W Kraśniku Prokuratura taka sprawa wcale by się nie zajęła. Grzegorz Wrona startował do wyborów samorządowych ze stowarzyszenia prezesa Iwana, chociaż nie mógł, bo miał wyrok za jazdę po pijaku. Dziennik Wschodni opisał sprawę, więc się wycofał z wyborów. Za poświadczenie nieprawdy nikt go nie ścigał. Dzięki temu mógł wejść w skład Rady Nadzorczej Spółdzielni METALOWIEC prezesa IWANA. Prezes Iwan jest teraz przyjacielem Burmistrza Czubińskiego , więc Wrony żadna prokuratura się nie czepi, no chyba , że dziennikarze "Dziennika Wschodniego" zajmą się tym tematem to sprawę sprawdza i umorzą ze względu na znikoma szkodliwość...
Zaloguj się, aby oddać głos
0