"I nie powstaną ludzie ziemi których dręczy głód" ale widocznie nikogo nie męczy głód, jedynie brak pieniędzy, bo jako społeczeństwo wywodzące się z opłotków wiejskich macie tam nadal swe spiżarenki. "Myśl nowa blaskiem promiennymi wiodła nas w 1989 roku na bój na trud", ale nas wszystkich i tych także co leżeli na styropianie wydymano. Organizują Targi pracy, tylko pracy nie widać w kraju. Biura pracy, których jest multum w każdym mieście i miasteczku, z hordami pracowników budżetowych, przeszkalają bezrobotnych, jak być namolnym w poszukiwaniu pracy, insynuując tym jakby nie było nieudacznictwo bezrobotnego. Parę dni temu odtrąbiono w radiu wielki sukces, bo aż 350 osób zgłosiło się na ulicę Magnoliową by ich przeszkolić w szukaniu zatrudnienia.  Przez wyeliminowanie Biur pracy wiele urzędasów znalazłoby się na bruku, ich  sytuacja byłaby podobna do tej armii zarejestrowanych z prawem i bez prawa do zasiłku, którzy by mogli przeszkalać tych z Biur pracy jak należy skutecznie poszukiwać zatrudnienia. Z pewnością żadna damulka z pośredniaka, nawet nie chciałaby słyszeć o pracy przy kastrowaniu kaczek - może przy "obciąganiu napletków".     http://forum.dziennikwschodni.pl/bezprawie-z-prawem-w-prawie-t98485/   Cenzura nie śpi i wklejam to powtórnie    
Zaloguj się, aby oddać głos
0