione w tych aktach nie żyją a w zdecydowanej większości nie da się nawet na ich podstawie dowiedzieć się o ich potomkach - no chyba że zna się historię swojej rodziny od pradziadka i dalej . Więc niby co to ma być za zmyłka ? Posunięcie AP jest jak najbardfziej oki. trzeba się rozwijać a udostępnienie w sieci tych akt ułatwia poszukiwania genealogiczne. Szkoda tylko, że idzie to tak wolno, ale dużo tego więc pracy jest sporo.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jakaś część jest już z tego zindeksowana z linkami do aktów w SzwA http://regestry.lubgens.eu/news.php
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: