Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Pokiereszowane dziecko = rozcięty łuk brwiowy Ludzie ... A jak opisalibyście drodzy dziennikarze rozbite kolano ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
haha nie ma to jak rzetelnosc dziennikarska :].. po kolei tacy "dziennikarzyni" powinni trafiac do faktu czy super expresu
Zaloguj się, aby oddać głos
0
paranoik napisał:
Ludzie ... A jak opisalibyście drodzy dziennikarze rozbite kolano ?
Pewnie: "masakra na ścieżce rowerowej"
Zaloguj się, aby oddać głos
0
bez przesady, co to za news. Rozciety łuk brwiowy??To niby ma być ta masakra na ścieżce?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nie wiem czyja była wina ale sam często jezdze po sciezce i to co robi większość malych dzieci na rowerach oczywiscie pod opieka dorosłych przechodzi ludzkie pojecie. Dzieci jezdzą cała szerokością ściezki i w zaden sposob nie mozna ich bezpiecznie ominac ale najlepsi sa niektorzy troskliwi rodzice ktorzy zamiast przywolac dziecko do siebie i wytlumaczyc jak sie trzeba zachowac to probuja krzykiem przedstawic swoja racje ze nic zlego sie nie dzieje jak ich pociechy jezdza od kraweznika do kraweznika. Taka jest mentalność - na krzyk wiecej sie zdziala a nawet przestraszy:D
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Psudo dziennikarze "za dychę" z działu sportowego i nie tylko D.W. robiący sensację z rozciętego łuku brwiowego dziecka to jedno. To poprostu "sensaci". ,Za drugą dychę. Idioci z magistratu, którzy zrobili wpólną scieżkę spacerową dla pieszych i dla rowerzystów to drugie. Kilka razy musiałem z konieczności (wolę jeżdzić po szosie, bo bezpieczniej)przejechać kawałek tą ścieżką. Dwa razy leżałem, żeby nie wpaść na dziecko. Mam stary rower bez ABS.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja tam nad zalew wolę pojechać sobie szosą.. bezpieczniej nikt Ci nie wpada pod koła, możesz przewidziec wszystkie sytuacje, na takiej ścieżce nie wiesz co kto zrobi. Ile razy na tej ścieżce musiałem już awaryjnie hamować to nawet nie mogę zliczyć, raz nawet wpadł na mnie latawiec. Bo jakiś deb*** puszczał go przy ścieżce rowerowej. żeby jeszcze sami rowerzyści, ale najgorsi są piesi co puszczają bachory luzem i latają po całej szerokości, i te większe też np jadą sobie na rolkach jeden po ścieżce drugi po pasie dla piszych i tak całą szerokością że nie sposób przejechać i gdzie tam nawet nie tyle co się nie patrzyli przed siebie to jeszcze zdziwieni że rower zobaczyli musiałem hamować z piskiem i stanąć. dorośli też brak wyobraźni.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
dlatego nigdy w wekkendy nie jeżdżę z dzieckiem rowerem - po prostu wiem, ze wtedy rożnej maści bydło zostaje wypuszczone z blokowych pastwisk i rusza do wodopoju nad zalew
Zaloguj się, aby oddać głos
0
janek napisał:
nie wiem czyja była wina ale sam często jezdze po sciezce i to co robi większość malych dzieci na rowerach oczywiscie pod opieka dorosłych przechodzi ludzkie pojecie. Dzieci jezdzą cała szerokością ściezki i w zaden sposob nie mozna ich bezpiecznie ominac ale najlepsi sa niektorzy troskliwi rodzice ktorzy zamiast przywolac dziecko do siebie i wytlumaczyc jak sie trzeba zachowac to probuja krzykiem przedstawic swoja racje ze nic zlego sie nie dzieje jak ich pociechy jezdza od kraweznika do kraweznika. Taka jest mentalność - na krzyk wiecej sie zdziala a nawet przestraszy:D
u mnie pod blokiem jest podobnie. element silnie się rozmnaża, no i przejść nie można chodnikiem bo mniejsze i większe dzieci szaleją, jeżdżąc raz prawą, raz lewą , zą moment środkiem i elementowi ( rodzicowi ) nawet nie można próbować wytłumaczyć, żeby dziecko jednak uczył pewnych zasad. ja mam uciekać z chodnika bo jedzie dziecko !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
1. Szanowny rowerzysto jak widzisz dzicko to nie zap... jak potępiony bo to jest dziecko i nie zawsze potrafi ocenić sytuację i zagrożenie. Rodzic nie ma motorka w d... i oczu dookoła głowy, żeby wszędzie zdążyć na czas. Pamiętaj, że kiedyś to może Twoje dziecko jechać - chciałbyś, żeby 80 kg masy jadące rowerem z prędkością 30 km/h wpadło na nie? 2. Wielce szanowny rodzicu pamiętaj, że za kilka lat Twoja pociecha przesiądzie się na motocykl lub do samochodu i brak kultury oraz znjomości zasad poruszania się na drodze skończy się w trybie przyśpieszonym na cmentarzu. Na krzyki i płacze będzie za późno. Chociaż to trudne to pamiętaj, że za bezpieczeństwo Twojego dziecka odpowiedasz przede wszystkim Ty a nie podchmielony gołowąs ktory musi się swoją głupotą popisywać na ścieżce rowerowej. Zdrówka (przedw wszystkim psychicznego)!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
to co sie dzieje na ścieżce nad zalew jest po prostu porażajace rowerzyści jeżdżacy po 2-4 osoby OBOK siebie spacerujacy po ścoieżce rodzice z małymi dziecmi na rowerkach, zupełny brak wyobraźni panie z kijkami które nie odróżniają koloru kostki i znaków namalowanych na ścieżce prawda jest taka ze sami sobie to robimy, my sami
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Rodzicu! Jesli wychodzisz na spacer ze swoim kilkuletnim dzeckiem, ktore jedzie na malym rowerku (czesto z czterema kolkami) to sciezka rowerowa nie jest dla niego bezpieczna droga! Stwazasz zagrozenie dla dziecka i innych rowerzystow! MYŚL! Sciezka rowerowa to nie plac zabaw! Dziecko uczy sie jezdzic i/lub porusza sie na rowerku z predkoscia pieszego lub czesto wolniej, to chodnik jest bezpiecznym i wlasciwym miejscem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Każdy rowerzysta to potencjalny zabójca!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dziecko na 4 kółkach ma takie samo prawo korzystać ze ścieżki rowerowej jak i ty "pędzący na oślep" pacanie!
Tomek napisał:
Rodzicu! Jesli wychodzisz na spacer ze swoim kilkuletnim dzeckiem, ktore jedzie na malym rowerku (czesto z czterema kolkami) to sciezka rowerowa nie jest dla niego bezpieczna droga! Stwazasz zagrozenie dla dziecka i innych rowerzystow! MYŚL! Sciezka rowerowa to nie plac zabaw! Dziecko uczy sie jezdzic i/lub porusza sie na rowerku z predkoscia pieszego lub czesto wolniej, to chodnik jest bezpiecznym i wlasciwym miejscem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jezeli dziecko nie może jeżdzić na ścieżce rowerowej to gdzie !!!!! dla wariatów są abramowice ,sam miałem wypadek na ścieżce rowerowej ,a właściwie moje dziecko ,bezmózgi idiota jechał jak by był sam na ścieżce przypieprzył centralnie w dziecko
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Trzeba być deb***em pozwalając jeździć dziecku na ścieżce rowerowej prowadzącej nad zalew! To nie plac zabaw!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jon napisał:
u mnie pod blokiem jest podobnie. element silnie się rozmnaża, no i przejść nie można chodnikiem bo mniejsze i większe dzieci szaleją, jeżdżąc raz prawą, raz lewą , zą moment środkiem i elementowi ( rodzicowi ) nawet nie można próbować wytłumaczyć, żeby dziecko jednak uczył pewnych zasad. ja mam uciekać z chodnika bo jedzie dziecko !
Widać element ( patrz twoi rodzice ) tez nie nauczył Cie pewnych zasad. Bo prawda jest taka że dziecko to nie robot, i pewnych rzeczy nie da się ot tak wyegzekwować. Ale oczywiście istnieją święte krowy, którym wszystko się należy i to dzieci z rodzicami mają uciekać z chodnika, bo kolega właśnie pędzi 30k/h....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
asd napisał:
Trzeba być deb***em pozwalając jeździć dziecku na ścieżce rowerowej prowadzącej nad zalew! To nie plac zabaw!
Nie no pewnie, dzieci z rodzicami najlepiej w zoo zamknąć. deb***em to trzeba być aby traktować ścieżkę rowerową jak prywatny folwark. Ja proponuje pójść dalej. Wszystkich żółtodziobów co zdali egzamin na prawko, wyrzucić z ulic i pozwolić im tylko polnymi drogami jeździć wtedy też na ulicach będzie mniej wypadków. Gdzie się dziecko na nauczyć kultury poruszania po ścieżce jeśli nie na niej. A od takich deb***i jak Ty wymagamy abyś umiał to uszanować. A nie popisywał się jak umiesz szybko pedałować.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
riposta napisał:
Dziecko na 4 kółkach ma takie samo prawo korzystać ze ścieżki rowerowej jak i ty "pędzący na oślep" pacanie!
No nie do konca tak jest jak piszesz. W Prawie o ruchu drogowym droga rowerowa będąca częścią drogi publicznej jest oficjalnie określana nazwą droga dla rowerów. Art. 89. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7, dopuszcza do przebywania małoletniego na drodze publicznej lub na torach pojazdu szynowego, podlega karze grzywny albo karze nagany. Art. 106. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wszystko pięknie, ale jak sam zaznaczyłeś dotyczy to drogi rowerowej będącej częścia drogi publicznej, czyli gdy droga rowerowa jest wyznaczona na ulicy jak ma to miejsce na przykład na krochmalnej. Zaś "droga rowerowa" wzdłuż zalewu, nie podlega pod zacytowane przepisy.
Tomek napisał:
No nie do konca tak jest jak piszesz. W Prawie o ruchu drogowym droga rowerowa będąca częścią drogi publicznej jest oficjalnie określana nazwą droga dla rowerów. Art. 89. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7, dopuszcza do przebywania małoletniego na drodze publicznej lub na torach pojazdu szynowego, podlega karze grzywny albo karze nagany. Art. 106. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: