Chyba mało osób o tym wie, ale obecnie na studia podyplomowe można iść z tytułem licencjata lub inżyniera, bez magistra. Moim zdaniem to się bardziej opłaca. Ja po studiach licencjackich podjąłem pracę w dużej firmie handlowej i poszedłem na studia podyplomowe na WSPA z zakresu rachunkowości i finansów. Ukończyłem je po roku, broniąc pracę i od razu w mojej firmie dostałem awans i podwyżkę. Dzięki temu już po pół roku zwróciły mi się pieniądze, które zapłaciłem za podyplomówkę. O studiach magisterskich pomyślę za dwa-trzy lata, ale nie jestem pewien, czy w ogóle warto je robić. Może zrobię kolejną podyplomówkę na Wyspie, np. z zarządzania, co mi otworzy drogę do kolejnego awansu.  
Zaloguj się, aby oddać głos
0