Od tygodnia nie ma zasięgu sieci ORANGE w trzech miejscowościach pod LUBLINEM (Ciecierzyn,Dys,Niemce).W biurze obsługi nic sobie z tego nie robią .Mają w nosie że nagle setki ludzi straciło kontakt ze światem.To normalne ,awarie się zdarzają-usłyszałem w biurze obsługi.Ale to trwa już parę tygodni i nikt nie reaguje.Przecież mamy 21 wiek- to nie do pomyślenia na zachodzie.Takie cuda mogą być tylko w Polsce.Ja pracuję na telefonach i co mam teraz zrobić,kto mi za to zwróci pieniądze?ORANGE?-takie cuda sie nie zdażają. Reklamę sieć orange zrobiła sobie świetną i to na całą Polskę bo o tym sie zaczyna robić głośno w prasie . A orange nie zadała sobie nawet tyle trudu żeby o awarii nadajnika, może powiadomić swoich abonentów,no ,ale po co ,lpiej pisać o konkursach. BRAK SŁÓW.
Zaloguj się, aby oddać głos
0