Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Branża reklamowa odnotuje straty, przedsiębiorcy, o których potencjalni klienci mogli dowiedzieć się z wszechobecnych reklam też i odbije się to na budżetach zarówno pracodawców jak i pracowników. Ale co prawda to prawda, natłok reklam jest tak przeogromny, że poza kolorowymi mazajami człowiek jadąc samochodem praktycznie niczego już nie widzi tylko kolorowe plamy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czego mozna sie dowiedziec z tych reklam? NICZEGO. Jest ich zbyt duzo. Ludzie na nie nie zwracaja uwagi. To gadanie ze przedsiebiorcy cos straca jest glupie. O firmach dowiadujesz sie z internetu i od znajomych,. nikt nie czyta tych tysiecy pstrokatych tablic. Wywalic to bo to zatruwa przestrzen
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Miasto znowu walczy z czymś nieistotnym zamiast walczyć z dziurawymi drogami, albowiem wizerunkowi tych głównych arterii komunikacyjnych będących bramami do miasta nie reklamy szkodzą, ale dziury.   
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wczoraj szedłem królewską i wielka szyba jednego ze sklepów spożywczych wyklejona była kolorowymi kartkami a na każdej z nich wymieniony jakiś produkt w promocji i jego cena. Czy ktoś kto tak sobie wykleił szybę myśli, że ludzie idąc zwrócą na to uwagę? Że to przyciągnie klienta? Nie. Ludzie od czegoś takiego odwracają głowę, bo oczy bolą. A czy nie lepiej wyeksponować witrynę, w której wyeksponowane będą wybrane produkty w promocji, czy zrobiona gustowna kompozycja tak by właśnie witryna sama w sobie była reklamą?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
natłok reklamowego haosu jest tak duży, że ich przekaz moim zdaniem jest żaden, mało kto zwraca na to teraz uwagę jak czegoś potrzebuję to szukam w necie w centrum miasta wystarczą małe szyldy z krótkim przekazem, przecież jak jest sklep spożywczy to wiadomo co tam się kupi, nie trzeba całej litanii wypisywac, ze można tam kupić pieczywo, nabiał i napoje
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tam, gdzie wszyscy krzyczą, nie słychać nikogo.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kiedy w końcu ci przedsiębiorcy zrozumieją, że ludzie szukają informacji o produktach i usługach W INTERNECIE? Czy ktoś idąc ulicą zapamięta, że o tu są gładzie gipsowe, bo cały budynek jest obklejony tą informacją, a tu najniższe ceny opon? Nie, jak mu będzie trzeba to wklepie w internet i pojedzie do pierwszego wyniku wyszukiwania. Same billboardy nie są najgorsze, najgorsze są plandeki na płotach i balkonach, zaklejone okna kamienic, przypadkowe kartki na słupach i poręczach i powielenie 200 razy tego samego sygnału reklamowego na 4 metrach (patrz: APTEKA ZIKO na Krakowskim Przedmieściu - chyba 12 (!) świecących i nieświecących szyldów, że jest to APTEKA, i 2 ledowe krzyże, oprócz tego z witryny widać że to nie warzywniak)
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: