"Przetarg zostanie rozstrzygnięty (...) w drodze licytacji ustnej(...). Wygra ten kto zaoferuje najkorzystniejszą ofertę cenową, czyli najwyższy czynsz"! Jednocześnie oferenci mają przedstawić koncepcję zagospodarowania lokalu nawiązującą do tradycji Czarciej Łapy. Jakaś pokrętna logika. Skoro ma zadecydować o wyborze dzierżawcy zwykła komercja (najwyższy czynsz), to po co oferenci mają opracowywać i przedstawiać dla celów licytacji koncepcję zagospodarowania lokalu. Przecież nie ma ona żadnego wpływu na wygranie licytacji. Czy chodzi tylko o stworzenie pozorów dbałości przez Ratusz o tradycje Czarciej Łapy? A może coś dziennikarz pokręcił. Chętnie usłyszałbym wyjaśnienie, bowiem sprawa jest niezmiernie ważna.
Zaloguj się, aby oddać głos
0