...większej układanki. Lublin znajduje się w dramatycznej sytuacji na tle kraju, jest biedny (przez brak dużych firm), nierozwojowy (przez brak dróg dojazdowych, kolei, lotniska), zarządzany fatalnie (przez Pruszkowskiego, Wasilewskiego ale i całą Radę Miasta). Ktoś pisze "zobacz ile się zmieniło dookoła" ... Odpowiadam, zobacz ile się zmieniło we Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie, Łodzi, Gdańsku, Bydgoszczy, Szczecinie, Katowicach, Gdyni, Rzeszowie... Wtedy porównuj człowieku i zobaczysz, że to co jest w Lublinie to jest makabra jakaś. Drogi w całej Polsce są jeszcze opłakane, i NIK w każdym mieście za aktualny stan dróg nie zostawia suchej nitki na władzach. Ale za brak planów rozwoju? Nie przypominam sobie. Każde z wymienionych przeze mnie miast, skutecznie pozyskuje fundusze na rozwój infrastruktury drogowej i komunikacyjnej. Mają w planach przebudowę kluczowych, newralgicznych miejsc. Dotacje unijne są na ogromnym poziomie, miasto musi się postarać o wkład własny i działać. Wiadomo, że dziś bez sensu byłoby budować za własną kasę tunel pod racławickimi. Ale jak można ten sam tunel za połowę wartości wybudować, a nawet 1/4 bo jeszcze traz na przetargu można zaoszczędzić? I nie skorzystać z tego? To są grzechy niewybaczalne. Na uspokojenie tych co do partii nawiązują. Przez 8 lat Lublinem rządził szemrany Pruszkowski, z PISu, powtarzam z PISu, człowiek, który powinien zostać zlinczowany przez mieszkańców za pogrążenie Lublina w ciemnościach... 8 najtrudniejszych lat, wtedy, kiedy rozgrywały się wszystkie najważniejsze inwestycje w kraju, budowano fabryki, instytucje finansowe i wszystkie inne szukały lokalizacji na swoje siedziby (tam płacą podatki), wtedy gdy cały świat, cały bogaty świat wchodził na rynek do Polski (po PRL u i kilku latach obserwacji dla bezpieczeństwa), Pruszkowski latał po świecie, zwiedzał sobie, wykorzystywał urząd tylko dla swojej prywaty, nie zrobił NIC, KOMPLETNIE NIC... A teraz, Toyota buduje silniki i skrzynie w Starachowicach, Opel w Gliwicach, Fiat tu i tam, lodówki i pralki w Łodzi, elektronikę w Toruniu, Banki usiadły w Gdańsku i Wrocławiu, w Krakowie IT, Poznań też ma jakieś samochody i finansowe instytucje... Przykładów jest setki. I ktokolwiek śmie temu zaprzeczyć? Że tak nie było? Boom na tego typu inwestycje w Polsce już się skończył, niewiele już jest do wzięcia, choć dalej coś zostało. A inwestycje za Pruszkowskiego jakie pamiętam? O, przepraszam. Nie pamiętam żadnych. ŻADNYCH. Za jego czasów PKP dworzec wyremontowało, ale to PKP... Pewnie brakuje mi odwagi i kasy na dobrego prawnika, ale uważam, że Pruszkowski powinien stanąć przed sądem za te 8 zaniechań, niegospodarność i doprowadzenie do faktu, że Lublin przestał być w jakikolwiek sposób konkurencyjny wobec innych miast w Polsce, a te zawsze rywalizowały i rywalizować będą!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0