Zaraz się okaże że cała akcja jest tylko przykrywką do jakiejś kolejnej homo-propagandy... Żeby zrobić coś dobrego dla innych wystarczy to po prostu zrobić komuś po cichu, po prostu rozejrzeć się dookoła samego siebie i znajdą się beneficjenci, dobro procentuje, za gofra to można pójść butelki na skup oddać a prawdziwa cnota szczyci się swoją tajemnicą a nie oczekiwaniem poklasku. Najbardziej wartościowi są cisi bohaterowie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0