Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Przed sierpniem był Lubelski Lipiec, przed Gdańskiem był Lublin

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 17 lipca 2017 o 07:55 Powrót do artykułu
A robić nie ma komu...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To jest herezja. Nie było żadnego strajku . Komunę obalił jeden taki w Gdańsku, dogadując się w Magdalence .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Władze Włodawy zlekceważyły wczorajsze uroczystości pogrzebowe jednego z największych bohaterów antykomunistycznego podziemia niepodległościowego Leona Taraszkiewicza ps. „Jastrząb”.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"(...) przed Gdańskiem był Lublin" A przed Lublinem - Świdnik!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie Lublin, tylko Świdnik. Przecież Świdnik to osobne miasto.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jaki lubelski lipiec? Strajki zaczęły się w Świdniku. W tym Lublinie chorujecie na manię wielkości.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
undefined napisał:
Nie Lublin, tylko Świdnik. Przecież Świdnik to osobne miasto.
 Do czasu. Plan jest najpierw uczynić Globalny Mordor ze Świdnika, a gdy pojawi sie tam odpowiednio znośny poziom multi-kulti, włączyć Świdnik do Obszaru Lublina. Stanie sie to w 99 roku od nadania Świdnikowi praw miejskich. Przejrzyjcie na oczy, jesteście po prostu za blisko miasta wojewódzkiego. jak Kazimierz Krakowa, tylko bez takich zabytków. Im szybciej się z tym pogodzicie, i zaczniecie pracowac dla wielkości Lublina, tym lepiej. Krasnik czy Łęczna juz się pogodziły z dominacją LOF "Kozigród".
"...przed Gdańskiem, był Lublin"
Jasne. Prawda. Sant. Wahr. Tylko, że Lublin to "Miasto-Iskra" jego funkcja z angielskiego to "ignite", zaczyn polityczny, czy ew. prekursor idei, jednak szanujacy pluralizm i bez ambicji dominacyjnych. Tu jest kuźnia idei politycznych i agora wymiany zdań, ale mieszkańcy nigdy nie wykazują woli nacisku czy wpływania na losy całego kraju. Lublin sprawdza się od wieków jako miasto oporu przeciwko: ciemięstwu, dyskryminacji, tyranii. Rozwój Gdańska Podczas gdy Gdańsk drzewiej "Wolne Miasto", mimo, że zasiedlony mieszkańcami dopiero 72 lata temu, miał i ma apetyt na udział w krajowej władzy politycznej. Gdańszczanie m.in. dzięki rozpędowi NSZZ Solidarnosć uzyskali ponownie wpływy polityczne, a co za tym idzie stworzyli sieć bardzo silnych koneksji, które pozwoliły na założenie tak szerokiej kasty układów politycznych, że nawet rodowici Warszawiacy, bardziej niż kogokolwiek respektują blachy GD. Gdańsk przez wiele lat wpływał na kształt rozwoju całej III RP. Gdańsk to symbol i szara eminencja politycznych układów. W Sopocie zapadają decyzje dotyczące rozwoju całej Polski. Sprawdźcie sobie ile krajów ma swoje ambasady i konsulaty na terenie Trójmiasta. Podpowiem: ponadprzeciętnie dużo. Jesteś zerem... Podczas gdy "Lublin", siedziba KUL, zwijmy go "Gród Kozy" cały czas pracuje na swoich zasobach, bez ściagania do siebie zasobów narodowych, i jedyne co propaguje na Polskę, to artyści, dobre idee/praktyki i najlepsze jakościowo produkty spożywcze. Skromność jednak niepopłaca Jedyne na co Lubelskie liczy, to skromne sygnały uznania płynące z Warszawy. Gdzież tu chcieć tak podstawowych dla miasta wojewódzkiego dóbr jak: Lotnisko międzynarodowe, Uniwersytet Ekonomiczny, Akademia Sztuk Pieknych w Lublinie, czy choćby skromna filia krakowskiej szkoły teatralnej, czy coś czego na poziomie wyższym czego nawet nasza Stolica WAWA, choć pełna filmowych amatorów-romantyków i klimatycznych youtuberów ...nie ma... École de cinéma de Varsovie... Podsumowanie Politykiera sobie maszeruje, sztandary wywiesza, flagi przerzuca, Swołeczeństwo to kupuje niczym potanione bilety na pociąg relacji WAW-LUZ. Lyyyypa Panie... za 200 lat UE będzie na szczęście tak silna, że my...Lubelacy wyjdziemy z pod wpływów lokalnej polskiej polityki i układzików zdominowanych przez Polskę A. Wyjdziemy z krajowych odmętów polityki nawet z lekką pomocą włochów+niemców+francuzów, i nasza czysta relacja Lublin-Bruksela pozwoli Koziemu Grodowi pokazać, że mimo przyrodniczego i pacyfistycznego charakteru, można być częścią Prawdziwych Stanów Zjednoczonych Europy. Skończy się Western o nazwie Polska.  Taka jest powyższa  "OPINIA". >>> Otwarcie
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: