Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Dziewięć lat temu usiłowałam zdać egz. na prawo jazdy w Lublinie. Do egzaminu podchodziłam osiem razy oczywiście bezskutecznie. Już na kursie usłyszałam, że zdanie w Lublinie graniczy z cudem, ponieważ są tacy, u których inaczej jak za kasę się nie zdaje. Na takiego właśnie przyjemniaczka trafiłam 5 razy i z 10-os nie puścił nikogo. W tym roku zdecydowałam się spróbować jeszcze raz. Zapisałam się na kurs i zdałam za pierwszym razem, ale nie w Lublinie a w Toruniu. Podobno teraz trudniej zdać przy nowych zasadach, ale gdyby którykolwiek egz w Lublinie wyglądał jak ten teraz w Toruniu, to już dawno miałabym prawko.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
paranoja
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pan Andrzej Dobrzański prawdopodobnie nie jest obywatelem naszego kraju , nawoływanie polaków aby zgłaszali się ile w życiu dali łapówek jest paranoją . Kolejki były by długie niczym te w szpitalach. Nie odbiegamy daleko od ubogiej ukrainy gdzie w wyniku jakiejkolwiek perspektywy w życiu trzeba płacić dosłownie za wszystko. Po przeprowadzonej kontroli przez NIK Wordów w związku z przyjmowaniem korzyści finansowych.Dziękuje Panu Kwiatkowskiemu. System uszczelniono a dyrektorzy wordów w zemście dostali ,od górnie , polecenie gdzie zdawalnośc ma być w granicy 30 % Egzaminatorzy którzy są konsekwentni otrzymuj a premie do i tak sytej pensji . Zauważyłem że są podenerwowani gdy trafiają na dobrych kursantów. W krajach wysoko rozwiniętych prawo jady jest potrzebe młodym obywatelom na dojazd do pracy natomiast u nas to rzecz dla wiekszej liczby osób nie osiągalna. Obecne word/y niczym sie nie różnią od fotoradarów to maszynki do robienia pięniedzy urzędom marszałkowskim. Zastanawiam się co zrobiono by z Dyrektorem szkoły średniej gdy matury spadły by do 30 % .Obawiam się że młodzi ludzie będą uciekać do innych krajów bo tam prawo jazdy , samochód , praca dodam jeszcze lodówka nie jest czymś wyjątkowym bo przecież nikt w XXI wieku nie będzie jeżdzic do pracy w zime rowerem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: