Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Trzeba było tylko czasu na to aby ktoś kogoś potrącił na tej ulicy. Ludzie włażą tam non stop miedzy jadące samochody nie korzystając z przejść dla pieszych. Tam jest to codziennością i jeszcze mają pretensje jak się na nich trąbi. Nie raz mam chęć wyleźć i przyjebać w łeb i poinformować że od tego są przejścia dla pieszych. Ale wiejskich nawyków wieśniaków nie nauczy nikt niestety.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja bym sie wstydził dawać takie info. To są kpiny. Mija 1,5 godz. od zdarzenia, a wy nie potraficie zdobyć podstaawowych informacji: gdzie to było, jaki samochód, kto ranny itp."wyjaśnianie są okoliczności" to darujcie sobie. Bo to żadna informacja. Żenua
Zaloguj się, aby oddać głos
0
karol napisał:
Ja bym sie wstydził dawać takie info. To są kpiny. Mija 1,5 godz. od zdarzenia, a wy nie potraficie zdobyć podstaawowych informacji: gdzie to było, jaki samochód, kto ranny itp."wyjaśnianie są okoliczności" to darujcie sobie. Bo to żadna informacja. Żenua
Witam, nie wstydzimy się. 10 minut po wypadku tylko takie dane były dostępne.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Moderator napisał:
Witam, nie wstydzimy się. 10 minut po wypadku tylko takie dane były dostępne.
Akurat. Tekst był godzinę po zdarzeniu. Poza tym, jaki problem jest ustalenie, w którym to było miejscu, czy na przejśćiu czy poza nim. Tłumaczenie, że 10 minut po wypadku były tylko takie informacje to kpiny. Gdybym ja tak szefowi w pracy powiedział, to by mnie chyba zwolnił. Chyba od tego jesteście, żeby zdobywać informacje/ Za to wam chyba płacą. Eh...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
karol napisał:
Akurat. Tekst był godzinę po zdarzeniu. Poza tym, jaki problem jest ustalenie, w którym to było miejscu, czy na przejśćiu czy poza nim. Tłumaczenie, że 10 minut po wypadku były tylko takie informacje to kpiny. Gdybym ja tak szefowi w pracy powiedział, to by mnie chyba zwolnił. Chyba od tego jesteście, żeby zdobywać informacje/ Za to wam chyba płacą. Eh...
Zgłoszenie było przed godz. 9.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Moderator napisał:
Zgłoszenie było przed godz. 9.
No i co z tego??? Ja przeczytałem ten "tekst" po 10, czyli po godzinę od zdarzenia. Dalej nie rozumiem, jak w miarę sprawny dziennikarz nie potrafi po takim czasie ustalić podstawowych szczegółów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czy Twoje życie jest aż tak nudne, że musisz się tak przyczepiać do wszystkiego wokół? Jesteś samotny?
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: