Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Jak zwykle lubelskie "konowaly" juz w-wa sie smieje ze sa nie douczeni.lepiej jechac do w-wy do centrum niz tu w Lublinie leczyc dziecko.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ludzie nie rozumieją jednego, nagonka na lekarzy zwróci się tylko przeciwko pacjentom. Kasa fiskalna ? proszę bardzo wizyta zamiast 100 pln bedzie 120 pln. Roszczeniowy pacjent, proszę bardzo w dokumentacji wszystko napisane pod prokuratora pacjent odesłany dalej. Przykłady można mnożyć.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Rysiu, tylko pamiętaj, że smutny Pan zapyta później dlaczego lekarz odesłał pacjenta. Szpital to nie prywatny folwark lekarzy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie polecam leczenia w szpitalu łeczyńskim ,a w szczególności trafić tam na izbę chorych,w godzinach nocnych.Wówczas zostaje się ulokowanym na łóżku ,podłączają kroplówki,a lekarz znika niczym mgła z nad choryzontu, jego rolę zastęppuje pielęgniaż,który nie potrafi udzielić żadnych sensownych informacji,a na dodatek uważa się chyba za Boga i cara,który odwarkuje i osobę dzwoniącą,która chce się dowiedzieć o stanie zdrowa najbliższej osoby,zostaje potraktowana gorzej niż przestępca,chyba nawyki i przyzwyczajenia ze szpitala będącego wcześniej w Jaszczowie zostały także przeniesione do ŁĘCZNEJ.W ubiegłym roku miałem przyjemność odebrania ze szpitala dziecka do domu ,po wypadku komunikayjnym,ze złamaną nogą i wstrząśnieniem mózgu,nawet nie pozostawiono go na obserwację ,a na dodatek będąc osobą nieletnią nie nie trafił syn do DSK,tylko odtransportowano go do Łęcznej.Wczoraj o 23;30 żóna trafiła do łęczyńskiego szpitala z bólami jamy brzusznej,gdzie przez ponad 6 godzin nie dokonano ,żadnego badania jedynie podawno jej kroplówki ,bez żadnej diagnozy popartej choćby badaniem krwi ,szczerze powiem ,żwierzęta w schronisku mają większą opiekę i zaineresowanie stanem zdrowia ,niż człowiek trafiając do tego szpitala,dodam iż przez całą noc lekarz nawet się nie pojawił,jedynie pielęgniż zmieniał kroplówki,chyba sen dla Pana doktora był ważniejszy,a może Pan doktor w taki sposób podczas nocnego dyżuru systematycznie odsypia swe zaległości senne ?????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
cichy napisał:
Nie polecam leczenia w szpitalu łeczyńskim ,a w szczególności trafić tam na izbę chorych,w godzinach nocnych.Wówczas zostaje się ulokowanym na łóżku ,podłączają kroplówki,a lekarz znika niczym mgła z nad choryzontu, jego rolę zastęppuje pielęgniaż,który nie potrafi udzielić żadnych sensownych informacji,a na dodatek uważa się chyba za Boga i cara,który odwarkuje i osobę dzwoniącą,która chce się dowiedzieć o stanie zdrowa najbliższej osoby,zostaje potraktowana gorzej niż przestępca,chyba nawyki i przyzwyczajenia ze szpitala będącego wcześniej w Jaszczowie zostały także przeniesione do ŁĘCZNEJ.W ubiegłym roku miałem przyjemność odebrania ze szpitala dziecka do domu ,po wypadku komunikayjnym,ze złamaną nogą i wstrząśnieniem mózgu,nawet nie pozostawiono go na obserwację ,a na dodatek będąc osobą nieletnią nie nie trafił syn do DSK,tylko odtransportowano go do Łęcznej.Wczoraj o 23;30 żóna trafiła do łęczyńskiego szpitala z bólami jamy brzusznej,gdzie przez ponad 6 godzin nie dokonano ,żadnego badania jedynie podawno jej kroplówki ,bez żadnej diagnozy popartej choćby badaniem krwi ,szczerze powiem ,żwierzęta w schronisku mają większą opiekę i zaineresowanie stanem zdrowia ,niż człowiek trafiając do tego szpitala,dodam iż przez całą noc lekarz nawet się nie pojawił,jedynie pielęgniż zmieniał kroplówki,chyba sen dla Pana doktora był ważniejszy,a może Pan doktor w taki sposób podczas nocnego dyżuru systematycznie odsypia swe zaległości senne ?????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Do Cichego - na w Łęcznej a Izbie Przyjęć pracują ratowniocy a nie pielęgniarze...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Po ostatnich głośnych przypadkach śmierci dzieci w wyniku "niedouczenia"lekarzy to cud, że w ostatniej chwili chłopca zdiagnozowano i dziecko żyje! Życzę malcowi powrotu do zdrowia!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale od kiedy to 5-latki umierają na wylew?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Masakra... Problem w Polsce polega na tym, że ludzie nie dbają o profilaktykę, nie badają się. Nawet zmiana diety dużo daje - http://zielona-kawa.com.pl/zielona-kawa-chroni-wylewem-krwi-do-mozgu.html Gdyby tylko badali się systematycznie, to problemów by nie było, a tak? Szkoda gadać...
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: