Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

MPK: 1 stycznia można jeździć za darmo

Utworzony przez henio, 18 grudnia 2008 o 11:09 Powrót do artykułu
"- Formalnie ma pan rację - śmieje się Czesław Rydecki, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. - Wydam polecenie, by tego dnia nie było kontroli w autobusach." Wesołek z tego Rydeckiego i jaki ludzki pan, a mógł przeciez powiedzieć, że wyda polecenie, żeby 1 stycznia autobusy i trolejbusy nie jeżdziły bo nie będzie umowy pomiędzy mpk a ztm. A swoją drogą widać co jest najważniejsze dla miasta i o co chodzi z tą "reformą" komunikacji: nie o porawę rozkładów, nie o poprawę punktualności, nie o poprawę kultury obsługi ale o kasę z biletów tylko o tym się mówi. Żenada.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Na biednego nie trafiło, bogata firma, stać ich a co .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
NIE MA NIC ZA DARMO! Jak obniżą bilety, jednocześnie tworząc monopol, który jest utrzymywany również z dotacji władz miasta, które to biorą się z Naszych podatków, oznacza, że ZAPŁACIMY więcej. I to wszyscy, również Ci, co nie jeżdżą autobusami. To jest czysty socjalizm i a nawet budowanie neo-komunizmu. Czemu o tym się nie pisze w artykule? Nie wierzę, by inteligentni Redaktorzy Dziennika nie dostrzegali tej zależności. Czyż nie należy się czytelnikowi pełny obraz sytuacji? Nie można przecież wydać pieniędzy na dotacje dla MPK/ZTM i mieć tych pieniędzy np. na wybudowanie tunelu. Ludzie natomiast muszą zrozumieć, że pieniądze by były jakby nie były marnowane na dotowanie nierentownych firm państwowych, no bo jak to możliwe, że prywatni przewoźnicy mają nadal o 50gr tańsze bilety? Jeśli oni lepiej potrafią zarządzać kosztami, to należy im oddać transport miejski w Lublinie. Zyskamy wszyscy - zarówno tańsze bilety, wymuszone zdrową Wolno Rynkową konkurencją, jak i zniesienie krzywdzących dotacji, które obciążają Nas wszystkich. Pozdrawiam, Jakub Kwiatkowski
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mpk napisał:
Na biednego nie trafiło, bogata firma, stać ich a co .
Chyba Nas stać kolego Przecież MPK/ZTM pochłania spore dotacje z Naszych podatków.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jakub Kwiatkowski napisał:
NIE MA NIC ZA DARMO! Jak obniżą bilety, jednocześnie tworząc monopol, który jest utrzymywany również z dotacji władz miasta, które to biorą się z Naszych podatków, oznacza, że ZAPŁACIMY więcej. I to wszyscy, również Ci, co nie jeżdżą autobusami. To jest czysty socjalizm i a nawet budowanie neo-komunizmu. Czemu o tym się nie pisze w artykule? Nie wierzę, by inteligentni Redaktorzy Dziennika nie dostrzegali tej zależności. Czyż nie należy się czytelnikowi pełny obraz sytuacji? Nie można przecież wydać pieniędzy na dotacje dla MPK/ZTM i mieć tych pieniędzy np. na wybudowanie tunelu. Ludzie natomiast muszą zrozumieć, że pieniądze by były jakby nie były marnowane na dotowanie nierentownych firm państwowych, no bo jak to możliwe, że prywatni przewoźnicy mają nadal o 50gr tańsze bilety? Jeśli oni lepiej potrafią zarządzać kosztami, to należy im oddać transport miejski w Lublinie. Zyskamy wszyscy - zarówno tańsze bilety, wymuszone zdrową Wolno Rynkową konkurencją, jak i zniesienie krzywdzących dotacji, które obciążają Nas wszystkich. Pozdrawiam, Jakub Kwiatkowski
I właśnie tu wychodzi kolego Twoja niewiedza na temat komunikacji miejskiej. Otóż proszę zerknąć na grafik rozkładów MPK i prywatnych. Co do pierwszego przewoźnika- codziennie od 5 do 23, trzy noce w tygodniu, grubo ponad 50 linii, także tych jeżdżących po peryferiach. Prywaciarze? Kilka...może kilkanaście linii na których nawet MPK wypracowuje zysk (5, 13, 18, 26, 44, 57 między innymi) i najczęściej w godzinach szczytu, po 21 czasem nawet prywaciarz nie podjeżdża mimo że ma w rozkładzie obsługę linii. Dlatego im się opłaca, ale nie aż tak bardzo skoro w tym roku podnieśli opłaty za przejazd o 50 groszy. Jakby całość komunikacji miejskiej oprzeć na modelu komunikacji prywatnej "po lubelsku" to mielibyśmy tylko te linie w mieście, czyli prawdę mówiąc nie zaspokoiłoby to potrzeb naszego miasta. ZTM to przyszłość, proszę popatrzeć jak to funkcjonuje w Warszawie czy Trójmieście. Na poszczególne linie są organizowane przetargi, jest opłata za wozokilometr, a z racji tego że taryfa biletowa jest wspólna opłaca się jeździć na biletach okresowych, a nie jak w Lublinie że masz sieciówkę, ale nie skorzystasz z niej wsiadając do prywaciarza. Inną sprawą jest fakt że skoro przewoźnicy będą rozliczani na podstawie wozokilometrów, to przestaną opłacać się praktyki podbierania sobie pasażerów i przyjeżdżania na 3 minuty przed kursem tej samej linii innego przewoźnika (mimo że na rozkładzie różnica wynosi 15 minut). Panie Kwiatkowski- proponuję ruszyć się poza Lublin i sprawdzić jak system zarządu funkcjonuje w trochę bardziej cywilizowanych miastach niż Lublin. Naprawdę tylko się cieszyć że i u nas wszystko zmierza w tym kierunku.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: