Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
wystarczy założyć baryłkę za 2zł na linkę gazu która blokuje otwarcie przepustnicy ponad 30%. Do nauki jazdy nawet tyle nie trzeba
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wystarczy pierdolnąć w łeb tego kretyna który wprowadził zmiany w ustawie że zaczęto szkolić ludzi na ciężkich 600 cm maszynach których siłą rzeczy z jakimikolwiek dławikami nie będą w stanie okiełznać z racji chociażby swojej masy!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jaka Honda, nawet swoich wcześniejszych artykułów nie czytacie...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ten chlopak podobno byl chory ze tracil swiadomosc na chwile wiec jakim praw dopuscili go do prawka...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
szkoda chłopaka...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
AG - nie można założyć żadnych baryłek i innych ograniczników ponieważ wg polskich przepisów nie wolno po prostu tego robić, kursant ma się szkolić na motocyklu o pełnej mocy! I tu jest idiotyzm - od pierwszej godziny ma mieć pełną moc motocykla!  Druga sprawa to odcięcie zapłonu - gratuluję temu kto odważy się użyc tego w takim przypadku gdy motocykl jest rozpędzony - odcięcie zapłonu zadziała jak nagła blokada i motocyk staję dęba w miejscu, a akurat kursant omijał studzienkę - i kolejny dzwon gotowy.  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jakby nie zginął tu to pewnie gdzieś później na drodze. Ci wszyscy motocykliści to tzw. "dawcy" organów, gdzie to określenie jest nie do końca poprawne, bo po takim wypadku to i z organów nieraz nie ma co zbierać. sporo taki kierowców jeździ nazbyt szybko ( już nie chcę nawiązywać do tego kursanta, bo nie ma wyników ekspertyz, więc nie wiadomo co było przyczyną tego zdarzenia). im się wydaje że jak już mają "jednoślad" szybki jak błyskawica to i szarżują jak wariaty. swoją drogą nie rozumiem jednego, na co produkują takie szybkie maszyny, skoro i tak na drogach są ograniczenia. to samo tyczy się aut, produkują takie co można nimi jechać 200km.h i ponad, a potem dziwią się drogowcy i policja że kierowcy szarżują. szarżują, bo tyle mają na liczniku, ile dała fabryka, w końcu po to chyba ten licznik jest żeby go "zamknąć", prawda? nasz kraj nie dostosowany jest do takich szybkich maszyn, nie ma dróg odpowiednich do rozwijania takich prędkości, więc co za tym idzie powinien być zakaz prowadzenia takich pojazdów. od razu by pewnie zmalała liczba wypadków, potrąceń pieszych. skoro ludzie przepisów nie przestrzegają, to z innej strony dojechać by uziemić należycie. bo zabranie prawka to chyba nie jest wystarczający argument. są tacy co jeżdżą nawet bez. a tego kursanta szkoda.... cóż, widocznie motor nie był mu pisany. a może ten wypadek sprawił że nie rozbił się gdzieś poźniej i nie zabił wiecej ludzi. Bóg wolał zabrać jego niż wiekszą liczbę osób.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie pisze się motor tylko motocykl. I wypraszam sobie że jestem dawcą organów, a samochodami to wszyscy oczywiście jeżdżą grzecznie, coś mi się tak zdaje, że jednak wypadków z udziałem samochodów jest dużo dużo więcej. i proszę o nie oceniane sytuacji skoro tak naprawdę jeszcze nic nie ustalono. Może stało się coś motocykliście, a może to wina motocykla. 
Jakby nie zginął tu to pewnie gdzieś później na drodze. Ci wszyscy motocykliści to tzw. "dawcy" organów, gdzie to określenie jest nie do końca poprawne, bo po takim wypadku to i z organów nieraz nie ma co zbierać. sporo taki kierowców jeździ nazbyt szybko ( już nie chcę nawiązywać do tego kursanta, bo nie ma wyników ekspertyz, więc nie wiadomo co było przyczyną tego zdarzenia). im się wydaje że jak już mają "jednoślad" szybki jak błyskawica to i szarżują jak wariaty. swoją drogą nie rozumiem jednego, na co produkują takie szybkie maszyny, skoro i tak na drogach są ograniczenia. to samo tyczy się aut, produkują takie co można nimi jechać 200km.h i ponad, a potem dziwią się drogowcy i policja że kierowcy szarżują. szarżują, bo tyle mają na liczniku, ile dała fabryka, w końcu po to chyba ten licznik jest żeby go "zamknąć", prawda? nasz kraj nie dostosowany jest do takich szybkich maszyn, nie ma dróg odpowiednich do rozwijania takich prędkości, więc co za tym idzie powinien być zakaz prowadzenia takich pojazdów. od razu by pewnie zmalała liczba wypadków, potrąceń pieszych. skoro ludzie przepisów nie przestrzegają, to z innej strony dojechać by uziemić należycie. bo zabranie prawka to chyba nie jest wystarczający argument. są tacy co jeżdżą nawet bez. a tego kursanta szkoda.... cóż, widocznie motor nie był mu pisany. a może ten wypadek sprawił że nie rozbił się gdzieś poźniej i nie zabił wiecej ludzi. Bóg wolał zabrać jego niż wiekszą liczbę osób.
 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kochana redakcjo  nie ma  skrzyżowaniu ulic Hutniczej i Witosa w Lublinie miejsce wypadku to  skrzyżowaniu ulic Hutniczej i al. tysiąclecia   polecam maps google
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W google maps też jest wiele błędów. Proponuję udać się do urzędu miasta, aby dokładnie wyjaśnić tę kwestię. Na innych mapach od ul. Hutniczej jest zmiana al. Tysiąclecia na al. Witosa.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie pisze się motor tylko motocykl. I wypraszam sobie że jestem dawcą organów, a samochodami to wszyscy oczywiście jeżdżą grzecznie, coś mi się tak zdaje, że jednak wypadków z udziałem samochodów jest dużo dużo więcej. i proszę o nie oceniane sytuacji skoro tak naprawdę jeszcze nic nie ustalono. Może stało się coś motocykliście, a może to wina motocykla.   
Może dlatego jest mniej wypadków z udziałem motocyklistow, bo jest ich zdecydowanie mniej na drodze? Owszem autami także jeźdzą wariaci, ale na motocyklach to myślicie, że Wam wszystko wolno...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
samochodów jest 100 razy więcej dlatego jest i więcej wypadków, a co do jazdy to kierowcy motórów to chamy, jeżdzą jak chcą wyprzedzają na ciągłych non stop stważają zagrożenie a przed skrzyżowaniami ze światłami to normalne. ja jeżdę już 12 lat i widziałem więcej niebespiecznych sytuacji z udziałem motórów niż z autami. a dotego sam miałem nieprzyjemną kolizję z motórem i to dlatego że jechał z prędkością 120 na ulicy gdzie jest ograniczenie do 40km\h baram nic dodać nic ująć:)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jakby nie zginął tu to pewnie gdzieś później na drodze. Ci wszyscy motocykliści to tzw. "dawcy" organów, gdzie to określenie jest nie do końca poprawne, bo po takim wypadku to i z organów nieraz nie ma co zbierać. sporo taki kierowców jeździ nazbyt szybko ( już nie chcę nawiązywać do tego kursanta, bo nie ma wyników ekspertyz, więc nie wiadomo co było przyczyną tego zdarzenia). im się wydaje że jak już mają "jednoślad" szybki jak błyskawica to i szarżują jak wariaty. swoją drogą nie rozumiem jednego, na co produkują takie szybkie maszyny, skoro i tak na drogach są ograniczenia. to samo tyczy się aut, produkują takie co można nimi jechać 200km.h i ponad, a potem dziwią się drogowcy i policja że kierowcy szarżują. szarżują, bo tyle mają na liczniku, ile dała fabryka, w końcu po to chyba ten licznik jest żeby go "zamknąć", prawda? nasz kraj nie dostosowany jest do takich szybkich maszyn, nie ma dróg odpowiednich do rozwijania takich prędkości, więc co za tym idzie powinien być zakaz prowadzenia takich pojazdów. od razu by pewnie zmalała liczba wypadków, potrąceń pieszych. skoro ludzie przepisów nie przestrzegają, to z innej strony dojechać by uziemić należycie. bo zabranie prawka to chyba nie jest wystarczający argument. są tacy co jeżdżą nawet bez. a tego kursanta szkoda.... cóż, widocznie motor nie był mu pisany. a może ten wypadek sprawił że nie rozbił się gdzieś poźniej i nie zabił wiecej ludzi. Bóg wolał zabrać jego niż wiekszą liczbę osób.
Tutaj cytat z powyższej wypowiedzi: "cóż, widocznie motor nie był mu pisany. a może ten wypadek sprawił że nie rozbił się gdzieś poźniej i nie zabił wiecej ludzi. Bóg wolał zabrać jego niż wiekszą liczbę osób"- jak można w ogóle takie rzeczy pisać ...brak słów...
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: