Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
W okresie wakacyjnym kilkakrotnie widywałem przedstawicieli LCŻ na lezakach popijajacych piwo, przygladajacych sie jak trawa zarasta okolice oraz jak zatopione łodzie Politechniki marnieją wywalone i niezabezpieczone przy nabrzeżu. Dopiero dzien przed "festynem" skoszono tylko nieudolnie trawe , schowano napredce skorupy by przedstawiciele miasta widzieli ze "cos sie dzieje" i to tyle. LCŻ nie mialo i nie ma nawwet struktur poniewaz nikt nie zbiera oplat za cumowanie (dla zeglarzy to moze i korzystne) ale nikt tez nie dba o to by stalowe okregi bezpansko pływajace po calym zalewie i straszace swoim wygladem nie uderzaly o kadluby łodzi. Nie widzialem tam zainwestowanej ani złotówki. Liczyli na kase z Unii i tyle. 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nad zalewem istnieje od lat marina, stanowiska do cumowania jachtów, pochylnia, budynki, nawet trybuny do obserwacji regat, tylko w MOSIRze nigdy nie było dobrego gospodarza, więc ośrodek jest zaniedbany i zniszczony.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Może wreszcie dzięki dziennikarzom i opinii publicznej, ktoś poniesie konsekwencje podpisania takich dziwnych umów i wyciągania kasy z miasta. Gdyby nie gazety i larum radnych i dziennikarzy prezydent klepną by dodaję dla PRYWATNEJ fundacji – tylko dlatego że źle oszacowali koszty inwestycji- przecież nawet myślenie w ten sposób to skandal. Jeżeli zagwarantowali w umowie że wybudują ośrodek i będzie kosztowała budowa 5 milionów i po trzech latach okazuje się że brakuje im jeszcze 8 milinów – to znaczy że cały ten projekt przygotowali amatorzy bez pojęcia. MOSiR i Miasto winno wyegzekwować zapisy z umowy o karach ( czyli Stowarzyszenie wpłaca karę 5 milionów do kasy MOSIR, za nie wybudowanie zgodnie z umową Centrum Żeglarstwa) i może wreszcie wszyscy pseudo menadżerowie i kolesie nauczą się wreszcie odpowiedzialności a MOSiR ma wreszcie środki żeby zrobić porządek nad zalewem i szuka następnego inwestora. Dzięki temu do następnego przetargu nie Stana sztuczne twory i przekręci arze. TAKIE MAMY PRAWO I TAK TA DZIWNA SYTUACJA POWINNA ZOSTAĆ ROZWIĄZANA. Zobaczycie mieszkańcy Lublina że na tym PRZEKRĘCIE jeszcze sporo głów poleci. Hehe. Do wyborów nie daleko.     
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To nie powinna być kara minus poniesione koszty. W takiej sytuacji poniesione koszty będą zapewne nie warte funta kłaków dla ewentualnej kontynuacji inwestycji. A za tak skonstruowaną umowę powinen odpowiedzieć ten co ją podpisał, zarówno dyscyplinarnie jak i finansowo. Przecież to kolejna idiotyczna umowa gdzie tylko miasto ponosi koszty a sztab radców prawnych ma sie coraz lepiej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
chcieli budować, a nie mieli za co. od początku wyglądało to na projekt pomyslany jako próba wyrwania od miasta atrakcyjnego terenu, za co miasto w dodatku samo by zapłaciło. teraz fundacja już wycenia jakiś projekt za milion. idę o zakład, że w sumie owe "projekty" zostaną wycenione na 5 mln lub kwotę bliską temu. i sprawa zostanie załatwiona słuszne są żądania ujawnienia osoby odpowiedizalnej za podpisanie umowyw takim ksztalcie.  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Oczywiscie fundacja jest winna ruiny obiektow mariny nad zalewem.Oczywiscie fundacja a wszczegolnosci pan Kawa przez 20 lat pobieral pozytki z obiektow mariny i nawet nie zadbal o poprawe drog i sciezek nad zalewem. Oczywiscie pan Kawa bral pieniadze przez 20 lat z organizacji wesel w obiektach mariny. Dokopac Kawie ze nie wlozyl 20 mln w budowe nowej mariny. 38
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Poniżej tłumaczenia idioty który nie potrafi czytać ze zrozumieniem!!!!!( czy ktoś w tekstach powyżej miał uwagi do Pana KAWY???)) Oczywiście Fundacja Jest Winna temu że podpisała tak idiotyczną umowę- proszę Państwa !!!!Hehe IDIOT;-)   Oczywiscie fundacja jest winna ruiny obiektow mariny nad zalewem.Oczywiscie fundacja a wszczegolnosci pan Kawa przez 20 lat pobieral pozytki z obiektow mariny i nawet nie zadbal o poprawe drog i sciezek nad zalewem. Oczywiscie pan Kawa bral pieniadze przez 20 lat z organizacji wesel w obiektach mariny. Dokopac Kawie ze nie wlozyl 20 mln w budowe nowej mariny. 38   
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Do zainteresowanych. Dlaczego MOSiR nie ogłosił przetargu analogicznie jak przy budowie lodowiska   http://www.kurierlubelski.pl/artykul/990237,lublin-hala-lodowa-mosir-nadal-bez-wykonawcy,id,t.html     Już chyba każdy zna odpowiedź.    Jeden wieli przekręt z tym Centrum - na kilometr to czuć. Chcieli sobie Panowie zrobić dobrze ale nie wyszło i ciężko się z głupiej umowy wycofać . Cała sprawa trafiła do pismaków, a ci drążą temat i wiją bata oj będzie-poruta przy wyborach. A sam Pan Kawa to bogu ducha winny - tylko ciekawe kto go na taką minę wpuścił.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Biedny pan Kawa. W ogóle nie zna się na boznesie i ktoś go wpuścił w kanał. Myślał chłopina, że weźmie w dzierżawę parę hektarów nad Zalewem i nic nie inwestując wybuduje sobie ośrodek żeglarski. A ja, dureń myślałem, że pana Kawę stać na zainwestowanie paru milionów aby stworzyć coś interesującego nad Zalewem, nad którym od 30 lat nic się nie dzieje. Po co się chłopina brał za coś co go przerasta ?
Do zainteresowanych. Dlaczego MOSiR nie ogłosił przetargu analogicznie jak przy budowie lodowiska   http://www.kurierlubelski.pl/artykul/990237,lublin-hala-lodowa-mosir-nadal-bez-wykonawcy,id,t.html     Już chyba każdy zna odpowiedź.    Jeden wieli przekręt z tym Centrum - na kilometr to czuć. Chcieli sobie Panowie zrobić dobrze ale nie wyszło i ciężko się z głupiej umowy wycofać . Cała sprawa trafiła do pismaków, a ci drążą temat i wiją bata oj będzie-poruta przy wyborach. A sam Pan Kawa to bogu ducha winny - tylko ciekawe kto go na taką minę wpuścił.
 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Poniżej tłumaczenia idioty który nie potrafi czytać ze zrozumieniem!!!!!( czy ktoś w tekstach powyżej miał uwagi do Pana KAWY???)) Oczywiście Fundacja Jest Winna temu że podpisała tak idiotyczną umowę- proszę Państwa !!!!Hehe IDIOT;-)   Oczywiscie fundacja jest winna ruiny obiektow mariny nad zalewem.Oczywiscie fundacja a wszczegolnosci pan Kawa przez 20 lat pobieral pozytki z obiektow mariny i nawet nie zadbal o poprawe drog i sciezek nad zalewem. Oczywiscie pan Kawa bral pieniadze przez 20 lat z organizacji wesel w obiektach mariny. Dokopac Kawie ze nie wlozyl 20 mln w budowe nowej mariny. 38 
Mylisz gościu Pana Kawę z Panem Augustyniakiem. To Augustyniak 20 lat nic nie robił... Mosir nie miał pomysłu i 20 lat temu i teraz. Fundacja  i to nie z Kawą na czele miała pomysł i zaproponowała, że można coś zrobić. Wygrała z Augustyniakiem. Pozyskała kasę z unii. Kawa włożył milion własnych pieniędzy. Zrobiono projekty ale okazało się że inwestycja będzie dużo droższa. Chłopaki się przeliczyli. Miasto nie pomogło. W ten sposób dalej nic się nie dzieje, Kawa stracił milion,a ludzie dalej nie mają ośrodka tylko baraki. Pluj dalej jak nie wiesz o co chodzi!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Do zainteresowanych. Dlaczego MOSiR nie ogłosił przetargu analogicznie jak przy budowie lodowiska   http://www.kurierlubelski.pl/artykul/990237,lublin-hala-lodowa-mosir-nadal-bez-wykonawcy,id,t.html     Już chyba każdy zna odpowiedź.    Jeden wieli przekręt z tym Centrum - na kilometr to czuć. Chcieli sobie Panowie zrobić dobrze ale nie wyszło i ciężko się z głupiej umowy wycofać . Cała sprawa trafiła do pismaków, a ci drążą temat i wiją bata oj będzie-poruta przy wyborach. A sam Pan Kawa to bogu ducha winny - tylko ciekawe kto go na taką minę wpuścił.
Przecież ogłosił! Fundacja LCZ go wygrała ale się nie udało pozyskać pieniędzy, miasto nie wsparło i projekt upadł.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
  Może wreszcie dzięki dziennikarzom i opinii publicznej, ktoś poniesie konsekwencje podpisania takich dziwnych umów i wyciągania kasy z miasta. Gdyby nie gazety i larum radnych i dziennikarzy prezydent klepną by dodaję dla PRYWATNEJ fundacji – tylko dlatego że źle oszacowali koszty inwestycji- przecież nawet myślenie w ten sposób to skandal. Jeżeli zagwarantowali w umowie że wybudują ośrodek i będzie kosztowała budowa 5 milionów i po trzech latach okazuje się że brakuje im jeszcze 8 milinów – to znaczy że cały ten projekt przygotowali amatorzy bez pojęcia. MOSiR i Miasto winno wyegzekwować zapisy z umowy o karach ( czyli Stowarzyszenie wpłaca karę 5 milionów do kasy MOSIR, za nie wybudowanie zgodnie z umową Centrum Żeglarstwa) i może wreszcie wszyscy pseudo menadżerowie i kolesie nauczą się wreszcie odpowiedzialności a MOSiR ma wreszcie środki żeby zrobić porządek nad zalewem i szuka następnego inwestora. Dzięki temu do następnego przetargu nie Stana sztuczne twory i przekręci arze. TAKIE MAMY PRAWO I TAK TA DZIWNA SYTUACJA POWINNA ZOSTAĆ ROZWIĄZANA. Zobaczycie mieszkańcy Lublina że na tym PRZEKRĘCIE jeszcze sporo głów poleci. Hehe. Do wyborów nie daleko.     
Po pierwsze fundacje nie są PRYWATNE - takie nie istnieją! Po drugie w tej fundacji większość w zarządzie mają przedstawiciele miasta wydelegowani przez Żuka! Nie miasto ani mosir włożył pieniądze w tą fundację a prywatny darczyńca! No to gdzie tu przekręt?
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: