Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Przekształcą zawodówki w szkoły branżowe. Będzie nowa lista zawodów

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 14 grudnia 2016 o 17:01 Powrót do artykułu
No właśnie co z zawodami, i co np. w sytuacji kiedy uczeń np. nie zda w klasie II albo III z automatu przejdzie do szkoły branzowej I stopnia, czy będzie musiał rozpoczynać naukę od początku?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pani Teresa Wargocka Sekretarz Stanu w MEN tkwi jeszcze w minionym systemie nazywając przedsiębiorstwo "zakładem pracy". Tacy ludzie mają reformować oświatę, a Stanisław Staszic wraz z Hugonem Kołłątajem turlają się w grobach.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zasadnicze szkoły zawodowe to one wciąż istnieją?? Mówi się tyle, że reforma Buzka zniosła szkolnictwo zawodowe...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pytania w kwestii formalnej. Jak rozumiem szkoła branżowa ma w sumie trwać 5 lat (I stopień 3 lata, II stopień 2 lata). Czy cykl 5 letni przewidziany jest zarówno dla absolwentów gimnazjów jak i 8 letnich podstawówek? Bo wynika z tego, że absolwenci będą się uczyć o rok dłużej (9+3+2, podstawówka 8+3+2). Czy może po 8 klasie będzie obowiązywać system 3+3? Nie lepiej w tej sytuacji byłoby poczekać z wdrażaniem reformy do czasu, aż do szkoły branżowej pójdą absolwenci 8 klasy szkoły podstawowej a na razie pozostawić zasadnicze szkoły zawodowe, ewentualnie przywrócić technika uzupełniające, tak żeby uczniowie zawodówek mieli drożność kształcenia. Kwestia nr 2 co z całym wyposażeniem warsztatów szkolnych, skoro ponoć całość kształcenia praktycznego ma się odbywać u pracodawców, w ich wyposażenie zostały zainwestowane grube pieniądze. Co z zawodami takimi jak np. kierowca-mechanik, w których kształcenie musi się odbywać w warunkach szkolnych pod okiem wykwalifikowanych instruktorów nauki jazdy. Pracodawcą dla takiego ucznia ma być szkoła nauki jazdy czy przedsiębiorstwo transportowe skoro zatrudnieni w nim kierowcy nie mają np. uprawnień instruktorskich. Co z zasadniczymi szkołami rolniczymi, kto dla ich uczniów będzie pracodawcą skoro PGRów już nie ma, co tatuś ma gospodarkę będzie szkolił synusia a synuś będzie na naukę przedmiotów ogólnokształcących dojeżdżał do szkoły???
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale się ludzie podniecacie, wróble ćwierkają, że szkoły branżowej nie uda się uruchomić w przyszłym roku szkolnym, bo zostało za mało czasu, nabór ma być przeprowadzony wyłącznie do liceów i techników, a że uczeń głąb i sobie w liceum czy technikum nie poradzi no to cóż jego problem...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A co z zasadniczymi szkołami specjalnymi, one również mają się przekształcić w szkoły branżowe? Czy po nich również będzie II stopień z możliwością dalszego kształcenia?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
LISTA JAKICH ZAWODÓW??? TO POWINNA BYĆ PODSTAWA...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W miejsce zasadniczych szkół specjalnych mają powstać 3-letnie szkoły specjalne przysposabiające do pracy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kształcenie praktyczne w zawodach ZSZ i Technikum ma się odbywać w Centrach kształcenia Praktycznego, ma być po jednym takim Centrum na powiat
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mówisz po jednym Centrum na cały cały powiat. Czyli wg. założeń reformy jednym Centrum ma dysponować dajmy na to całe miasto Warszawa czy nawet Lublin a z drugiej strony mały powiat dajmy na to Parczew czy Włodawa. Powiat powiatowi nie równy.  Z tym, że ja też słyszałem podobnie jak w jednym z poprzednich wpisów o warsztatach szkolnych, że mają zostać zlikwidowane a kształcenie praktyczne ma się odbywać u pracodawców. Szkoda, bo nie które warsztaty i pracownie są  naprawdę świetnie wyposażone. W mniejszych miastach, gdzie młodzież chętniej wybiera szkoły zawodowe nie ma owych mitycznych fabryk, gdzie młodzi ludzie mogliby odbywać praktyki funkcjonuje właściwie rzemiosło. A z kolei w wielkich miastach, gdzie takie fabryki funkcjonują młodzież garnie się właściwie tylko do liceów. Co poza tym z gospodarstwami rolnymi przy szkołach rolniczych? Zresztą gdyby nawet z tym powstaniem tych centrów kształcenia praktycznego miało się okazać prawdą to do ich powstania zostało już bardzo mało czasu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kiedyś się szło do zawodówki, a teraz będzie się szło do branżówki...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niech ktoś mi powie czym się będzie różniła szkoła branżowa od technikum skoro obie szkoły mają trwać 5 lat i obie mają się kończyć tytułem technika. Poza tym czy uczniów techników ma również obowiązywać matura branżowa tzn. w miejsce dodatkowego przedmiotu będzie egzamin zawodowy czy ma być również egzamin z dodatkowego przedmiotu np. fizyki, historii.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wątpię by zmiana nazwy wpłynęła na większe zainteresowanie szkołami branżowymi niż miało to miejsce w przypadku zasadniczych szkół zawodowych. Według mnie zmiana nazwy nic tu nie da...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Hej Młody Junaku  Smutek zwalcz i strach Przecież na tym piachu już za kilka lat Przebiegnie być może Jasna, długa, prosta Szeroka jak morze Trasa Łazienkowska I z biegiem zepnie drugi brzeg Na którym twój ojciec legł
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kiedy wiceminister oświaty księżniczka Anna Radziwiłł ( z tych Radziwiłłów) i jej totumfaccy powiedzieli, że 80% młodzieży musi chodzić do liceów ogólnokształcących, próbowaliśmy oponować, powołując się na prawdziwe uniwersyteckie autorytety, że to nonsens, że krzywdę zrobi się młodzieży, ale to było wołanie na puszczy. W dodatku wtedy masowo rozkradano i niszczono zakłady przemysłowe, więc argumentowano, że i tak nie będzie, gdzie pracować. Rozgoniono na cztery wiatry świetną kadrę nauczycieli zawodu. A wtedy zastanawialiśmy się, a co będzie, gdy gospodarka zniszczona przez Balcerowicza ruszy? Kto będzie tworzył dla niej kadry, bo to nie budynki i maszyny, ale ludzie zawsze decydują. Mam nadzieję, że jeszcze są ci dawni mistrzowie. Warto by było również dodać, że świetnymi szkołami zawodowymi były te przy zakładach pracy. Choćby przy WSK Świdnik. I po co było psuć.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szkoła branżowa. W sam raz coś dla Mariana...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przez lata głupi rodzice wpajali dzieciom do głów że mają iść do liceum i iść na studia, zrobił się taki burdel że teraz byle ćwok ma wyższe wykształcenie, magisterki to jakiś bełkot przepisywany skąd się da i mamy rzesze wykształciuchów którzy nic nie potrafią. Mamy teraz 2016 rok, standard życia się podniósł (co niektórym) jest duże grono ludzi przy kasie, których stać którzy do kapiącego kranu dzwonią po hydraulika a ten mówi że może wpaść za tydzień bo ma tyle roboty, do szewca jak zaniose buty to żegnam się z nimi na tydzień lub lepiej, do mechanika trzeba się zapisywać, ekipy remontowe - może w przyszłym roku, budowe dachu trzeba planować jak start rakiety kosmicznej, meble u stolarza? nawet boję się pytać, do fryzjerki na grudzień zapisuje się w listopadzie, żadna z powyższych osób nie weźmie mniej jak 50zł za godzinę i ja się pytam co na to banda socjologów, filozofów, politologów i innych speców z mgr przed nazwiskiem którzy jęczą że nie można zarobić? A będzie tylko gorzej. Teraz dzieci się nie wychowuje tylko chowa. Ten chów jak dorośnie nie będzie wiedział jak naprawić kapiący kran, nie będzie umiał rozkręcić odpływu w zlewie, zawiesić żyrandola (bo to zabójczy prąd!), wywiercić dziury i zamontować karnisza w domu, wyregulować drzwi - wymienić zamek, naprawić wyrwane gniazdko - poradzić sobie z pierdołą którą dopadnie każdego kto po prostu żyje. Część tego chowu będzie jednak stać na to by zamówić specjalistę tylko gdzie go szukać? Nie pchajcie dzieci na siłę do liceum, jak dzieciak skończy szkołę zawodową, przyuczy się za psie pieniądze, nabierze doświadczenia to w wieku 25 lat będzie zarabiać hajs o jakim przeciętny studenciak będzie marzył przynajmniej do 30! Nie ważne czy te szkoły zreformują czy nie, czy to wejdzie za rok czy nie, te szkoły już są! Mierne? Może i mierne... ale czy liceum i na siłę wybrane studia dadzą im coś więcej?
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: