Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Każdy może uratować \"swojego” kasztanowca

Utworzony przez Cynik, 18 kwietnia 2009 o 20:04 Powrót do artykułu
A może każdy tegoroczny maturzysta (a raczej jego rodzice) zasponsoruje kasztanowca aby pstryknąć sobie fotkę pod nim później
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Aby pozbyc sie szkodnika należy kupić folię przylepną i lep owadobójczy.Jedna rolka kosztuje 14zł.Wystarczy na opasanie minimum 25 drzew.Lasolep 1L 50zł na minimum 25 drzew.Folia wystarczy na rok .Natomiast środek stosuje sie 2 razy w roku.Razem daje nam to 14zł x1 +2x50z .Na uratowanie jednego drzewa potrzeba więc 4.56zł. Dodatkowo należy od lipca 3-4 razy zgrabić liście i spalić.Dla jednego drzwa trzeba poświęcić około 2 roboczogodzin rocznie .Komercyjny koszt uratowania drzewa to 25zł.Angażując młodziez szkolna lub mieszkańców koszt 0zł lub 4.56zł od drzewa.Można tez założyć budki lęgowe dla ptaków które likwiduja szkodniki w sposób naturalny.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czy ktoś zajmie się ładnym kasztanowcem rosnącym obok schodów prowadzących od ulicy Junoszy do ulicy Ćwiklińskiej. W poprzednich latach nikt tego nie robił, mało tego na schodachn jest ciągle brudno, a trawniki obok nich są zarośnięte pokrzywami. Może administrator terenu, choć jak pamiętam z artykułów (z ubiegłego roku) kierownik administracji, czy zarządu budynków nie mógł "wymóc" !!!!!! na swoim pracowniku aby ten zrobił tam porządek. Może w tym roku administrator założy folię na to piękne drzewo i zetnie te pokrzywy - może poprzedni administrator razem ze swoim pracownikiem wyjechali do pracy za granicą i teraz jest tam ktoś normalny, kto wie jak to zrobić.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mam pytanie do Kazika: jakie pułapki (feromony) stosujesz na opaskach, Chyba sam lasolep nie wystarcza? I ew jakie to są koszty? Mam do uratowania park wiejski złożony w 50% z kasztanowców
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: