Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
nożesz qrwa!!!!!!! kolejna jednostka znaczy kolejny prezes, dyrektor i zastępcy. A może pracownicy urzędu w ramach swoich obowiązków zajęli by się tymi bursami- rozliczaniem faktur i kontrolowaniem? Wystarczy jeden pracownik z odpowiedniego wydziału oddelegowany do tych zadań a nie tworzenie kolejnej "jednostki" z kolejną armią pracowników.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Można by przyznać rację mojemu przedmówcy, gdyby sprawa dotyczyła tylko owych 4 burs. Wówczas faktycznie zamiast kolejnej, nowej jednostki administracyjnej wystarczyłby jeden lub najwyżej dwa etaty w Wydz. Oświaty UM. Problem jednakże jest poważniejszy i dojrzał już chyba, by rozwiązać go definitywnie, właśnie tworząc profesjonalne centrum finansowo-księgowe dla wszystkich placówek oświatowych w mieście, na wzór podobnych centrów korporacyjnych lub outsourcingowych. Najefektywniejszy w sensie ekonomicznym byłby outsourcing, czyli przekazanie obsługi finansowo-księgowej szkół do specjalistycznej firmy zewnętrznej. Wydaje się jednak, że w naszej polskiej rzeczywistości chyba jeszcze za wcześnie na to rozwiązanie, głównie ze względów społecznych - co zrobić z armią księgowych pracujących dotychczas w szkołach, bursach i przedszkolach? Natomiast takie centrum finansowo-księgowe placówek oświatowych w strukturze Wydz. Oświaty UM lub pionu skarbnika UM (pod względem funkcjonalnym nieco na wzór starych Miejskich Zespołów Ekonomiczno-Administracyjnych Szkół, które w wielu miastach zachowały się nadal), złagodziłoby prawdopodobnie społeczne skutki redukcji etatów i podniosło profesjonalny poziom obsługi placówek, głównie poprzez szerokie wykorzystanie technik informatycznych. Dyrektorzy placówek uwolnieni od nadzoru nad sprawami finansowymi, do których w gruncie rzeczy nie mają profesjonalnego przygotowania, skoncentrowaliby wówczas całą uwagę na zasadniczych (merytorycznych) sprawach swoich placówek. Korzyść byłaby więc co najmniej podwójna!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Najwyższy czas by wymienić dyrekcję Wydziału Oświaty UM , dlaczego tak skostniały układ wciąż funkcjonuje? po co im więcej Komórek Organizacyjnych ,tam nie robi się kompletnie nic ,pozorowanie pracy to ich specjalność- żadnych inicjatyw , powielane imprezy na poziomie głębokiej PROWINCJI
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: