Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Pożar w wieżowcu przy ul. Rzeckiego

Utworzony przez suchy, 22 lutego 2008 o 19:41 Powrót do artykułu
Same bzdury. A pani z parteru najwięcej widziała!!! Co za ludzie???
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie ważne są pier***etne komentarze, ważne, że nasz KOLEGA ŻYJE!!! Z pewnością mu pomożemy!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a imprezki tam czasem nie bylo?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szanowni czytający. Ten pożar to koszmar, jakiego nikomu nie życzę. Spłonął cały dorobek życia mojej ciotki. Wszystkie pamiątki, zdjęcia, wszystko, co miało jakąkolwiek wartość sentymentalną i tego odzyskać się nie da. Natomiast zamiast dywagować na temat imprezki, odpowiadam - nie było, ale nie ma to kompletnie znaczenia. Szczęście, ze mój brat żyje, bo się obudził na czas. Natomiast bardzo proszę, jeśli ktokolwiek wie, w jaki sposób można uzyskać pomoc, od jakich organizacji, będę niezmiernie wdzięczna. Justyna
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A czy ten kolega nie jest dziennikarzem/reporterem???? na pewno bedzie wszystko rzetelnie wyjasnione...prawda panowie koledzy niosacy pomoc
Zaloguj się, aby oddać głos
0
moze o jedna impreze bylo za duzo, panie kolego? a co do pani z parteru to zgadzam sie w zupelnosci- najwiecej widziala... bez komentarza... poza tym ciekawe czy wszyscy o 5 rano tak otwieraja drzwi komukolwiek? mam nadzieje, ze przynajmniej policja wyjasni sprawe...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
moze o jedna impreze bylo za duzo, panie kolego? a co do pani z parteru to zgadzam sie w zupelnosci- najwiecej widziala... bez komentarza... poza tym ciekawe czy wszyscy o 5 rano tak otwieraja drzwi komukolwiek? mam nadzieje, ze przynajmniej policja wyjasni sprawe...
Owszem, panie z parteru widzą dużo. Sama mieszkam na parterze i z reguły śpię nocami. A co do wyjaśnienia "sprawy", to nie ma co wyjaśniać. Zawiniło zgorzkniały człowieczku zwarcie w gniazdku. A co do imprez, to zapewne piszesz z autopsji. Oby w twoim przypadku nie było o tę jedną za dużo... o ile w ogóle jesteś na jakąkolwiek zapraszany. Musisz być niezmiernie nieszczęśliwy, nielubiany i samotny. Że też chciało ci się zaglądać do archiwum tej gazety, żeby dopisać tak idiotyczny komentarz. Jeśli natomiast chodzi o pogorzelców, to nie są samotni. Mają grono przyjaciół, rodzinę, uczniów, którzy tyrają wynosząc gruzy i zgliszcza powstałe na skutek, tępy palancie, nieszczęśliwego wypadku, a nie zgorzkniała kreaturo "imprezy". Nikomu nie życzę źle, ale dla ciebie mam tylko "3 słowa do ojca prowadzącego".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
moze o jedna impreze bylo za duzo, panie kolego? a co do pani z parteru to zgadzam sie w zupelnosci- najwiecej widziala... bez komentarza... poza tym ciekawe czy wszyscy o 5 rano tak otwieraja drzwi komukolwiek? mam nadzieje, ze przynajmniej policja wyjasni sprawe...
Dokladnie zgadzam sie z przedmowczynia "trzy slowa dla Ciebie Panie Kolego" i wiele innych Co wiecej moge napisac nie jestes tutaj niczyim kolega wiec odrzuc to stwierdzenie, Twoj komentarz wskazuje na dzieci neostrady - http://dziecineo.prv.pl/ poczytaj i zastanow sie czy tak chlapiąc w klawisze ktoś Cię będzie popierał... chyba raczej nie. Dwa słowa dla Ciebie Dick'u Fuck U!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nie warto wchodzic na to forum, bo i tak dziennikarze powiedza tylko to co wygodne... niestety. a przedmowca niech sobie wsadzi tego d... gdzie tylko mu sie podoba...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
czy to ważne czy pani z parteru coś widziała? czy też nie? ważne, że stała się tragedia i nikt już tego nie zmieni... teraz można już tylko pomóc... do Pani "J" : skoro mieszka Pani na parterze, i z reguły śpi nocami to co by Pani zobaczyła? Nic... Tak samo jak nic nie widziała Pani z parteru tamtego bloku... i jeszcze jedno... ludzie lubią zaglądac do archiwów (Pani także skoro kontroluje Pani całe forum), zamiast gadac trzeba pomagac, bo jak zdążyłem zauważyc to przy wynoszeniu gruzu pracuje 4 ludzi łącznie z poszkodowanym... wiem bo mieszkam w bloku i widziałem co się działo feralnej nocy... i proszę mi uwierzyc... imprezy jako tako alkoholowej może i nie było, ale do 4 rano byli goście i było nieco głośniej niż zwykle...40 minut później zaczął się koszmar... chcąc nie chcąc instalacja w tym bloku na prawdę jest do dupy...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
czy to ważne czy pani z parteru coś widziała? czy też nie? ważne, że stała się tragedia i nikt już tego nie zmieni... teraz można już tylko pomóc... do Pani "J" : skoro mieszka Pani na parterze, i z reguły śpi nocami to co by Pani zobaczyła? Nic... Tak samo jak nic nie widziała Pani z parteru tamtego bloku... i jeszcze jedno... ludzie lubią zaglądac do archiwów (Pani także skoro kontroluje Pani całe forum), zamiast gadac trzeba pomagac, bo jak zdążyłem zauważyc to przy wynoszeniu gruzu pracuje 4 ludzi łącznie z poszkodowanym... wiem bo mieszkam w bloku i widziałem co się działo feralnej nocy... i proszę mi uwierzyc... imprezy jako tako alkoholowej może i nie było, ale do 4 rano byli goście i było nieco głośniej niż zwykle...40 minut później zaczął się koszmar... chcąc nie chcąc instalacja w tym bloku na prawdę jest do dupy...
Co do akapitu 1 i 2 - miałam to samo na myśli. Co do drugiej części akapitu 2, to owszem, zaglądam do archiwum, bo jestem osobiście zainteresowana. Ile osób tam pracuje, też wiem, bo i ja tam bywam. Jeśli pisze Pan o pomocy, to zapewne i Pan pomaga, choć raczej wątpię, bo nie pisałby Pan bzdur na temat obecności osób postronnych feralnej nocy. Logika, proszę Pana, logika się kłania. Jeśli byłby tam ktokolwiek obecny do 4 rano, kto niespałby (a Pan tak twierdzi), to nie byłoby pożaru. Zdążyliby ugasić początki. O czwartej rano mój brat został obudzony panującą wysoką temperaturą w mieszkaniu - zauważył morze ognia w pokoju i zdążył w jednych gaciach stamtąd się ewakuować. Tu serdeczne podziękowanie dla sąsiadów - jakiś Pan dał mu spodnie, ktoś zadzwonił po strażaków i po pogotowie... Swoją drogą - już sama nie wiem, co byłoby lepsze - może właśnie to, ze gdyby było tam jakieś zebranie towarzyskie, gdyby tam był ktokolwiek, gdyby nie spali, to może nie spaliło by się mieszkanie... Ale to już gdybanie. Wszystkim mieszkańcom wieżowaca radzę posprawdzać instalację elektryczną. Sama mieszkam w 40-letnim bloku na innym osiedlu i przed sylwestrem też zaczęłam się palić (skrzynka z korkami). Paliła się już ściana i gdyby nie to, ze był to dzień i w porę zauważyłam, to nie chcę myśleć, jakby się to skończyło. Tak na marginesie - ja osobiście staram się nikogo nie oceniać i nie spekulować. Nie puszczam też w obieg własnych lub cudzych przemyśleń nadając im rangę stanu faktycznego, bo kłamstwo i złe słowa zawsze wracają do tego, kto je wypowiedział w dwójnasób. Hindusi nazywają to prawem karmy. Pozdrawiam, Justyna
Zaloguj się, aby oddać głos
0
j napisał:
O czwartej rano mój brat został obudzony panującą wysoką temperaturą w mieszkaniu - zauważył morze ognia w pokoju i zdążył w jednych gaciach stamtąd się ewakuować. Tu serdeczne podziękowanie dla sąsiadów - jakiś Pan dał mu spodnie, ktoś zadzwonił po strażaków i po pogotowie...
O przepraszam, ale Twój brat gaci nie miał, lecz koszulkę.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
v napisał:
O przepraszam, ale Twój brat gaci nie miał, lecz koszulkę.
mam nadzieję, ze odpowiednio długą :-)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
no niestety ale nie za długą ...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przykro mi że sie to stało ale ważne że nikt nie zginą!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: