Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Ratusz głowi się nad zmianami tras

Utworzony przez anna, 28 grudnia 2007 o 11:43 Powrót do artykułu
Trzeba było Krakowa? to u nas na Politechnice nie ma kompetentnych. Kiedy wreszcie będę mogła dojechać do domu na Głęboką z "miasta" W stronę LSM i dalej Kraśnicka, Węglin itp nie ma czym dojechać. Przez Głęboką jeżdzi tylko "9" i "11" bo trolejbusy kursują w jedną stronę od LSM, a jak wrócić do domu? są przystanki, zatoki, tysiące pasażerów. Były linie trolejbusowe: 154 - do Unickiej, 155 - Mełgiewska, 152 - Majdanek i w miarę dobry dojazd do dworca PKP od Kunickiego. Nie ma powrotów. Skakać trzeba z przystanku do przystanku. Linia "studencka" też sezonowa. I kto to wymyślił? Muszę przejechać cały Lublin by jako osoba niepełnosprawna dojechać na przystanek przy ul Głębokiej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jakos ankieterow nie widzialem na linii 51 i na linii 27. Nalezaloby wprowadzic troche zmian na linie nr 51, np. zwiekszyc liczbe autobusow w dni powszednie z 2 na trzy autobusy a w soboty, niedziele, dni swiateczne z 1 na przynajmniej 2. Ponadto puszczac na ta linie wiecej autobusow niskopodlogowych!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jakos ankieterow nie widzialem na linii 51 i na linii 27. Nalezaloby wprowadzic troche zmian na linie nr 51, np. zwiekszyc liczbe autobusow w dni powszednie z 2 na trzy autobusy a w soboty, niedziele, dni swiateczne z 1 na przynajmniej 2. Ponadto puszczac na ta linie wiecej autobusow niskopodlogowych!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Proponuję również, by ktoś z Ratusza pojeździł sobie po godzinie piętnastej z centrum miasta - a konkretnie spod Ogrodu Saskiego - na osiedle Poręba. Dojeżdza tam bez przesiadki praktycznie tylko autobus 31. Na przystanku obok Ogrodu Saskiego trudno wsiąść do autobusu. Także jazda z przesiadkami niewiele pomaga, ponieważ wszystkie autobusy ( 10,57,26) i trolejbusy jadące w kierunku LSM i Ulicy Kraśnickiej są bardzo przepełnione. Na tych trasach nigdy nie spotkałam żadnych ankieterów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Może jeszcze niech najlepiej na Widok wszystko co jedzie JP II i Filaretów a najlepiej skierujmy tam jeszcze 57, 10, 158 i niech PKS jeszcze tam zajeżdża. Co to do cholery jest to osiedle widok? Ciągle im mało, bo autobus nie dojeżdża bezpośrednio tam gdzie chcą. Mi też nie dojeżdża i wielu mieszkańcom też ale to jest KM a nie taksówka. Ludzie uważają się za pępek świata. Dla mnie to i 26 nie powinno tam zajeżdżać bo to powoduje tylko chaos w rozkładzie jazdy. No ale przecież trzeba było zrobić raban bo się nie chce tyłka ruszyć na przystanek na JP czy Filaretów. To jest paranoja i to na skalę ogólnopolską.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Urzędników powinna już zaboleć głowa od intensywnego myślenia nad komunikacją przez parę lat. Może ich nawet już rozbolała i nie myślą. Spece od komunikacji z Krakowa też chyba już robią bokami, choć podobno myślą. Nikomu jak do tej pory nie przyszedł do głowy pomysł aby autobusy jadące w jednym kierunku zatrzymywały się po tej samej stronie ulicy, aby po wprowadzeniu 153 na Orkana zastanowić się nad trasą 57 i 45, nikt nie pomyśli nad połączeniem dworca kolejowego z Królewską i Elizówką w jedną stronę i os. Poręba w drugą. Niemal wszystkie autobusy jeżdżą przez zatłoczone centrum, choć zapewne takiej konieczności nie ma. Na Mełgiewską, jak za dobrych czasów, walą stadami autobusy i nikt nie myśli zapewne nad pełniejszym wykorzystaniem trakcji trolejbusowej. Jeżdżące co kilka minut 26 od Czubów na Węglin wozi powietrze, ale nikomu nie przyjdzie do głowy rozdzielić tę linię i wzmocnić na odcinku do Poręby i Węglina Południowego. Życzę powodzenia i polecam inne ośrodki badawcze, które też wezmą pieniądze za nic.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W Krakowie wiedzą co potrzebne jest nam w komunikacji, to, że z Czechowa nie można dojechać do szpitala na Kraśnickiej i dalej to już nikogo nie obchodzi. Czechów to przecież miasto wielkości Puław, kiedyś jeździła 12, teraz proponują 26, które jedzie obok Czechowa i jak słynny pociąg "włóczęga północy" można sobie pojechać na spacer, bo czas dojazdu do szpitala jest koszmarny. Zamiast 26 do granicy miasta przy wiadukcie w Konopnicy, może przywrócić 12 z Koncertowej, może niezbyt często, ale połączy kilka dzielnic i latem można wybrać sie na niedzielne spacery z rodziną w ciekawe i mniej zatłoczone rejony. Lublin jest przecież do torów w Konopnicy, ale normalnego dojazdu to nie ma. W obecnej komunikacji na ulicę Kraśnicką i Węglin nie ma dojazdu, chyba że czasem Tesco, ale to nie rozwiązuje problemu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: