Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Orange ustępuje: W call center będą zmiany

Utworzony przez kk, 6 sierpnia 2013 o 06:08 Powrót do artykułu
w czasie rewolty wszystkich pracodawców nabijac na pala!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jeśli wódka lub papieros albo siusiu w pracy szkodzi, porzuć pracę o co chodzi?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"Wczoraj do Lublina przyjechał prezes Orange Customer Service Jakub Kłoczewiak. Do tej pory można było pracować po 10 godzin dziennie przez 11 dni pod rząd, co jest zgodne z prawem. Teraz jest maksymalnie 7 dni pod rząd, w tym maksymalnie 4 dni po 10 godzin. Pracownicy zgłaszali też przypadki braku przynajmniej 2 dni wolnych pod rząd w miesiącu. Od września to się zmieni. W call center w Lublinie Orange zatrudnia bezpośrednio ok. 550 osób.   W zależności od potrzeb "na słuchawce” pracuje nawet drugie tyle zatrudnionych przez firmy zewnętrzne. Nie mogą liczyć na pełen etat, ani na umowę na czas nieokreślony. Pracownicy skarżyli się również, że nie mogą wyjść na przerwę, kiedy tego potrzebują. Prezes zaprzecza. Każdy kto pracuje do 6 godzin dziennie, ma 15 minut przerwy. Kiedy pracownik przychodzi na dłużej niż 8 godzin, przysługuje mu 30 minut przerwy. Nie możemy nikomu tego odmówić. Nie mówiąc już o przerwach wynikających z potrzeb fizjologicznych, bo o takich pracownicy decydują sami."   Pożyjemy, zobaczymy. Grunt, że mały smród się zrobił i Francuz trochę spuszcza z tonu (bo wizerunek ORANGE leci na pysk). Tylko z tego powodu coś może się ewentualnie zmienić na lepsze. A biały Murzyn i tak zawsze będzie na końcu "łańcucha pokarmowego".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Lublin to jest zagłębie białych murzynów oraz hale produkcyjne "uczelnie", które ich co roku wypuszczają w świat.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tiru riru, pracownicy dokładnie opisali co się dzieje w listach, wystarczy umieć i chcieć czytać ze zrozumieniem. Cwaniak zorganizował spotkanie i na pewno każdy szczerze powiedział, co jest nie tak. Złotousty manager - kłamczuszek.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
G prawda... mydlenie oczu... Kuba... oj sory Jakub K. jest jednym ze specjalistów w dziedzinie pięknych i kolorowych wypowiedzi. Zawsze po każdej z wizyt człowiek miał nadzieję że będzie lepiej. Jak wprowadzali OCS miało być tak kolorow, a skończyło się na tym że pozwalniali ludzi, a niektórzy kierownicy dostali wybór: albo siadasz na słuchawkę albo już cię nie potrzebujemy...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"-Nie mamy wpływu na to, czy pracownik zewnętrznej firmy ma jedną czwartą, pół, czy cały etat. Ale jestem przekonany, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem – tłumaczy Kłoczewiak. – My zamawiamy od firm outsourcingowych określoną liczbę godzin pracy, a nie pracowników. Oczywiście chcielibyśmy, żeby byli zatrudniani w jak największym wymiarze etatu i pracowali dla nas jak najdłużej, bo wtedy przychodzą do pracy regularnie. A pieniądze, które inwestujemy w ich szkolenie, są najlepiej wykorzystywane."   Ale kłamstwo!!! Pracownicy firm outsourcingowych są zamawiani na konkretną liczbę godzin, owszem - np. na 80 h w miesiącu!! To jaki to wymiar etatu-cały?! dlaczego nie zamówią słynnych już "roboczogodzin" na cały etat?  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wolnego dwa dni pod rząd to ja w tej firmie nie miałem przez kilka lat...obóz pracy i tyle. Dobrze, że mnie już tam nie ma!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pan Kłoczewiak powinien się bliżej przyjrzeć tzw management'owi lubelskiego call center i w tej swerze urządzić porządne "wietrzenie". Jedna wielka klika - małżeństwa, koligacje i inne niezdrowe relacje. Czują się tam jak na swoim i są przekonani że mogą decydować o wszystkim. Towarzystwo nie do ruszenia. A te ich "konepcje", "biznesy" i "adresowanie tematów" :) to jakaś farsa.... Totalny zaścianek :-)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pan Kłoczewiak powinien się bliżej przyjrzeć tzw management'owi lubelskiego call center i w tej swerze urządzić porządne "wietrzenie". Jedna wielka klika - małżeństwa, koligacje i inne niezdrowe relacje. Czują się tam jak na swoim i są przekonani że mogą decydować o wszystkim. Towarzystwo nie do ruszenia. A te ich "konepcje", "biznesy" i "adresowanie tematów" :) to jakaś farsa.... Totalny zaścianek :-)
miało być: "sferze" :-)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja was proszę!! Przestańcie opisywać te brednie... pracuje w Orange już 4 lata, nie do końca zgodzę się z tym co opisane jest w listach. jeżeli już coś opisujecie to róbcie to we własnym imieniu a nie w imieniu wszystkich pracowników, przez was zamiany godzin pracy nie chcieli mi wprowadzić !!! A nigdy nie miałam problemu z zamianą grafika. Macie problem z szafkami??? Ja mam 2 wolne półki ale co z tego jak SL nie ma kluczyka, bo pracownik który wcześniej miał szafkę zabrał kluczyk ze sobą,... Macie za dużo godzin do wypracowania??? nadgodziny są płatne 100%, nigdy nikomu to nie przeszkadzało tylko teraz przyszła grupa nowych "kotów" i zaczynają skakać a wiedzieliście jakie panują warunki bo podpisywaliście zgodę oraz dyspozycyjnośc... nie pasuje wam to idźcie miodu szukać!! 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czytając listy pracowników nasunęły mi się dwa skojarzenia . Pierwszy to załatwianie potrzeb w określonych porach przedstawiane było jako jeden z przykładów barbarzyństwa wprowadzonego przez hitlerowców w obozach koncentracyjnych. Drugi to rola nadzorcy, kapo (jednego z więźniów) który  często był bardzie gorliwy i okrutny od Niemca. 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zarzuty opisane w tych listach sa 100% prawda, pracowalem tam ponad 2 lata, a teraz wiem o wszystkim na biezaco bo utrzymuje kontakt z ludzmi ktorzy pozostali w orange. Niestety takie puste gadanie Pana Kłoczewiaka jest tylko pod publiczke :) Co do wypowiedzi Gabi, nie wiem kim jestes, ale albo pracujesz na innym stanowisku niz sluchawka, albo ktos Ci posmarowal :)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
rada dla pracujacych osob ktore maja problem z zamiana grafikow-wystarczy u jednej pani z SL zamawiac kosmetyki z Avonu a wszystko da sie zrobic:)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A co z sytuacją szukania sobie miejsca do pracy??? pracowałam w Orange kilka lat temu. Musiałam wyjezdzac z domu  2 - 1,5 h przed rozpoczęciem pracy, żeby być odpowiednio wczesniej i znależć sobie stanowisko. Jak tylko nie zrobiłam tego na czas, zaraz były pretensje, że nie pracuję, a miejsca są. Tyle,że większość z nich były uszkodzone...przez chwile wprowadzono grafik miejsc..ale na długo on się nie sprawdził.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Karol Adamaszek: Skąd tyle skarg i narzekań na pracę w największym call center Orange w Polsce, bo takim jest zdalne biuro obsługi klientów w Lublinie?Jakub Kłoczewiak*: Mamy 17 call center w kraju i wszystkie są oceniane przez naszych klientów w ankietach. Najbardziej byłem zdziwiony, że taka sprawa wynikła właśnie w Lublinie, który jest bardzo dobrze oceniany przez klientów.
  Zdziwiony...W Lublinie jest  jedno z najlepszych CC Orange w Polsce dzięki pracującym tam ludziom. W zamian za dobre wynik na outsource można liczyć na stabilną stawkę  - cały czas minimalna krajowa.  A pracownikowi etatowemu po końcu umowy na czas określony z uśmiechem zostanie zaproponowane przejście do firmy zewnętrznej.  
Może to dlatego, że macie mniej pracowników etatowych, a na większą skalę korzystacie z usług firm zewnętrznych? Jeśli wierzyć wszystkim listom i mailom napływającym do redakcji, to tam system wyzysku kwitnie: praca po kilkanaście dni z rzędu, odwoływane dni wolne, notoryczne zostawanie po godzinach.Po pierwsze, nie mamy wpływu na firmy zewnętrzne, u których kupujemy usługi, czyli płacimy za godziny naszych współpracowników. Oni mają wyznaczonych swoich koordynatorów. Orange pilnuje zasad obsługi klientów, ale pracę współpracowników nadzoruje Team Leader z firmy zewnętrznej.
    Pomyślał by kto, że ktoś zmusił OCS do wyboru tych konkretnych firm. Moim zdaniem to tylko kwestia ponoszenia najniższych kosztów za usługi pracowników tymczasowych.   I wierutną bzdurą jest to, że OCS nie ma wpływu na warunki zatrudnienia w firmach zewnętrznych. Prosisz o wyższy wymiar etatu? Marzy Ci się podwyżka? Odpowiedź koordynatora jest króciutka - OCS nie wyraża zgody lub OCS za to nie zapłaci więc nie da rady  
Ktoś pracuje i po 300 godzin w miesiącu, niezależnie, czy ma cały, czy pół etatu.Rolą jego pracodawcy jest właściwe i zgodne z prawem rozliczanie czasu pracy. Nikogo nie bronię, ani nikogo nie reklamuję. Wiem, że trzy firmy zewnętrzne, z których korzystamy w Lublinie, mają umowy z innymi dużymi korporacjami. Pewnie Agora też korzysta z ich usług, ale nie sądzę, żeby zależało im, aby dla Orange świadczyć usługi gorszej jakości.
Nędzna próba odbicia piłeczki...Tylko jakoś nie widać w internecie artykułów pt."Pracuje w gazecie , mam pół etatu i pracuje po 300 godzin"  
A czy Orange podoba się, jak wygląda praca w tych firmach?My odpowiadamy za szkolenia naszych współpracowników, które trwa zwykle pięć tygodni. Odpowiadamy też za to, żeby pracownik na stanowisku przy komputerze nie jadł, nie pił, mówił do klienta w odpowiedni sposób.    
  I tylko tyle ? A co z oficjalnym Kodeksem Etyki Orange ?   Całość pod linkiem http://www.orange-ir.pl/~/media/Files/T/Telekom-Polska-V2/pdf/csr/kodeks_etyki_Orange%20Polska_pl.pdf   Zacytuję jeden akapit:
... z pracownikami Wierzymy w lojalność, szczerość i motywację naszych pracowników. Mamy zaufanie do ich umiejętności, inicjatywy i obowiązkowości. Dążymy do tego, aby zapewnić należyte warunki bezpieczeństwa i higieny pracy, a jednocześnie tworzymy środowisko, które sprzyja rozwojowi kwalifikacji zawodowych i poczucia indywidualnej odpowiedzialności. Ponadto promujemy dzielenie się wiedzą, rozwój partnerstwa i zdolność do innowacyjnego myślenia. Dlatego nasze zespoły składają się z osób o różnych doświadczeniach zawodowych i kulturowych. Nie pozwalamy na jakiekolwiek formy dyskryminacji, szczególnie podczas procedur zatrudniania i awansowania. ...
      Jak rozumiem,  wywiad z Panem Jakubem, miał na celu uspokojenie sytuacji oraz zaprezentowanie sensownego stanowiska firmy. A  wyszło na dolewanie oliwy do ognia i nieudolną próbę przerzucenia odpowiedzialności na firmy zewnętrzne.   Krzysiek    
Zaloguj się, aby oddać głos
0
inne zakłady też wykorzystują pracowników
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Od kilku lat w ankiecie satysfakcji pracowników Lublin ma najgorsze wyniki tzn pracownicy daja wyraz swojej frustracji i niezadowoleniu. Nawet prezes był 2 razy tutaj w tej sprawie. I co ? I nic. Dopóki pracownicy nie zatrajkuja, nadal będze jak we francuskich koloniach. i po tym artykule też się nic nie zmieni. Powinni kilka osób wywalić dyscyplinarnie z pracy za numery z grafikami. Zresztą, poza OCS w Orange też jest nie lepiej. To tylko wycinek tortu. Mobbing na całego, rozliczane z każdej sekundy w pracy, brak porządnych szkoleń (organizuje się tzw. pseudoszkolenia, które nic nie wnoszą do wykonywanej pracy, są obowiazkowe i w przypadku zmiany pracodawcy można sobie nimi pod.... d... ). Związki siedzą u prezesa w kieszeni i od dawna zapomnieliśmy, że istnieją w firme. List do PIP przyszedł z odpowiedzią, ze mogą przeprowadzić kontrolę za około 9 miesięcy - do tego czasu ludzie, którzy to napisali zostali zwolnieni  z powodu "niskiej efektywności" według pracodawcy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
inne zakłady też wykorzystują pracowników
Tylko w Polsce tak jest, zobacz jak jest na tych samych stanowiskach,w tych samych firmach w innych krajach,Niemczech,Francji,Anglii itp. tu mają przyzwolenie od RYŻEGO aby tak dymać Polaków.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale dymaja moich krajan w tej Polsce...Az sie cos czlowiekowi robi, gdy sie slyszy takie historie.. Jedzcie do cywilizowanych krajow pracowac, a nie za miske ryzu dla *Panow* z zachodu..
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 3

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: