Ostatnio jechałem Narutowicza w Lublinie i widziałem jak w szczycie wpychają się do ruchu pojazdy wyjeżdżające z komendy wojewódzkiej. Może tam też był pomysłodawca tego "śmietnikowego pomysłu". Jutro jadę tam 10 na godzinę i niech żaden pojazd nie liczy na wpuszczenie do ruchu (a zawsze ustępuję). Zresztą zgodnie z przepisami nie ustąpię. Prawo jest dla wszystkich. Nawet dla Policji. Dla nas kosz na śmieci a dla nich szacunek? Za co? Za zabawy w chowanie fotoradaru w koszu i kierowcę który jedzie do domu?
Zaloguj się, aby oddać głos
0