Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Starsi ludzie giną na przejściach cd.

Utworzony przez NIK, 11 kwietnia 2008 o 07:18 Powrót do artykułu
Nie chce tu broń Boże wybielać kierowców bo oni swoje też na sumieniu mają ale jak patrzę co wyprawiaja pisi to włos sie jeży na głowie! Szczególnie własnie starsi ludzie. Idzie babcia i choć na 200m dalej przejście ze światłami ona musi koniecznie przejśc w miejscu niedozwolonym. Starowinka ledwo idzie ale do przejścia nie pójdzie bo po co. Lepiej lawirowac miedzy jadącymi autami. Nastepna sprawa to przejscia dla pieszych na Krakowskim Przedmieściu przy deptaku (jadno koło Galerii Centrym, drugie przy Bramie Karkowskiej). Żaden podkreslam, żaden piszy nie przepuści tam samochodów choć widzi ogromny ich korek. A zgodnie z przepisami nie da sietak auterm przejechać bo jest nieprzerwany potok pieszych. Ja jestem ciekawy co taki piszy myśli o innych gdy np. po skończonych zakupach wsiada do autobusu który stoi 5 min w koru przed przejsciam bo nie moze przejechać gdyz ludzie wkółko wchodza na przejscie??? Kolejna sprawa to sygnalizacja światlna. Ja sie pytam po co ona w tym mieście w takiej ilości?? Po co skoro tak dzie niby jest tak potrzebna dla bezpieczenstwa pieszych przechodza oni i tak na czerwonym, bo nie chce im sie stac, za to samochody stoją w korkach bo owa sygnalizacja znacznie zmiejsza przepustowośc w danym miejscu. A Policja? Policja co jakis czas robi tylko akcje. Natomiast poza akcjami nie interesuje ich nic poza przekraczaniem przez kierowców predkosci i to na szerwokich wielopasmowych ulicach który najczęściej sa wylotówkami z miast i przy których nie ma ani chodników ani kolizyjnych skrzyżowań. ALe mniemanie o sobie drogówka ma jak najlepsze. Pylko ja sie pytam gdzie oni są gdy na osiedlowych uliczkach gówniażeria popisuje sie swoimi autami a obok chodzą piesi??? Gdzie oni sa gdy piesi przbiegaja na czerwonym?? Oni wtedy stoją z radarem na Al. Witosa.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"Grzechy" są po bydwu stronach, i kierowców i pieszych. Pieszy, owszem, ma pierszeństwo na "zebrze" ale... przed wejściem na "zebrę" MA TEŻ OBOWIĄZKI wynikające z "prawa o ruchu drogowym"- co jak zauważyłem jest we wszelkich mediach, a także przez wypowiadających się policjantów, totalnie ignorowane - w skrócie: "lewo, prawo i jeszcze raz lewo". Z braku takiego zachowania, często pieszy wchodzi na "zebrę" bezpośrednio przed samochodem, tzw. wtargnięcie. Później jest rozpacz i oskarżenie kierowcy - potrącił pieszego na przejściu!!! A czy pieszy zachował się zgodnie z przepisami?? A notoryczne przechodzenie przez jezdnię w miejscach nie dozwolonych?? Pamiętam nieodległe czasy gdy obecny deptak na Krak. Przedm. był, mimo ulicy, jednym wielkim przejściem dla pieszych. Dzisiaj wszelkie "rekordy" zachowania pieszych bije, wg. mnie, przejście przy Galerii Centrum - piesi są tam gorsi jak święte krowy w Indiach. Kierowcy też nie są lepsi - notoryczne przekraczanie prędkości, nie zachowanie ostrożności przy dojeżdżaniu do przejścia dla pieszych, omijanie drugim pasem samochodu zatrzymującego się lub stojącego przed przejściem itd. - mój znajomy, przebywający kilkanaście lat w Niemczech, podczas pobytu w Polsce jest zszokowany "współdziałaniem" pieszych i kierowców - jadąc z nim, mimo wszystko, staram się mu uświadamiać, że zatrzymując się przed "zebrą" na ulicy wielopasmowej naraża pieszych!!! I nieraz się o tym przekonał-on samochód zatrzymał, pieszy wchodzi na "zebrę", a drugim pasem jakgdyby nigdy nic śmiga inny samochód - niestety, polska norma.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jest dużo takich skrzyżowań, gdzie pieszy nie ma możliwości przejścia na drugą stronę. Takim skrzyżowaniem jest np. ul. Armii Krejowej z ul. Orkana. Gdzie owszem skrzyżowanie jest ale przejścia dla pieszych nie ma. To było nie przemyślane do końca. Ponadto niech ktoś spróbuje przejść na drugą stronę przy ul. Orkana, jest tylko jedna kładka, a potem długo długo nic, aż do Galerii Orkana. Zwłaszcza wtedy kiedy ludzie wracają z pracy. Nawierzchnia jest bardzo dobra i czasami zachowują się kierowcy, jak na torze wyścigowym.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: