urzędnik wyjeżdżający służbowo dostaje samochód na lotnisko - dziwny zwyczaj. A PKP to nie łaska ? Przecież rozlicza potem delegację i koszty PKP odzyska. No ale wiadomo. lepiej limuzyną za czyjeś pieniądze bo to taka lubelska norma. Oto jaskrawy przykład urzędniczego myślenia i dbałości o budżet miasta !
Zaloguj się, aby oddać głos
0