Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Proces odroczony, ksiądz Roman chce się godzić z betankami

Utworzony przez betanka, 30 października 2009 o 14:51 Powrót do artykułu
Piękny Roman...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ludzie , jaka ugoda , po prostu napadł na policjanta na służbie więc powinien zostać ukarany , to że klecha to ma się wyżej nad nami , zwykłymi zjadaczami chleba ? .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
betanka napisał:
Piękny Roman...
I mądry...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dla przypomnienia: za Kurierem Lubelskim: Ciemna strona zakonnika MOLESTOWANIE W KLASZTORZE Krakowscy franciszkanie czekają na decyzję Watykanu o wykluczeniu o. Romana Komaryczki z zakonu. 42-letni charyzmatyczny zakonnik nadal przebywa z byłymi betankami w kazimierskim klasztorze. Zdaniem tygodnika “Wprost”, o. Roman molestował seksualnie młode zakonnice i dziewczęta związane z zakonem. Sprawą zajęła się już krakowska prowincja franciszkanów. Jak pisaliśmy wczoraj, zwierzchnicy o. Komaryczki o sprawie rzekomego molestowania wiedzieli od dłuższego czasu. Dziwne praktyki o. Romana były przyczyną suspendowania zakonnika, który ma oficjalny zakaz sprawowania mszy św. i sakramentów. – Obecnie kwestia jest wyjaśniana, swoją drogą watykańska Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego rozpatruje wniosek o wykluczenie o. Romana z zakonu i pozbawienie go stałego prawa do wykonywania czynności kapłańskich. Przyczyną jest nieposłuszeństwo – wyjaśnia o. Jan Szewek, rzecznik prasowy krakowskiej prowincji. O. Komaryczko był niejednokrotnie wzywany do opuszczenia kazimierskiego klasztoru sióstr betanek i powrotu na łono wspólnoty franciszkanów. Poza zakonem jest od czerwca zeszłego roku, kiedy samowolnie opuścił parafię w Lwówku Śląskim. Ostatnio media pisały o dziwnych praktykach o. Romana. Zakonnik miał otwierać byłe zakonnice na Boga poprzez tzw. „położenie się”. – Zgłosiły się do nas dwie kobiety, które twierdzą, że były molestowane seksualnie przez o. Komaryczkę. Rozmawialiśmy z nimi telefonicznie, teraz czekamy na ich zeznania na piśmie. Musimy mieć konkretny dowód – podkreśla w rozmowie z Kurierem o. Jan Szewek. Rozmowa z pokrzywdzonymi miała miejsce w połowie lutego, do wczoraj pisma nie wpłynęły. – Jeżeli się pojawią, na pewno zaczniemy działać konkretnie – zapewnia o. Szewek. WO
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: