Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Nauczyciele wracają z Warszawy

Utworzony przez Stanislaus, 18 stycznia 2008 o 20:34 Powrót do artykułu
I.ŻĄDANIA PODWYŻEK PŁAC: 1.Lekarze 200%-300% 2.Pielęgniarki 100% 3.Nauczyciele 50% 4.Górnicy 25% 5.Kolejarze powyżej 20% 6.Inni: lada moment powyżej 20% Dla równowagi budżetu oraz solidarności społecznej i chrześcjańskiej II.ŻĄDANIA OBNIŻEK ŚWIADCZEŃ : 1.Emeryci i Renciści 100% Emeryci i Renciści : nie wyjadą do Irlandii,nie odejdą od pacjentów,nie pójdą na wcześniejsze 4-miesięczne ferie nauczycielskie,nie zjadą na dół kopalni,nie rozkręcą torów kolejowych, ale wyślą żądania ze cmentarza.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nauczyciele żądają 600 zł podwyżki... Jestem byłą nauczycielką - emerytką i mam emerytury (brutto) 1070 zł. Jestem przekonana, że nigdy nie dostane nawet 300 zł podwyżki, nie mam o czym marzyc.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jestem dopiero po studiach i jako nauczyciel pracuje pierwszy rok (od września 2007). Pracuje od 8 do 14.30 w szkole, a potem jeszcze sprawdzam zeszyty, sprawdziany, przygoptowuje się do lekcji, bo jak na razie za krótko pracuję, żeby ot tak po prostu pójść sobie na lekcję i poprowadzić ją bez wcześniejszego przygotowania. Uczniowie są jacy są. Każdy się chyba w miare orientuje, że jako nauczyciel niewiele mam do powiedzenia, bo przecież to ja jestem dla nich a nie oni dla mnie. Zarabiam niecałe 700 złotych miesięcznie, z czego musze sie utrzymać, a to naprawde nie jest taka prosta sprawa. 400 złotych za mieszkanie, ok. 100 na dojazdy do pracy i zostaje mi prawie 200 złotych, które maja mi wystarczyć na jedzenie i inne wydatki. Jak sie rozchorowałam przed świetami, musiałam pożyczyć od rodziców na leki, bo nie miałam pieniędzy. Więc jak ktoś mi mówi, że i tak zarabiam za dużo, bo przecież nic nie robię, to mi sie po prostu płakać chce. Tylko, co to da...
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: