Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Lubelskie służby ćwiczyły walkę z wirusem

Utworzony przez ~Lublinianin~, 20 czerwca 2009 o 01:05 Powrót do artykułu
Walka z wirusem? 1. Służby ratownicze? Działania takie dotąd prowadzili: SANEPiD i strażacy (wąglik, ptasia grypa...). W artykule nie widzę nic o ich ew. udziale. W innym źródle w internecie czytam, że były to ćwiczenia żołnierzy, na które przyjechała reprezentacja specjalistów wojskowych z USA i NATO. 2. Jeśli profesjonalizm działań żołnierzy przy takim zagrożeniu określony jest poziomem zabezpieczeń, jaki widzimy na zdjęciu (same maski nie są wystarczającą ochroną), to oceniam całość jako duże bicie piany pod publikę. Rozumiem, że armia czeka na wojnę i stara się udowodnić, że przygotowuje się do niej. Jednak obecne, potencjalne zagrożenia interesują mnie znacznie bardziej, a działania w takich przypadkach niosą wymienieni przeze mnie na początku: SANEPiD i Straż Pożarna. Dlatego pytam: Dlaczego nie było tam tych służb, skoro byłoby to korzystne dla wszystkich? Nie zostali zaproszeni? Czy dziennikarze mogliby poprosić organizatorów o odpowiedź na to pytanie. .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Po co im Te maski ? One nie chronią przed wirusami. A jak mówicie o Ptasiej Grypie - to śmiech bierze za te działania - to jak w 39-tym silni i gotowi, nie oddamy skrawka - a potem PORAZKA
Zaloguj się, aby oddać głos
0
KOLEJNA KOMPROMITACJA, GDZIE RATOWNICY MAJĄ UBARNIA OCHRONNE?? RĘKAWICE?? KOGO STARE MASKI Z PRL MOGĄ URATWAĆ??
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jeżeli DŻUMA jest wirusem to gratuluje wiedzy i doćiekliwości autorowi tekstu
Zaloguj się, aby oddać głos
0
do wszystkich (w tym do autora artykułu). 1. ćwiczenia dotyczyły pałeczki dżumy (a w pewnej części dżumy płucnej - dość zaraźliwej) a nie wirusów 2. zdjęcie przedstawia żołnierzy oddziału żandarmerii wojskowej których zadaniem było zabezpieczenie strefy działania ratowników medycznych, ewakuacji medycznej i zespołów rozpoznania biologicznego - ich nie widać na zdjęciu ani poziomu ich zabezpieczań (tj. kombinezony nadciśnieniowe typu SCBA lub PAPR) A żandarmi stoją na granicy tzw. strefy bezpiecznej - nieskażonej i strefy redukcji kontaminacji), zapewniając bezpieczeństwo działania 3 Maski noszone przez wojsko (również te zaprojektowane w PRL) skutecznie chronią drogi oddechowe przed czynnikami biologicznymi również wirusami (zwykle fizyczne cząstki aerozolu) rozprzestrzenianymi się droga aerozolową (np pałeczka dżumy w postaci płucnej) - skuteczniej niż półmaski nawet klasy P3, stosowane niekiedy w szpitalach) 4. Ćwiczenia (a w zasadzie pokaz), dotyczył obszaru i szpitala Obwodu Profilaktyczno -Leczniczego (tu 1 Szpital Wojskowy w Lublinie) oraz Wojskowej Inspekcji Sanitarnej (WOMP/CRE SZ RP) i miał charakter wojskowy (incydent dotyczył zajęć poligonowych i ćwiczono zgrywania komponentów wojskowych). Wojsko ma w tym zakresie autonomię, określoną w Ustawie o Inspekcji Sanitarnej. 5. SANEPID (dość ograniczona rola w takich wypadach doradcza i ew . decyzje administracyjne) i Straż Pożarna działa na obszarze cywilnym, a wyposażenie i wyszkolenie SZ RP w zakresie czynników biologicznych (5 WOMP oraz CRE SZRP) uważam, że stoi na nieco wyższym poziomie niż służb cywilnych (np. brak profesjonalnych Zespołów Rozpoznania Biologicznego w PSP). 6. NIKT nie jest gotowy w 100% na wypadki naprawdę masowe nawet USA, (bo oznacza kasę niewyobrażalną), ale takimi ćwiczeniami i podnoszeniem świadomości wśród osób odpowiedzialnych za przygotowanie, małymi krokami można to zmieniać i dorównywać w przygotowaniu np USA (które opiera się na rozwiązaniach wojskowych) Więc nie ma co narzekać i się śmiać - a niedokładny przekaz informacji zwykle wprowadza w błąd ... i powoduje niepotrzebne bicie piany ...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nick: dziękuję za wyjaśnienie. Pozdrawiam (chociaż mogliście zaprosić służby cywilne, by i one trochę skorzystały)
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: