Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
I oczywiście pewnie winny motocyklista znowu, bo za szybko jechał a blondynka pewnie jeździ zaj...ście. I oczywiście kto tu jest niebezpieczny na drodze?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No i najlepiej ze pojechała w lewo gdzie mozna tylko w prawo, jak zwykle bedzie ze motocyklisci są winni...a zagrozeniem są własnie tacy kierowcy puszek, ale nikt o tym nie bedzie mówił ze pojechała po zakazie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
stary współczuje, pewnie pękające plastiki tej pięknej yamahy bolały bardziej niż Twoje obrażenia ;( zdrowia życzę i żeby dało się poskładać maszynę
Zaloguj się, aby oddać głos
0
powinni jej teraz zabrac prawo jazdy dożywotnie jak nie mysli bo stwarza zagrozenie w ruchu drogowym i wszystkim takim kierowcom bo tylko mozna nerwicy sie nabawic podczas jazdy przygladajac sie na takich szoferow..
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Może zanim koledzy się zagotują ktoś poprawi informacje od internauty? Toyota skręcała w lewo z Nadbystrzyckiej w Brzeskiej, czyli jak najbardziej zgodnie z przepisami. Oczywiste jest, że kierująca Toyotą wymusiła pierwszeństwo na motocyklu. Prawdopodobne jest, że motocykl miał na liczniku więcej niż przepisowe 50 (jak 99% motocykli). W świetle przepisów kierująca Toyotą jest winna, ale patrząc na to trzeźwym okiem motocyklista też całkiem bez winy nie jest. Więc może ocenianiem kto ponosi winę niech zajmą się osoby odpowiednie do tego, a nie przedstawiciele kierowców samochodów lub motocykli? A wszyscy powinni się cieszyć, że skończyło się tak jak się skończyło. Bo przechodzący obok miejsca wypadku ludzie pytali innych "czy przeżył?"
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Łamanie nakazu jazdy w prawo przez kierowców wyjeżdzających z Brzeskiej i Wigilijnej jest nagminne. Drogówka powinna baczniej przyjrzeć się temu skrzyżowaniu. Dochodzi tutaj to większości wykroczeń jakie można zrobić. A wracając do tematu nakazu skrętu w prawo wyjeżdzając z Wigilijnej to powinno się coś zrobić ze skrzyżowaniem Nadbystrzycka- Zana. Tutaj natomiast zgodnie z kodeksem ruchu drogowego nie możemy wykonać manewru zawracania. Żeby prawidłowo pojechać z Wigilijnej w kierunku zalewu, musimy skrecić w Zana a następnie w Brzeska i dopiero wtedy włączyć się do ruchu na ulicy Nadbystrzyckiej. Totalny bezsens. Ustawcie możliwość skrętu i zawracania na skrzyżowaniu z Zana.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
I weź tu człowieku jeździj motocyklem,motoroewerem,skuterem,rowerem normalnie i bezpiecznie żeby Cie jakiś ślepy Palant w samochodzie lub ślepa Piz.. nie rozjechała.Patrzcie w lusterka motocykle są wszędzie!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
VFR800 napisał:
I weź tu człowieku jeździj motocyklem,motoroewerem,skuterem,rowerem normalnie i bezpiecznie żeby Cie jakiś ślepy Palant w samochodzie lub ślepa Piz.. nie rozjechała.Patrzcie w lusterka motocykle są wszędzie!!!
Ale hasło. "Patrz w lusterka, sprawdź dwa razy. Motocykle są wszędzie." Ale jest jeszcze jedno: "Pomyśl dwa razy, zanim zaczniesz idiocieć na drodze. Samochody są wszędzie." Zaznaczam od razu, że nie piję to tego konkretnego przypadku, lecz do ogółu. 80% wypadków z udziałem motocyklistów, jest z ich winy, głównie z powodu prędkości, zwykle 2 lub więcej razy większej niż dozwolona. Zaraz oczywiście odezwą się pieniacze, którzy powiedzą, że jestem głupi i że to wszystko przez samochody, ale mam dla was radę - sklepcie sobie kapucyna i na spokojnie pomyślcie czy nie jest tak jak mówię...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
SuperMoto napisał:
Ale hasło. "Patrz w lusterka, sprawdź dwa razy. Motocykle są wszędzie." Ale jest jeszcze jedno: "Pomyśl dwa razy, zanim zaczniesz idiocieć na drodze. Samochody są wszędzie." Zaznaczam od razu, że nie piję to tego konkretnego przypadku, lecz do ogółu. 80% wypadków z udziałem motocyklistów, jest z ich winy, głównie z powodu prędkości, zwykle 2 lub więcej razy większej niż dozwolona. Zaraz oczywiście odezwą się pieniacze, którzy powiedzą, że jestem głupi i że to wszystko przez samochody, ale mam dla was radę - sklepcie sobie kapucyna i na spokojnie pomyślcie czy nie jest tak jak mówię...
wiesz co motocyklisci to sa z z kobietami a nie jak ty musza rekodzielo uporawiac pozatym jestes baran bo nie potrafisz czytac/znalzec statystyk i sobie liczby wymyslasz jak tak rozpoczles dyskusje to chyba nie oczekujsze rzeczowych argumentow ? wiec poprzestanmy na tym ze wiesz to co wydalasz pozdr
Zaloguj się, aby oddać głos
0
SuperMoto napisał:
Ale hasło. "Patrz w lusterka, sprawdź dwa razy. Motocykle są wszędzie." Ale jest jeszcze jedno: "Pomyśl dwa razy, zanim zaczniesz idiocieć na drodze. Samochody są wszędzie." Zaznaczam od razu, że nie piję to tego konkretnego przypadku, lecz do ogółu. 80% wypadków z udziałem motocyklistów, jest z ich winy, głównie z powodu prędkości, zwykle 2 lub więcej razy większej niż dozwolona. Zaraz oczywiście odezwą się pieniacze, którzy powiedzą, że jestem głupi i że to wszystko przez samochody, ale mam dla was radę - sklepcie sobie kapucyna i na spokojnie pomyślcie czy nie jest tak jak mówię...
Po pierwsze statystyki Ci się chyba pomyliły 80% tak ale NIE Z WINY motocyklistów gdzieś Ty to wymyslił Kapucynie? hehe ps.lepiej se znajdź jakoś Panne a nie namawiasz do masturbacji To,że Ty to uprawiasz nie oznacza,że mósisz to proponować innym.PATRZ W LUSTERKA MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W Dysie tez wypadek motocyklisty tylko, że z ciężarówka.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tak sie sklada ze stalem na przystanku w tym czasie po stronie lidla i wszystko widzialem jak na dłoni co do predkosci chlopak jechal nie wiecej niz 80 reke daje sobie uciac czy to za szybko sami sobie odpowiedzcie dla mnie to predkosc taka jak wiekszosc aut i motocykli porusza sie po miescie kazdego dnia. Chlopak nie zareagowal praktycznie nie mial nawet czasu na hamowanie nie wiem czy droga hamowania wyniosla 10 metrow. Wniosek z tego taki ze jak by jechal 40 i byl pare metrow blizej to tez by sie wladowal. Inna sprawa jest to ze jechal na motocyklu ktory jest znacznie mniej widoczny od samochodu co w zaden sposob nie usprawiedliwia tej kobiety. Chlopak byl przytomny rozmawial z innym ktory nie pozwalal mu wstac i lezec do przyjazdu karetki. Mam nadzieje ze bedzie caly i zdrowy trzymam kciuki za twardziela.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mieszkam w okolicy. Odnosząc się do wypadku i wypowiedzi "dżentelmena" mówiącego fotoradarze, zwracam uwagę, ze przyczyną wielu zdarzeń drogowych wcale nie jest nadmierna prędkość. Nie widać tam zbyt wielu i zbyt często szarżujacych kierowców. Przyczyna zdarzeń jest zupełnie inna. Wyjeżdzając z Brzeskiej jest nakaz jazdy w prawo. Będąc już na Nadbystrzyckiej nie ma możliwości zawrócenia w kierunku miasta (wszędzie po drodze są zakazy zawracania) dopiero aż na skrzyżowaniu z Jana Pawła. W tej chwili są tam korki (remont mostu) Kierowca chcący jechać w kierunku miasta i wyjeżdzajac z Brzeskiej nie ma specjalnego wyboru (poza nakazem). Często łamią więc ten nakaz i sktęcają w lewo lub jada na wprost w Wigilijna. To samo dotyczy przeciwnej strony czyli wyjazdu z ulicy Wigilijnej. Jest nakaz jazdy w prawo (to znaczy w kierunku miasta). By móc jechac w kierunku zalewu lub w Brzeską można zawróćić dopiero na skrzyrzowaniu z Zana. Nie każdemu się chce i znowu dochodzi do łamania znaku nakazu (przypadek tej pani). Dodatkowo w tym miejscu jadąc od Lidla w kierunku miasta można skęcać w Brzeską a jadąc od miasta można skręcać w wigilijna. Miejsca jest bardzo mało samochody skręcające momentalnie blokują całe skrzyżowanie nie mieszcząc się mięcy pasami jezdni. Dotatkowe zagrożenie stanowi przejście dla pieszych będące w tym miejscu. Reasumując bardzo źle jest pomyślane to skrzyżowanie a zamiast fotoradaru przydałyby się może chociaż światła lub przebudowa skrzyżowania.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zbyszek z Lublina napisał:
By móc jechac w kierunku zalewu lub w Brzeską można zawróćić dopiero na skrzyrzowaniu z Zana.
Właśnie, że nie. Zawracając na tym skrzyżowaniu przy włączonej sygnalizacji świetlnej łamiesz przepisy. Można wykonać taki manewr przy wyłączonej stostując się do znaków drogowych, ale to się rzadko zdarza, bo sygnalzacja na tym skrzyzowaniu nie wiedząc czemu działa przez całą dobe.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kolego Zbyszku, to ja jestem tym "dżentelmenem". Powiem ci jedno, skoro piszesz coś takiego to znaczy że nie masz zielonego pojęcia co dzieje się na tej trasie. Jadąc z miasta można skręcić w Wigilijna i oznakowanie na to pozwala. Prawdą jest, że brakuje tam miejsca do bezpiecznego wykonania takiego manewru, bowiem w planach tej drogi nie przewidziano skrzyżowania w tym miejscu. Jeśli jesteś ekspertem od organizacji ruchu na Nadbystrzyckiej, a sądząc z wypowiedzi na pewno nie, to polecam ci lekturę pism mieszkańców, którzy od kilku lat interweniują w sprawie fotoradarów na tym odcinku. Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi
Zbyszek z Lublina napisał:
Mieszkam w okolicy. Odnosząc się do wypadku i wypowiedzi "dżentelmena" mówiącego fotoradarze, zwracam uwagę, ze przyczyną wielu zdarzeń drogowych wcale nie jest nadmierna prędkość. Nie widać tam zbyt wielu i zbyt często szarżujacych kierowców. Przyczyna zdarzeń jest zupełnie inna. Wyjeżdzając z Brzeskiej jest nakaz jazdy w prawo. Będąc już na Nadbystrzyckiej nie ma możliwości zawrócenia w kierunku miasta (wszędzie po drodze są zakazy zawracania) dopiero aż na skrzyżowaniu z Jana Pawła. W tej chwili są tam korki (remont mostu) Kierowca chcący jechać w kierunku miasta i wyjeżdzajac z Brzeskiej nie ma specjalnego wyboru (poza nakazem). Często łamią więc ten nakaz i sktęcają w lewo lub jada na wprost w Wigilijna. To samo dotyczy przeciwnej strony czyli wyjazdu z ulicy Wigilijnej. Jest nakaz jazdy w prawo (to znaczy w kierunku miasta). By móc jechac w kierunku zalewu lub w Brzeską można zawróćić dopiero na skrzyrzowaniu z Zana. Nie każdemu się chce i znowu dochodzi do łamania znaku nakazu (przypadek tej pani). Dodatkowo w tym miejscu jadąc od Lidla w kierunku miasta można skęcać w Brzeską a jadąc od miasta można skręcać w wigilijna. Miejsca jest bardzo mało samochody skręcające momentalnie blokują całe skrzyżowanie nie mieszcząc się mięcy pasami jezdni. Dotatkowe zagrożenie stanowi przejście dla pieszych będące w tym miejscu. Reasumując bardzo źle jest pomyślane to skrzyżowanie a zamiast fotoradaru przydałyby się może chociaż światła lub przebudowa skrzyżowania.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kolego Jasiu, nie wiem skąd piszesz, ale nawet na zdjęciach czy wideo widać, że tam świateł żadnych nie ma. Więc nie wprowadzaj innych w błąd. pozdro
Zaloguj się, aby oddać głos
0
faza napisał:
kolego Jasiu, nie wiem skąd piszesz, ale nawet na zdjęciach czy wideo widać, że tam świateł żadnych nie ma. Więc nie wprowadzaj innych w błąd. pozdro
fazo - piszę z roboty, bo mi się nudzi. Przeczytaj uważnie post Zbyszka i mój. Piszemy w nim o skrzyżowniau ulic Nadbystrzycka - Zana. tam jest sygnalizacja świetlna.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
JASIO idż do szefa , że się ci nudzi - może by ci zmniejszył pobory jak tam niemasz co robić i nuda Cie rozpiera !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
JASIO idż do szefa , że się ci nudzi - może by ci zmniejszył pobory jak tam niemasz co robić i nuda Cie rozpiera !
sam do siebie mam chodzić. załóż własny interes, zatrudnij ludzi to też będziesz się mógł czasami pobyczyc w robocie. lece na brunch. pzdr p.s. sorry za OT
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czym lataś na BRUNCH ? Sorry za pytanie, co powieś o skrzyżowaniu Racławickich z Sowińskiego i Poniatowskiego ? Tam jest i sygnalizacja i co chwila ktoś skręca z Sowińskiego w lewo, czy z Racławickich w lewo do Poniatowskiego ! No i TRĄBIENIE reszty kierowców...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: