Az się prosi połączenie festiwalu smaku z letnim jarmarkiem Jagiellońskim. Festiwal smaku tez siedzi w tradycji Polski Jagiellońskiej. Mieszają nam się smaki ruskie, litewskie, polskie, dochodzą tatarskie i żydowskie. Gdyby połączyć to latem w jedną dłuższą imprezę, to po paru latach może moglibyśmy trochę chociaż pokonkurować z trzytygodniowym jarmarkiem św. Dominika w Gdańska przez który przewija się nawet 8 mln turystów. Na dłuższą imprezę łatwiej byłoby sprowadzic wystawców i handlowców z całej Polski. We wrześniu turystów zagranicznych jest już mniej. Więc może ktoś pomyślałby by lepiej skoordynowac teminy tych imprez i połączyć je w ciąg.
Zaloguj się, aby oddać głos
0