Pytam po raz n-ty, po kiego grzyba nam stadion za ciężkie miliony? Kto będzie na nim grał? Miernota w postaci Motoru gdzie od lat przed prawie kazdym meczem pikarze się buntują i nie chcą wychodzić na boisko bo klub zalega powiedzmy z połroczną wypłatą. Drugi klub - Lublinianka, najstarszy klub w Lublinie, który lada dzień padnie i nic po nim nie zostanie, żenujące jest by kibice umieszczali apele w necie o wsparcie bo klub nie ma za co pojechać na mecz wyjazdowy 80km od Lublina. Więc pytam po co nam stadion? Po to by raz do roku odbył się na nim koncert jakiejś pseudogwiazdki czy Beaty albo innej Budki? A miasto będzie utrzymywać za 10 mln rocznie bezużyteczny kolos. Wyzej wspomniane miasta mają, ale tam jeszcze cos się dzieje, rządzący nie są nieudacznikami, mają jakąś wizje rozwoju miasta. Lublin - totalna porażka, nie od dziś wiemy ze stojąc w miejscu, cofamy się. Niestety przez najbliższe lata nie przewiduję nagłej zmiany taktyki jeśli chodzi o zmiany na lepsze. Zbudujmy jedną, drugą, trzecią galerię, mało mi sklepów, nie mam gdzie kupić kolejnej szmaty..
Zaloguj się, aby oddać głos
0