Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Ciekawe czy ten pijany i jakiś milicjant lub prokurator zaangażowany w sprawę to nie koledzy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Problem w tym, że prokuratura rejonowa Lublin-południe jest znana z baaaardzo dziwnych rozstrzygnięć. Jakby to powiedzieć, u nich obowiązuje inna wersja kodeksu karnego, jest też bardzo "nowoczesna", bo interpretacja sama się zmienia w zależności od tego kogo dotyczy...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
konexje!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No i proszę odpowiedzieć sobie na pytanie -....Kogo w Polsce chroni prawo ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
za jazdę po pijaku powinna być kara bezwzględnego więzienia, to po pierwsze, mandaty za takie coś powinny być bardzo wysokie - za jazdę po pijaku np 5 tys zł, za kolizję po pijaku kolejne 5 tys zł - ludzie szybko by się nauczyli. Jakby tu gość dostał 10 tys. zł, 2 lata więzienia bez zawiasów, i 10 lat bez prawka to by się nauczył, a jak będzie jeździł dalej bez uprawnień to już traktować jako recydywę - dożywotnia utrata uprawnień plus kara finansowa
Zaloguj się, aby oddać głos
0
weźcie mnie nie załamujcie !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ciekawe czyim ten krzysztof m jest kuzynem ze tak ulgowo jest traktowany
Zaloguj się, aby oddać głos
0
michal napisał:
ciekawe czyim ten krzysztof m jest kuzynem ze tak ulgowo jest traktowany
Niczyim. Znam go osobiście. Jest to człowiek, który od wielu lat ma problemy ze zdrowiem psychicznym. I rzeczywiście je ma, a nie dlatego, że wyrobił sobie żółte papiery. Hm... agresywny on nie jest, ale zachowuje się bezmyślnie i nieodpowiedzialnie. Czasami jak dziecko. Alkohol nie ma tu nic do rzeczy. On tak się zachowuje nie mając w ustach kropli alkoholu od przykładowego miesiąca. Możliwe, że śledczy wzięli ten fakt pod uwagę? Najlepiej dla niego samego byłoby gdyby poszedł się leczyć i kontynuował leczenie do końca. Nie przerywał go jak tylko poczuje się lepiej. No ale to już zależy tylko i wyłącznie od niego samego. Trzeba chcieć się leczyć i pozwolić sobie pomóc. To połowa sukcesu. Drugą połowę osiągnąć już może tylko współpracując z lekarzem. Życzliwie i z całego serca mu życzę aby w końcu wyszedł na prostą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
qwerty napisał:
Niczyim. Znam go osobiście. Jest to człowiek, który od wielu lat ma problemy ze zdrowiem psychicznym. I rzeczywiście je ma, a nie dlatego, że wyrobił sobie żółte papiery. Hm... agresywny on nie jest, ale zachowuje się bezmyślnie i nieodpowiedzialnie. Czasami jak dziecko. Alkohol nie ma tu nic do rzeczy. On tak się zachowuje nie mając w ustach kropli alkoholu od przykładowego miesiąca. Możliwe, że śledczy wzięli ten fakt pod uwagę? Najlepiej dla niego samego byłoby gdyby poszedł się leczyć i kontynuował leczenie do końca. Nie przerywał go jak tylko poczuje się lepiej. No ale to już zależy tylko i wyłącznie od niego samego. Trzeba chcieć się leczyć i pozwolić sobie pomóc. To połowa sukcesu. Drugą połowę osiągnąć już może tylko współpracując z lekarzem. Życzliwie i z całego serca mu życzę aby w końcu wyszedł na prostą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Człowieku, o czym Ty piszesz ?? Życzysz potencjalnemu mordercy powrotu do zdrowia ?? Puknij się w czaszkę. Jeżeli gość jest chory to dlaczego pije i jeździ po pijaku ?? Ciekawe czy tak samo byś pisał gdyby to Twojego dzieciaka potrącił, czy byłbyś wtedy wyrozumiały ?? Tyle się pisze o motocyklistach, przeważnie nie pochlebne to opinie ale coś takiego w biały dzień?? No chyba że to sam Krzysztof M. napisał wtedy można zrozumieć. Tak samo kary godne jest zachowanie policji. Takie potraktowanie gościa powinno podpadać pod współudział bo jeżeli gość poza niewielką karą grzywny będzie się czuł bezkarny to zrobi to znowu a skutek może być bardziej tragiczny. MISIEK trzymaj się !!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Greg: Odnoszę wrażenie, że nie przeczytałeś tekstu ze zrozumieniem. Przeczytaj więc go raz jeszcze. Krzysztof M. nie cierpi na chorobę alkoholową. Jest niedojrzały emocjonalnie. Nie przewiduje skutków swojego postępowania. On się zatrzymał na pewnym etapie rozwoju. Czasami 12-letnie dzieci są bardziej rozgarnięte niż on. On nie nadużywa też alkoholu. Ktoś go poczęstował, on nie odmówił (bo nie przewidział, że zaraz będzie jechał) i w takim stanie wsiadł za kierownicę. On nie jest jakimś zdemoralizowanym alkoholikiem. To raczej... takie duże dziecko. Dlatego GREG czytaj ze zrozumieniem, a nie co drugie, wyrwane z kontekstu słowo.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie czytałem co drugie słowo. To że zachowuje się tak a nie inaczej tym bardziej stawia Go w złym świetle, bo w takim przypadku bez opiekuna nie powinien wychodzić z domu. A jeżeli ma takie problemy, bo nie wie że po alko się nie jeździ, to tym bardziej nikt nie powinien mu pozwolić wsiadać za kółko, jeżeli jest na poziomie 12 latka (nawet jak to się dzieje czasami) to nie powinien mieć uprawnień do prowadzenia czegokolwiek, nic go nie tłumaczy. Wsiadając po pijanemu za kierownicę jest potencjalnym mordercą - czy ma 50 lat i zachowuje się jak 12 latek czy ma 12 lat i zachowuje się jak 50 latek. A tu udowadnia się, że prawo w Polsce jest do d..py bo na coś takiego przymyka się oczy i może jakoś to będzie. Tacy ludzie powinni być bezwzględnie leczeni, a nie przerywać leczenie bo się dobrze poczuł. Skutek tego "dobrego" samopoczucia doznał motocyklista w dniu 10.11.2010 roku. I niby jeszcze mamy współczuć kierowcy samochodu bo on się leczy jeżeli już musi ?? Pewnie teraz też się podda leczeniu i wszyscy (prokuratura, policja oraz społeczeństwo) ma być szczęśliwe ?? Oczywiście można tu gdybać co by było gdyby np. wjechał w przystanek pełen ludzi ?? NA TAKIE POSTĘPOWANIE ZGODY NIE MA.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
qwerty napisał:
Greg: Odnoszę wrażenie, że nie przeczytałeś tekstu ze zrozumieniem. Przeczytaj więc go raz jeszcze. Krzysztof M. nie cierpi na chorobę alkoholową. Jest niedojrzały emocjonalnie. Nie przewiduje skutków swojego postępowania. On się zatrzymał na pewnym etapie rozwoju. Czasami 12-letnie dzieci są bardziej rozgarnięte niż on. On nie nadużywa też alkoholu. Ktoś go poczęstował, on nie odmówił (bo nie przewidział, że zaraz będzie jechał) i w takim stanie wsiadł za kierownicę. On nie jest jakimś zdemoralizowanym alkoholikiem. To raczej... takie duże dziecko. Dlatego GREG czytaj ze zrozumieniem, a nie co drugie, wyrwane z kontekstu słowo.
Napisałeś że ma coś z psychiką i że ma żółte papiery, hmmm więc skąd ma prawo jazdy???????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jajajajaj napisał:
Napisałeś że ma coś z psychiką i że ma żółte papiery, hmmm więc skąd ma prawo jazdy???????
nie tacy maja
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Greg napisał:
Nie czytałem co drugie słowo. To że zachowuje się tak a nie inaczej tym bardziej stawia Go w złym świetle, bo w takim przypadku bez opiekuna nie powinien wychodzić z domu. [/quote] To go nie może stawiać w złym świetle. W złym świetle stawiałoby go gdyby on w pełni zdawał sobie sprawę ze swojego postępowania. Gdyby mimo wszystko to wiedząc i rozumiejąc naganność i niebezpieczeństwo swojego postępowania postępował nagannie, to można byłoby mówić, że stawia go to w złym świetle. Problem w tym, że on ma ograniczoną zdolność rozpoznawania swojego postępowania, więc nie można mówić, że to JEGO stawia w złym świetle. W złym świetle może stawiać osoby, które są za niego odpowiedzialne (ale prawnego opiekuna on nie ma i nigdy nie miał), ale nie jego.
Greg napisał:
A jeżeli ma takie problemy, bo nie wie że po alko się nie jeździ, to tym bardziej nikt nie powinien mu pozwolić wsiadać za kółko, [/quote] Zgadza się. [quote name='Greg' timestamp='1302609514' post='463425'] jeżeli jest na poziomie 12 latka (nawet jak to się dzieje czasami) to nie powinien mieć uprawnień do prowadzenia czegokolwiek, nic go nie tłumaczy.
Zgoda, tylko stwierdzenie "nic go nie tłumaczy" jest tu nieodpowiednie. On tylko korzysta z uprawnień jakie ma. Uprawnień, które kiedyś ktoś mu wydał, choć w tych okolicznościach nie powinien. [quote name='Greg' timestamp='1302609514' post='463425'] Wsiadając po pijanemu za kierownicę jest potencjalnym mordercą - czy ma 50 lat i zachowuje się jak 12 latek czy ma 12 lat i zachowuje się jak 50 latek. A tu udowadnia się, że prawo w Polsce jest do d..py bo na coś takiego przymyka się oczy i może jakoś to będzie. Tacy ludzie powinni być bezwzględnie leczeni, a nie przerywać leczenie bo się dobrze poczuł. Skutek tego "dobrego" samopoczucia doznał motocyklista w dniu 10.11.2010 roku. I niby jeszcze mamy współczuć kierowcy samochodu bo on się leczy jeżeli już musi ?? Pewnie teraz też się podda leczeniu i wszyscy (prokuratura, policja oraz społeczeństwo) ma być szczęśliwe ?? Oczywiście można tu gdybać co by było gdyby np. wjechał w przystanek pełen ludzi ?? NA TAKIE POSTĘPOWANIE ZGODY NIE MA.
No i co z tego wynika? To jest Twoja opinia do której oczywiście masz prawo. Tylko więcej w tej wypowiedzi emocji niż pragmatyzmu. Nie mówię, że "macie" współczuć kierowcy samochodu. Ja mówię, że znam Krzysztofa M. Znam też jego problemy. I prawdę mówiąc obawiałem się, że wcześniej czy później będą z tego problemy. A to dlatego, że przez swoją łatwowierność, podatność na manipulację robi on różne głupstwa. Uważam też, że powinien być po stałą opieką lekarską, a jest tylko od czasu do czasu, jeśli w ogóle? Ale on nie jest za to odpowiedzialny. Jego rodzina powinna mu pomóc i zadbać o to aby on miał należytą opiekę. Bez niej ciągle pakuje się w kłopoty. Ale kłopoty wynikające z jego naiwności a nie działania umyślnego. Dlatego JA jemu współczuję. Jednak nigdzie nie napisałem, że inni też mają mu współczuć. Nie znacie tego człowieka, więc trudno się Wam - ludziom obcym - wczuć w jego problemy. To zrozumiałe. Ja go natomiast znam bardzo dobrze od wielu lat i wiem, że jak się jemu nie pomoże to on takie głupie błędy będzie popełniał dalej. Wystarczy tylko zapewnić mu terapię i już po kilku miesiącach stanąłby na nogi. Niestety - to zrobić mogą tylko osoby najbliższe.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: