Też mi afera pismaki jak zwykle podały jakąś nie do końca potwierdzoną informacje. Te ich artykuły to więcej złego niż dobrego robią. Może by się tak zajeli Paniami z sanepidu. Z własnego doświadczenia wiem, że tylko czekają na łapówki. Mamy bardzo niejasne przepisy i można je różnie zinterpretować, a to tylko zależy od kaprysu sanepidu albo wydadzą decyzje albo nie. Jestem przekonana, że i w tym przypadku o te niejasności chodzi. Bo jak można rozdmuchiwać aferę o jakąś tam umywalkę. A czy w supermarketach są umywalki czy wszelkie degustacje w dużych sklepach np. kiełbaski, jogury, lody są robione zgodnie z przepisami. Przecież tam jest otwarta żywność i przy żadnym ze stoisk nie widziałam umywalki. Może takimi sprawami szanowni redaktorzy byście się zajeli, a nie tanimi sensacjami.
Zaloguj się, aby oddać głos
0