Tylę się mówi o Mini tour de pologne a w Lublinie klapa, nutella nie staneła na wysokości zadania. Dzieci jechały w deszczy, zmarzły i dostały tylko koszylki w których startowały a obiecano w regulaminie zestawy Ferrero dla wszystkich uczestników. Do dzisiaj nie ma wyników Mini tor de pologne z Lublina a na miejscu nie można było się niczego dowiedzięć, nawet od sędzięgo. Osoby noszące identyfikatory nie rozwiązywali żadnych problemów i nie pomagali przybyłym na zawody dzieciom. Jeden wielki bałagan i syf !!!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0