Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Kto jest winien podwójnej śmierci?

Utworzony przez gucio, 6 maja 2009 o 22:04 Powrót do artykułu
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego był informowany i proszony o interwencję nie tylko w sprawie budynków przy Mełgiewskiej.Zarządcy Nieruchomości jako broń na lokatorów stosują metodę polegającą na odcinaniu dopływu gazu,bez szczegółowego ustalenia-gdzie leży przyczyna nadmiernego stężenia tlenku węgla i z problemem zostawiają mieszkańców ."Nic nas to nie obchodzi i gaz może Pan sobie odkręcić na własną odpowiedzialność lub opłacić i dostarczyć ekspertyzę stwierdzającą,że usterki zostały usunięte".LUB-KOM Spółka z.o.o to jest autor cytowanej wypowiedzi i sprawa dotyczy Bronowic.Naganiają w ten sposób klientów zaprzyjaźnionym firmom i nie muszę chyba tłumaczyc,że firmy te "doją" ile się da,bo przecież chodzi o bezpieczeństwo.Występuje też ciekawe zjawisko zrzucania odpowiedzialności firm kominiarskich na firmy gazownicze,co było już podnoszone w mediach i nakręca to spiralę kosztów,które oczywiście ponoszą lokatorzy. PINB wpisuje się w ten biznes znakomicie nie reagując na zgłaszane uwagi,a działania kontrolne jak widać są spóźnione.Jest głośno w Polsce o tragedii,to pospiesznie robiony jest porządek w papierach i wszystko idzie dalej w,g, tego samego scenariusza.Policja i Prokuratura jak czytamy w artykule, umarzają przeważnie te sprawy,co budzi zwyczajne oburzenie i złość. Dobrze się stało,że media znowu podnoszą ten problem i może to w końcu doprowadzi do zakończenia rządów ciemniaków i wydwigroszy jak widać bardzo niebezpiecznych dla mieszkańców kamienic,'hoteli socjalnych"itp.Mam również nadzieję,że nie skończy się jak zwykle-kolejną tragedią,bo jak czytamy w instrukcjach KGB dotyczących Polski-"można dopuszczać słuszną krytykę,natomiast zabrania się rozliczania osób odpowiedzialnych" co w konsekwencji skutkuje zaniedbaniami i brakiem możliwości wymuszenia stosownych działań.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gucio napisał:
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego był informowany i proszony o interwencję nie tylko w sprawie budynków przy Mełgiewskiej.Zarządcy Nieruchomości jako broń na lokatorów stosują metodę polegającą na odcinaniu dopływu gazu,bez szczegółowego ustalenia-gdzie leży przyczyna nadmiernego stężenia tlenku węgla i z problemem zostawiają mieszkańców ."Nic nas to nie obchodzi i gaz może Pan sobie odkręcić na własną odpowiedzialność lub opłacić i dostarczyć ekspertyzę stwierdzającą,że usterki zostały usunięte".LUB-KOM Spółka z.o.o to jest autor cytowanej wypowiedzi i sprawa dotyczy Bronowic.Naganiają w ten sposób klientów zaprzyjaźnionym firmom i nie muszę chyba tłumaczyc,że firmy te "doją" ile się da,bo przecież chodzi o bezpieczeństwo.Występuje też ciekawe zjawisko zrzucania odpowiedzialności firm kominiarskich na firmy gazownicze,co było już podnoszone w mediach i nakręca to spiralę kosztów,które oczywiście ponoszą lokatorzy. PINB wpisuje się w ten biznes znakomicie nie reagując na zgłaszane uwagi,a działania kontrolne jak widać są spóźnione.Jest głośno w Polsce o tragedii,to pospiesznie robiony jest porządek w papierach i wszystko idzie dalej w,g, tego samego scenariusza.Policja i Prokuratura jak czytamy w artykule, umarzają przeważnie te sprawy,co budzi zwyczajne oburzenie i złość. Dobrze się stało,że media znowu podnoszą ten problem i może to w końcu doprowadzi do zakończenia rządów ciemniaków i wydwigroszy jak widać bardzo niebezpiecznych dla mieszkańców kamienic,'hoteli socjalnych"itp.Mam również nadzieję,że nie skończy się jak zwykle-kolejną tragedią,bo jak czytamy w instrukcjach KGB dotyczących Polski-"można dopuszczać słuszną krytykę,natomiast zabrania się rozliczania osób odpowiedzialnych" co w konsekwencji skutkuje zaniedbaniami i brakiem możliwości wymuszenia stosownych działań.
Ostatnio podobny przypadek pokazały "Zdarzenia" w TL i nie tylko. Z tego wynika, że kupiono Ustawę umożliwiającą Zarządcom Nieruchomości,firmom kominiarskim i gazowniczym za zgodą i akceptacją Nadzoru Budowlanego - przymuszanie użytkowników urządzeń gazowych do płacenia pod pistoletem Nadzoru za naprawy i remonty, często zupełnie niepotrzebne zwłaszcza co do ich zakresu.PŁAĆ, BO CI ODETNIEMY GAZ. Wmawia się przy tym społeczeństwu, że tak musi być, bo są w Polsce przypadki zaczadzeń.Owszem są.Piszę o tym mafijnym procederze, gdyż w zeszłym roku ZNK przez swoje "firmy" spowodowało negatywną opinię na temat instalacji gazowej z propozycją tego autoryzowanego 'fachowca",że usunie występujące usterki, bo "idą święta i każdy grosz się przyda".Oczywiście jak stwierdził inny też uprawniony rzemieślnik - żadnych usterek nie było, a próby wyłudzania kasy w tej materii, są na porządku dziennym. To towarzystwo, łącznie z Nadzorem Budowlanym w Lublinie i nie tylko, powinno być rozpędzone i wywmagane są też zmiany przepisów, bo tak to jest zwykłe złodziejstwo i nieodpowiedzialność.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niestety artykuł kompletnie mija się z prawdą. Przede wszystkim nieznane są jeszcze przyczyny tej tragedii. Bohater na zdjęciu, pan Bondyra toczy prywatną wojnę z zarządem wspólnoty angażując do tego policję, prokuraturę, Urząd Miasta, straż miejską i wszelkie możliwe instytucje, a także media. Posunął się nawet do wykorzystania ludzkiej tragedii, by szkalować zarząd wspólnoty mieszkaniowej. W budynku przynajmniej raz w roku dokonywane są przeglądy kominiarskie i gazowe. Wszystkie wykryte usterki są usuwane, chyba że sam właściciel mieszkania nie dopuszcza do tego. Pan Bondyra np. w 2003 r odmówił dokonania przeglądu kominowego. Ponadto w roku 2006 dokonane były szczegółowe pomiary ciagów w tym mieszkaniu. Ostatnia kontrola wykazała brak ciągów przy zamkniętych oknach, po uchyleniu wentylacja i odprowadzenie spalin działa prawidłowo. Jeżeli ktoś nie wykonuje zaleceń kominiarskich i nie montuje nawietrzników, to sam na własne życzenie nawołuje kostuchę. To co należy do wspólnoty (przewody kominowe i went. jest prawidłowe i drożne. Ale do niektórych deb***ów to nie dociera. W sprawie wentylacji u państwa Bondyrów, to należałoby przewietrzyć ich umysły, z których rozciąga się fetor na całą wspólnotę
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: